II wojna światowaNajwiększa tajemnica zbrodni katyńskiej. Dlaczego 400 osób ocalało?

Największa tajemnica zbrodni katyńskiej. Dlaczego 400 osób ocalało?

Ekshumacja oficerów zamordowanych w Katyniu, 1943 r.
Ekshumacja oficerów zamordowanych w Katyniu, 1943 r. / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 61
W pierwszych dniach kwietnia 1940 roku wyruszyły pierwsze „transporty śmierci” z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. NKWD zamordowało 14,5 tysiąca oficerów Wojska Polskiego i funkcjonariuszy policji. Rozstrzelania uniknęło około 400 osób. Co zdecydowało, że ta nieliczna grupa została oszczędzona?

Profesor Stanisław Swianiewicz, jeden z ocalałych, pisał w książce „W cieniu Katynia”, że motywy dla których trzem procentom darowano darować życie są bardziej tajemnicze, niż przyczyny zamordowania pozostałych 97 procent spośród więzionych w trzech obozach. Inny ocalały, Józef Czapski stwierdził, że „jedynym kryterium była zupełna dowolność, która robiła wrażenie przypadku”.

W grupie ocalonych byli zarówno sympatycy komunizmu, Związku Sowieckiego, jak i jego wrogowie, ludzie o przekonaniach lewicowych i prawicowych, zawodowi wojskowi i oficerowie rezerwy. Jednak bardzo wątpliwie, by o selekcji oficerów decydowała dowolność lub przypadek. Więźniowie trzech obozów byli długo i starannie przesłuchiwani przez enkawudzistów, a protokoły zeznań stały się postawą decyzji o śmierci lub życiu oficerów. Z pewnością nie wszyscy, którzy zadeklarowali chęć powrotu do Polski okupowanej przez Niemców, zostali z tego powodu rozstrzelani. Decydowały też inne kryteria.

Czytaj także:
Katyń: Zbrodnia i kłamstwo

Z drugiej strony, wydaje się, że ci, którzy w ankietach czy podczas przesłuchań stwierdzili, że w razie możliwości wyboru, pozostaliby w Związku Sowieckim, mieli spore szanse na uniknięcie śmierci. Ale, zapewne, także w ich przypadku, nie było to jedyne kryterium decydujące o pozostawieniu ich przy życiu. Tajemnicę ocalenia mogłyby rozjaśnić teczki więźniów Starobielska, Ostaszkowa i Kozielska. Rosjanie twierdzili i twierdzą nadal, że teczki te zostały spalone na polecenie Chruszczowa. Część historyków w to nie wierzy. Takie dokumenty zwykle nie płoną.

Spośród ocalałych najwięcej pisano o tych, których Sowieci typowali jako ewentualną przyszłą kadrę polskiej jednostki wojskowej. Było to zaledwie siedmiu wyższych oficerów z ppłk Zygmuntem Berlingiem na czele, ale ostatecznie tylko dwaj: Berling i Leon Bukojemski znaleźli się w 1 Dywizji im. Tadeusza Kościuszki. Pozostali opuścili „nieludzką ziemię” z armią generała Andersa.

Stanisław Swianiewicz miał pozostać przy życiu ze względu na zainteresowanie NKWD jego studiami nad gospodarką III Rzeszy. Artysta malarz Józef Czapski, mający rodzinne związki z arystokracją europejską, najpewniej jej interwencjom zawdzięcza swoje ocalenie. Wniosek w sprawie Czapskiego złożyły władze niemieckie. W sowieckich aktach odnotowano, że jest Niemcem z pochodzenia. Matka Czapskiego pochodziła z rodziny Thun-Hohenstein.

Do ocalenia Bronisława Młynarskiego podobno przyczyniło się to, że przesłuchujący go oficer NKWD kochał muzykę. A Młynarski był synem kompozytora i dyrektora Filharmonii Narodowej- Emila Młynarskiego, ucznia wielkiego rosyjskiego kompozytora Piotra Czajkowskiego. O jednym z ocalałych pisano, że nieumieszczenie go na liście śmierci zawdzięczał temu – jak twierdził – że przesłuchujący go oficer NKWD był jego kolegą z klasy. Być może tak było, ale raczej to wątpliwe. Protekcji swojego krewnego Michaiła Romma, znanego sowieckiego reżysera zawdzięczał życie jego imiennik Michał Romm.

Czytaj także

 61
  • Robin IP
    Teczuszki wczoraj, teczuszki dziś. Teczuszki 4EVER. Świat teczuszek i interesów. Ilu bolszewików w Polsce działa?
    Dodaj odpowiedź 34 0
      Odpowiedzi: 0
    • warszawiak IP
      podajcie ich nazwiska i narodowość
      Dodaj odpowiedź 40 0
        Odpowiedzi: 0
      • zagadki IP
        Anders, Niepokólczycki... dwie wielkie zagadki - byli w łapach NKWD, zadeklarowali współpracę..ta pisemna deklaracja Niepokólczyckiego z 1941 była nawet publikowana w ostatnich latach ..
        Dodaj odpowiedź 43 0
          Odpowiedzi: 0
        • Wzruszony IP
          Podstawówkę robiłem na przełomie lat 70/80. Pamiętam jak któryś z kolegów powiedział mi o Katyńskiej zbrodni dokonanej przez sowietów. Wówczas mu nie uwierzyłem 😔 po latach spytałem się rodziców czy wiedzieli, powiedzieli mi że coś tam słyszeli ale wszystko było owiane tajemnicą, ludzie nie chcieli albo bali się na ten temat rozmawiać. Potem obejrzałem film z ujawniania zbiorowych mogił naszych mundurowych, zapamiętam go do końca życia. Brak słów, płakać się chce
          Dodaj odpowiedź 81 0
            Odpowiedzi: 0
          • sceptyk IP
            A w jaki sposób ocalał generał Anders i ci oficerowie z jego armii?
            Największa tajemnica IPNu.
            Bo Berling i ci z 1 Dywizji T. Kościuszki do armii Andersa po prostu nie zdążyli. Mieli pecha. Potem już nikt im nawet nie pozwolił pomyśleć o wyjściu jak Anders z ZSRR.
            Dodaj odpowiedź 11 68
              Odpowiedzi: 2