Tragiczny koniec polskiego „generała gór i mórz”

Tragiczny koniec polskiego „generała gór i mórz”

Gen. Mariusz Zaruski na pokładzie
Gen. Mariusz Zaruski na pokładzie "Zawiszy Czarnego" / Źródło: Wikimedia Commons / NAC
Dodano 19
80 lat temu, 8 kwietnia 1941 roku, w sowieckim więzieniu zmarł gen. Mariusz Zaruski, słynny promotor żeglarstwa i taternik, założyciel TOPR-u.

Mariusz Zaruski urodził się w 1867 roku w Dumanowie na Podolu. Uczęszczał do gimnazjum w Kamieńcu Podolskim. Podczas studiów w Odessie zakochał się w morzu. W tym okresie dorywczo podejmował pracę na rosyjskich statkach handlowych, na których pływał do Afryki i do Azji.

Równolegle działał jednak na rzecz odbudowy państwa polskiego. Był członkiem Ligii Narodowej, zorganizował odeski oddział Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Na jego trop wpadła w końcu Ochrana. Skończyło się to dla niego zesłaniem do guberni archangielskiej, gdzie jednak uzyskał zgodę na ukończenie szkoły morskiej w Archangielsku.

Zimowe wejścia

Po zesłaniu poślubił Izabelę Kietlińską, z którą przeniósł się do Krakowa. Zaruski, w wieku 35 lat, podjął studia na tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych. Z Krakowa Zaruscy przenieśli się do Zakopanego. To tam narodziła się jego kolejna wielka pasja – taternictwo. Przyjmuje się, że to właśnie Mariusz Zaruski jako pierwszy zdobył zimą m.in. Granaty, Orlą Basztę, Rohacze, Mały Kozi Wierch, a także Zamarłą Turnię, Kozie Czuby, Kozi Wierch, Niżnie Rysy oraz Czarny Mięguszowiecki Szczyt.

Czytaj też:
Wojna o Morskie Oko

Mariusz Zaruski był również instruktorem narciarskim. Przede wszystkim jednak zasłynął jako twórca Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, które powstało w 1909 r. Bezpośrednią przyczyną była tragiczna śmierć Mieczysława Karłowicza, który zginął pod lawiną u podnóża Małego Kościelca.

„Dobrowolnie przyrzekam pod słowem honoru, że póki zdrów jestem, na każde wezwanie Naczelnika lub jego Zastępcy bez względu na porę roku, dnia i stan pogody stawię się w oznaczonym miejscu i godzinie…” – to fragment tekstu ślubowania ratowników, który ułożył sam Zaruski.

Z uwagi na jego zasługi dla polskich gór, nazywano go „Hetmanem Tatr”. W czasie I wojny światowej Mariusz Zaruski był bliskim współpracownikiem Józefa Piłsudskiego. Był m.in. komendantem Szkoły Narciarskiej Legionów Polskich. Walczył też jednak na froncie na Kielecczyźnie, Podhalu, Lubelszczyźnie i Wołyniu.

U zarania niepodległości II RP Mariusz Zaruski pomagał organizować państwo polskie w rejonie Podhala. Szybko jednak wyjechał na północ, by wziąć udział w walkach o Wilno. Za brawurowy atak na dworzec kolejowy w tym mieście otrzymał order Virtuti Militari. W czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku Zaruski został awansowany do stopnia pułkownika.

Gen. Mariusz Zaruski w 1920 r.

W II RP kontynuował karierę wojskową, zostając m.in. adiutantem generalnym prezydenta RP. W 1924 roku otrzymał awans generalski.

Morska legenda

W okresie międzywojennym Mariusz Zaruski bardzo mocno zaangażowany był w promowanie żeglarstwa, zyskując z czasem pozycję niekwestionowanego autorytetu w sprawach morskich. Dzięki jego staraniom powstała m.in. Morska Komisja Terminologiczna, która pozwoliła usystematyzować polską terminologię morską.

Dopiero po odzyskaniu niepodległości w XX w. oraz skromnego – ale jednak – dostępu do morza trzeba było pokazać młodym Polakom szansę, jaką są i to państwo, i morze, i podróże w daleki świat wraz z niebezpieczeństwami, z którymi trzeba się zmierzyć. Przykładem stał się niewątpliwie Mariusz Zaruski, pokonujący trudności, przed jakimi człowiek staje najpierw w Tatrach, a potem właśnie na morzu – tłumaczył prof. Andrzej Chojnowski w rozmowie z „Historią Do Rzeczy”. – Stał się żeglarzem oraz twórcą Ligi Morskiej i Rzecznej w latach 20. To jednak nie ma nic wspólnego z kolonializmem rozumianym jako zajęcie i zagospodarowanie jakiegoś odległego terytorium.

Paramilitarny oddział konny Ligi Morskiej i Kolonialnej mający pełnić służbę na przyszłych koloniach Polski. Parada w Toruniu w 1939 r.

We wrześniu 1939 roku 72-letni Zaruski zgłosił się na ochotnika do wojska, jednak z uwagi na zaawansowany wiek jego wniosek został odrzucony. W miarę postępów armii niemieckiej, Zaruski podążał na wschód. Tak trafił do Lwowa, gdzie zastała go sowiecka okupacja. Rozumiejąc, że w związku z działalnością niepodległością i wysokim stopniem oficerskim z pewnością zostanie aresztowany przez sowiecką bezpiekę, gen. Zaruski ukrywał się. Wiosną 1940 roku został wydany w ręce Sowietów. W akcie oskarżenia napisano, że gen. Zaruski „był generałem byłej polskiej armii i od września 1939 r. do dnia aresztowania posługiwał się fałszywymi dokumentami, pragnąc ukryć swą poprzednią działalność”.

Gen. Mariusz Zaruski zmarł 8 kwietnia 1941 roku w sowieckim więzieniu w Chersoniu. Jako przyczynę zgonu podano ostrą niewydolność serca.

/ Źródło: Historia Do Rzeczy, PAP
 19