Czterdziestu męczenników z XII legionu

Czterdziestu męczenników z XII legionu

Czterdziestu męczenników z Sebasty. Ikona bułgarska z XVIII wieku
Czterdziestu męczenników z Sebasty. Ikona bułgarska z XVIII wieku / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 28
10 marca Kościół katolicki wspomina śmierć czterdziestu męczenników z Sebasty.

Męczennicy pochodzili z miejscowości Sebasta w Armenii (dziś jest to tureckie miasto Sivas). Gdy w 313 roku cesarze zachodniej i wschodniej części Cesarstwa Rzymskiego ogłosili edykt mediolański, chrześcijanie zyskali ochronę, która kończyła trwające niemal trzy stulecia prześladowanie wyznawców Chrystusa. Od tej pory każdy mieszkaniec imperium miał się cieszyć wolnością religijną.

Mimo to rządzący wschodnią częścią cesarz Licyniusz w niedługim czasie zaczął ignorować edykt, pod którym sam się podpisał.

Przysięga przed bóstwami

Tragedia 40 męczenników zaczęła się w momencie, gdy Licyniusz postanowił – szykując się do wojny – wymusić na żołnierzach z XII legionu (Legia Fulminata, czyli legionu piorunującego) złożenie przysięgi przed posągami pogańskich bóstw. Licyniusz doskonale wiedział, że w legionie tym służą również chrześcijanie. Przesądny cesarz uważał, że ich obecność w oddziale może przynieść nieszczęście dla całej jego armii. Chrześcijańscy legioniści zdecydowanie odmówili wyparcia się Jezusa. Cesarz wydał ich na tortury. Gdy okazało się, że nic one nie dają, rozkazał rozebrać ich i trzymać do skutku na mrozie.

Rzymscy legioniści z Kolumny Marka Aureliusza

„Zaprawdę nie z szat obnażamy się, lecz dawnego człowieka porzucamy – mieli śpiewać umierający męczennicy. – Srogi jest mróz, ale słodki raj, bolesny lód, wszakże słodka nagroda. Nie cofniemy się więc, o rycerze! Przecierpimy trochę, abyśmy wieńcami zwycięstwa uwieńczeni zostali przez Chrystusa Boga i Zbawiciela dusz naszych”.

Po śmierci na mrozie, ciała chrześcijańskich legionistów spalono.

/ Źródło: ewtn, pch24
 28