II wojna światowaBrytyjczycy z SS

Brytyjczycy z SS

Dwaj rekruci Brytyjskiego Wolnego Korpusu: Kenneth Berry oraz Alfred Minchin. Kwiecień 1944 r.
Dwaj rekruci Brytyjskiego Wolnego Korpusu: Kenneth Berry oraz Alfred Minchin. Kwiecień 1944 r. / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 4
Było ich trzech: sir Oswald Mosley, William Joyce i John Amery. Mieli różne charaktery i fascynujące życiorysy. Budowali brytyjski faszyzm.

Arkadiusz Karbowiak

4 września 1939 r. z bazy lotniczej w Honington wystartowało sześć bombowców typu Vickers Wellington, a z bazy Mildenhall kolejnych osiem. Miały dokonać pierwszego w czasie tej wojny brytyjskiego nalotu bombowego. Ich celem były niemieckie okręty zakotwiczone u ujścia Kanału Kilońskiego – w okolicach miejscowości Brunsbüttel. W czasie wykonywania zadania wellington KA-H 4275 został zestrzelony, a pięciu członków jego załogi zginęło. Wśród nich dwaj strzelcy pokładowi: 20-letni Kenneth Day oraz 22-letni George Brocking. Obaj byli ochotnikami, którzy zgłosili się do służby w RAF. Obaj należeli do British Union of Fascist (Brytyjskiej Unii Faszystowskiej), czyli popularnego BUF. Paradoksalnie jednymi z pierwszych brytyjskich żołnierzy poległych w czasie II wojny światowej byli brytyjscy faszyści, oskarżani o proniemieckie sympatie.

Konserwatysta faszystą

Brytyjska Unia Faszystowska powstała prawie siedem lat wcześniej – 1 października 1932 r. Stworzył ją wywodzący się z brytyjsko-irlandzkiej rodziny arystokratycznej Oswald Mosley – weteran I wojny światowej, poseł Partii Konserwatywnej, a później minister z ramienia Partii Pracy.

Impulsem, który skłonił Oswalda Mosleya do utworzenia BUF, była wizyta we Włoszech, po której stał się zwolennikiem faszyzmu. Włoska inspiracja w BUF była zresztą widoczna zarówno w odniesieniu do symboliki – symbolem brytyjskich faszystów stały się początkowo rózgi liktorskie, gesty – w postaci rzymskiego salutu, a także ubiór – czarne koszule. Mosley był przekonany, że nadchodzi nowa era.W czasie inauguracyjnego wystąpienia lider BUF mówił: „Istniejący porządek musi upaść. Obecny system polityczny jest zepsuty i represyjny. Dla ocalenia przed upadkiem ludzi, idei i instytucji konieczne są zmiany rewolucyjne. Zbudujemy nowy ruch Odrodzenia”.

Ruch ten liczył w czasie swojej świetności około 50 tys. członków. Dominowali w nim ludzie młodzi, sporo było katolików, a aż 20 proc. działaczy stanowiły kobiety. Początkowo ideologia BUF nie zawierała akcentów antysemickich. W strukturach partii znalazła się pewna grupa osób pochodzenia żydowskiego, przez co przywódca doktrynalnie antysemickiej Imperialnej Ligi Faszystów Arnold Leese nazwał nawet tę formację Brytyjską Żydunią Faszystów. Stan neutralności wobec Żydów trwał jednak niespełna dwa lata. W miarę napływających informacji o aktywnym uczestnictwie osób pochodzenia żydowskiego w organizowanych przez radykalną lewicę – głównie komunistów –atakach na działaczy BUF partia zaczęła przesuwać się na pozycje antyżydowskie. Ewolucję poglądów potwierdziła dokonana w 1936 r. zmiana nazwy partii na Unię Brytyjskich Faszystów i Narodowych Socjalistów.

