Wódka na Okrągłym Stole

Wódka na Okrągłym Stole

Zdjęcia opozycjonistów pijących wódkę w towarzystwie ludzi PZPR nie pochodzą z negocjacji w Magdalence. Dowód jest prosty – w Magdalence nie było Adama Michnika
Zdjęcia opozycjonistów pijących wódkę w towarzystwie ludzi PZPR nie pochodzą z negocjacji w Magdalence. Dowód jest prosty – w Magdalence nie było Adama Michnika / Źródło: Laski Diffusion/East News
Dodano 128
SŁAWOMIR SIWEK | Dlaczego Kiszczak zarządził wniesienie alkoholu na negocjacje z Solidarnością? I kto naprawdę pił tam wódkę?

Sprawa picia alkoholu w czasie negocjacji w willi MSW w Magdalence, przygotowujących obrady Okrągłego Stołu w 1989 r., urosła nieomal do problemu polskiej racji stanu. W rozprawianiu na ten temat lubują się politycy zarówno rządowi, jak i opozycyjni oraz szczególnie dziennikarze.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 29/2019
Cały artykuł dostępny jest w 29/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 128
  • King Henry Happy IP
    Dwa CHOMIKI nie PIŁY !!! Tylko JADŁY marchewkę !!! I to nie tylko Z towarzyszem KISZCZAKIEM !!!
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • äaäaä IP
      Druga "Solidarność" powstala z inicjatywy agenta SB "Bolka" Walesy i frakcji zydokomunistow z PZPR i SB, po uprzednim zdelegalizowaniu i zniszczeniu autentycznej pierwszej "Solidarności" w stanie wojennym i po zarejestrowaniu po raz drugi zwiazku o tej samej nazwie
      Dodaj odpowiedź 2 2
        Odpowiedzi: 1
      • Jarek IP
        Ci co nie piją - donoszą
        Dodaj odpowiedź 9 3
          Odpowiedzi: 1
        • Heniutek IP
          Gdzie ten artykuł?
          Dodaj odpowiedź 7 0
            Odpowiedzi: 0
          • Pan M*rzyński - Filipiński IP
            Alkohol i szemrane interesy pasują do siebie. Dlaczego PRL-bis miałby narodzić się w innej atmosferze?

            Andrzej Gwiazda:
            "Generał Czesław Kiszczak podzielił opozycję na „konstruktywną” i „niekonstruktywną”. Ta „konstruktywna” napiła się z nim wódki w Magdalence i zawarła umowę. Druga „Solidarność” złamała wszystkie zasady pierwszej. Trudno więc mówić o jakiejkolwiek ciągłości między pierwszą a drugą. Nie było jej też w sensie prawnym. Ponadto w latach 1989–1992 we wszystkich konfliktach między załogą a pracodawcą druga „Solidarność” zawsze stawała po stronie pracodawcy, a więc nie była związkiem zawodowym."

            I to jest chyba najlepszy komentarz
            Dodaj odpowiedź 12 0
              Odpowiedzi: 1