„Kowboj” przeciw komunie – przypominamy wywiad z mjr. Zbigniewem Matysiakiem

„Kowboj” przeciw komunie – przypominamy wywiad z mjr. Zbigniewem Matysiakiem

Major Zbigniew Matysiak ps.
Major Zbigniew Matysiak ps. "Kowboj" / Źródło: Twitter / Red is bad
Dodano 6
Dzisiaj zmarł major Zbigniew Matysiak ps. "Kowboj" – żołnierz Armii Krajowej i Żołnierz Wyklęty. Poniżej przypominamy fragmenty rozmowy Piotra Włoczyka z mjr Matysiakiem.

PIOTR WŁOCZYK: Jakie pierwsze wrażenie zrobili na panu nowi okupanci?

MJR ZBIGNIEW MATYSIAK: Lublin był już wtedy wolny od Niemców, oswobodziliśmy go w ramach akcji „Burza”. Za chwilę weszli do nas Ruscy i pokazali, co to za wojsko było. To była hołota, a nie wojsko! Tylko wóda im była w głowie. Znalazłem wtedy w zdobytym przez nas Soldatenheim (Domu Żołnierza) dwie butelki denaturatu. Na etykietach – jak to na denaturacie – namalowane były trupie czachy i piszczele. Podeszło do mnie dwóch Ruskich. Najpierw pytają: „Nu szto, imiejesz ty czasy?”. Nie miałem. Potem: „A co tam masz w torbie? Wodku? Daj nam”. No to im dałem. Ruski walnął w denko, wybił korek, bierze łyk i z uznaniem mówi: „Charoszyj spiryt! Kriopkij!”. Patrzy na trupią czachę na butelce i mówi: „Likior SS!”.

Z dzisiejszej perspektywy pięknie wygląda ta powojenna walka wbrew miażdżącej przewadze...

Na co dzień to nie wyglądało pięknie. Partyzantka to brodzenie w błocie, śniegu, walka z zimnem i głodem. I to podwójnym głodem. Nie zrozumie pan tego. Bez jedzenia można żyć kilka dni, ale bez wody trudno wytrzymać. Zdarzało się, że piliśmy wodę z kałuż. Jedliśmy byle co, czasem wsadzaliśmy do ust jakieś stare skóry. Poza tym był jeszcze głód amunicji. Dobrze ujął to kolega z tamtych czasów, ps. Lew, erkaemista, który powiedział kiedyś: „Panie poruczniku, do dupy takie wojsko. To, że »Lew« jest głodny, to zrozumiałe, taka jego rola partyzancka. Ale że jego »lwica« jest głodna – wskazywał na swój karabin maszynowy – to jest niepojęte”. Było ciężko, ale jednak czuliśmy się wolnymi ludźmi. Otaczające nas lasy kochały nas, chroniły nas, a przynajmniej tak to postrzegaliśmy.

Cała rozmowa z mjr. Zbigniewem Matysiakiem „Kowbojem” od „Zapory" jutro w serwisie Superhistoria.pl i DoRzeczy.pl

Czytaj także:
Zmarł Żołnierz Niezłomny, ppłk Zbigniew Matysiak "Kowboj"

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 3/2018
Artykuł został opublikowany w 3/2018 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ Źródło: DoRzeczy.pl
 6
  • xxxxxxxxxxxx IP
    Jakoś nie ma nic o szlaku bojowym w walce z Niemcami, dlaczego ?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Andrej IP
      Ten Zbigniew z jakiegoś powodu bardzo przypomina Żyda
      Dodaj odpowiedź 2 2
        Odpowiedzi: 0
      • ntech IP
        Śmierc Wrogom Ojczyzny!
        Dodaj odpowiedź 5 1
          Odpowiedzi: 0
        • JACKI IP
          CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI ZNOWU JESTEŚ WŚRÓD SWOICH TOWARZYSZY BRONI -SPOCZYWAJ W SPOKOJU
          Dodaj odpowiedź 11 0
            Odpowiedzi: 0
          • POLSKI LACH IP
            SPOCZYWAJ W POKOJU JAK NA PRAWEGO CZLOWIEKA Z WIELKIM POLSKIM SERCEM PRZYSTALO !
            Dodaj odpowiedź 10 1
              Odpowiedzi: 0
            • OSTRY IP
              CZESC BOHATEROWI,NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU W KROLESTWIE BOZYM.A KOMUNISTOM NA POHYBEL.
              Dodaj odpowiedź 12 4
                Odpowiedzi: 0

              Więcej historii