BUF była zwalczana przez radykalną lewicę z komunistami na czele, ich bojówki próbowały rozbijać faszystowskie wiece, mityngi oraz manifestacje. Kierownictwo BUF powołało grupy ochronne – Fascists Defense Force (Faszystowskie Siły Obrony). Do jednego z największych starć ulicznych, zwanych bitwą na Cable Street, doszło w październiku 1936 r., kiedy to komunistyczni, anarchistyczni, socjalistyczni „bojowcy” postanowili nie dopuścić do marszu BUF. Do wyegzekwowania prawa swobodnego demonstrowania przystąpiła policja, podejmując próbę odblokowania opanowanych przez demonstrantów ulic. Doszło do wielogodzinnej bitwy, w której 175 osób zostało rannych. Mosley na prośbę policji, nie chcąc doprowadzić do przelewu krwi, postanowił zrezygnować z kontynuowania marszu. Rząd wykorzystał ekscesy lewicowych radykałów do wprowadzenia ustawy zakazującej udziału w manifestacjach publicznych osobom występującym w partyjnym umundurowaniu. Ustanowiono zatem prawo, którego ostrze nie zostało wymierzone w środowiska ustawicznie naruszające ład i porządek publiczny, ale w partię Oswalda Mosleya.

Ślub z Dianą

Niezwykłym wydarzeniem w życiu przywódcy brytyjskich faszystów był ślub, jaki wziął on 9 października 1936 r. z Dianą Mitford. Wybranka od dłuższego czasu znajdowała się z Mosleyem w nieformalnym związku. Mosley w momencie zawierania nowego związku był już wdowcem, a jego zmarłą małżonką była Cynthia Curzon – córka znanego także w Polsce lorda George’a Curzona.

Cywilny ślub Oswalda i Diany odbył się w szczególnym miejscu – w Berlinie przy Herman Göringstrasse 20 w domu Magdy i Josepha Goebbelsów. Obecny na uroczystości kanclerz Adolf Hitler wręczył młodej parze w prezencie ślubnym swoją podpisaną przez siebie fotografię w srebrnej ramie z monogramem „AH” zwieńczonym niemieckim orłem. Po zakończonej ceremonii Diana na sugestię Führera przekazała mu na przechowanie akt zawarcia związku, co w efekcie doprowadziło do zaginięcia dokumentu.

W 1939 r. nikt z europejskich polityków nie miał wątpliwości, że sytuacja na kontynencie zmierza w stronę zbrojnego konfliktu. Mosley słusznie przewidywał, że udział w nim zakończy się dla Brytyjczyków katastrofą: upadkiem imperium oraz rozszerzeniem na Starym Kontynencie wpływów sowieckich. Dlatego lider BUF był przeciwny zaangażowaniu swego kraju w wojnę. Ustanowienie hegemonii Niemiec nad Europą Wschodnią uznał za korzystne dla Londynu i zgodne z brytyjskimi interesami. Taki pogląd – jak można przypuszczać – był wynikiem nie tylko zimnej kalkulacji, ale także sympatii ideologicznych. Proniemieckie stanowisko Oswalda Mosleya spowodowało, że szeregi partyjne zaczęli opuszczać niektórzy działacze, na przykład znany dziennikarz Arthur Kenneth Chesterton.

Pomimo swego krytycznego nastawienia do posunięć władz z Downing Street po wypowiedzeniu wojny III Rzeszy pisał do członków partii: „Nasz kraj uwikłany został w wojnę. Dlatego proszę was, abyście nie robili niczego, co szkodzi waszemu krajowi lub pomaga obcej potędze. Nasi członkowie powinni robić to, czego wymaga od nich prawo; a jeśli są członkami sił zbrojnych lub służb Korony, powinni wykonywać rozkazy, zwłaszcza rozkazy swoich przełożonych”. Nie uchroniło go to przed internowaniem, które nastąpiło 23 maja 1940 r. na podstawie ustanowionego dzień wcześniej prawa. Nowy akt prawny dawał ministrowi spraw wewnętrznych prawo internowania każdego, kogo uzna się za osobę „podlegającą obcym wpływom lub kontroli”.

Czytaj także:
Francuscy SS-mani. Do samego końca bronili bunkra Hitlera

Mosleya umieszczono w więzieniu Brixton. 29 czerwca, z inicjatywy byłego teścia lorda Moyne’a, została aresztowana Diana Mosley. Dołączyła do grona 747 internowanych członków BUF, wśród których było 96 kobiet. Państwo Mosley, przebywający od grudnia 1941 r. w jednej małżeńskiej celi w zakładzie karnym Halloway, zostali zwolnieni z internowania dopiero 20 listopada 1943 r., a do końca wojny przebywali w areszcie domowym.

Po wojnie Oswald Mosley bezskutecznie próbował powrócić do polityki, zastępując ideologię faszystowską ideologią europejską. W 1977 r. zachorował na chorobę Parkinsona i 3 grudnia 1980 r. zmarł w miejscowości Orsay we Francji.

Człowiek z blizną

Przez kilka lat najbliższym współpracownikiem sir Oswalda Mosleya był William Joyce. Człowiek z blizną na twarzy po ranie, którą – jak twierdził – zadał mu w 1924 r. żydowski komunista. Urodził się 24 kwietnia 1906 r. w Nowym Jorku. Jego ojciec, Irlandczyk z pochodzenia, postanowił wrócić do swej ojczyzny. W 1919 r., kiedy wybuchła wojna o niepodległość tego kraju, młody William rozpoczął współpracę ze znanymi ze swej bezwzględności brytyjskimi formacjami paramilitarnymi nazywanymi od koloru mundurów Czarno-Brunatnymi (Black and Tans) – stanowiącymi rodzaj brytyjskiego odpowiednika niemieckich Freikorpsów. W Wielkiej Brytanii wstąpił do ugrupowania o nazwie Brytyjscy Faszyści (British Fascisti). W 1924 r., będąc członkiem partyjnej bojówki, podczas bójki dorobił się wspomnianej blizny. Na początku lat 30. wstąpił w szeregi BUF i tam poznał Oswalda Mosleya. Jego pogłębiający się obsesyjny antysemityzm sprawił, że lider BUF uznał go za niebezpiecznego radykała, wskutek czego Joyce w 1937 r. opuścił partię, tworząc nieliczną, bo 100-osobową, Ligę Narodowo-Socjalistyczną.

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 12/2014
Artykuł został opublikowany w 12/2014 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 4
  • Szwejk XXI IP
    Mając wielki szacunek do ogromnej ilości dokonań Albionu, wspomnijmy dokonania ich ojców w stworzeniu KL w wojnach burskich
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • (wujek) Olek IP
      Narodowy socjalizm III. Rzeszy to totalitaryzm, żaden lokalny faszyzm. Napędzany "naukami" protestanckich Anglosasow jak pan Darwin (Rassenkunde) i jego kuzyn pan Galton (eugenika), tylko ci zdrowi nordyjscy aryjczycy byli "warci" życia, słowiańscy "podludzie" mieli być ich sługami a większość z nich wytępiona przez pracę (Vernichtung durch Arbeit), no a dla Żydów Zagłada.
      III. Rzesza jak każde świeckie państwa dowolnego "prawa", według tego działała, mordując ludzi w ramach higieny rasowo-eugenicznej w drodze do ruskich surowców, stąd Drang nach Osten (parcie na wschód) do "przestrzeni życiowej na wschodzie".
      Ciekawe, że nie chce sie tego widzieć, a protestanccy Anglosasi, przydrożni morscy zbóje, grabarze cywilizacji, dalej mają ten Drang nach Osten, tym razem w ramach NATO.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Hitler miał duże poparcie w Europie IP
        Było wielu Angoli, Belgów, Holendrów, Francuzów, Węgrów, Rumunów czy Ukraińców, którzy wspierali Hitlera i jego ideologię. Dopiero, gdy Hitler zaczął zbierać w zad od ruskich, poparcie zaczęło gwałtownie spadać.
        Pojawiła się nawet opozycja w Niemczech...
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • 8 z 11 posłów Konfederacji to Żydzi IP
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0