II wojna światowaPolacy chcą reparacji, ale nie wierzą, że uda się je wywalczyć [SONDAŻ]

Polacy chcą reparacji, ale nie wierzą, że uda się je wywalczyć [SONDAŻ]

Niemiecki oficer w czasie powstania warszawskiego
Niemiecki oficer w czasie powstania warszawskiego / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 8
Prawie połowa Polaków popiera starania o odszkodowania za II wojnę światową, ale tylko 16 proc. wierzy w to, że uda się je uzyskać – wynika z sondażu Ariadna, który publikuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Pomysł, by Polska domagała od Niemiec reparacji popiera 48 proc. badanych. Przeciwnego zdania jest 29 proc., natomiast 23 proc. nie ma opinii w tej sprawie.

Największymi zwolennikami odszkodowań wojennych są wyborcy PiS, Kukiz'15 i PSL. Z kolei najbardziej sceptycznie podchodzą do tej kwestii wyborcy Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej.

Badanie wykazało, że tylko 16 proc. pozytywnie ocenia szanse na uzyskanie reparacji. Według 61 proc. ankietowanych Niemcy nie wypłacą Polsce żadnych odszkodowań. Zdania w tej sprawie nie ma 23 proc.

Sondaż dla "DGP" został przeprowadzony na panelu Ariadna w dniach 8-11 września 2017 roku na reprezentatywnej próbie 1051 dorosłych Polaków.

Temat reparacji wojennych wrócił za sprawą lipcowego kongresu PiS i przemówienia prezesa Jarosława Kaczyńskiego. W zeszłym tygodniu Biuro Analiz Sejmowych opublikowało ekspertyzę, z której wynika, że roszczenia za straty poniesione w czasie II wojny światowej nie podlegają przedawnieniu, a Polska nigdy się ich nie zrzekła. Sprawę odszkodowań poruszyli podczas rozmowy na Malcie prezydenci Polski i Niemiec, Andrzej Duda i Frank-Walter Steinmeier.

/ Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
 8
  • dyplomata IP
    szwabskie straszenie rewizjami, zwalanie winy na innych czy opowiadanie o świetnych stosunkach i upływających latach to czysta ŻENADA.
    .. psy będą szczekały do ostatniej raty.

    z niemcami, okupowanymi od wojny przez US, w ogóle nie ma poco dyskutować. rozmawiać trzeba ponad ich głowami własnie ze Stanami które chcą i mogą nam pomóc w sprawie traktu pokojowego i reparacji.
    Dodaj odpowiedź 8 1
      Odpowiedzi: 0
    • dziwna sprawa IP
      Paskudna historia moim zdaniem. Polska ziem nie straciła w wyniku wojny żadnych bo Litwa i Ukraina są wolnymi państwami. Można więc uznać , że ziemie zachodnie są takim odszkodowaniem. Żydów dzięki Stalinowi w Polsce prawie nie ma , upomina się za nich Izrael. Odszkodowania za roboty poszły. To jakaś mitomania aby sprawy zachodniej granicy uporządkowane zrywać. Politycy nic dla kraju nie zrobili przeszłością żyją, jak nie Katyniem to aborcją przez "postępowy kościół" nakręcaną, nic dla Polski pieniądza nie przynosząc. Teraz chcą zburzyć to co ledwie spokojem jest? Nie chodzi czy się uda , czy się nie uda, ale czy podstawa jest. Przecież to w końcu o granicę chodzi. Nie ma tak cacy , że obszar się zatrzymuje i tylko o dodatkowych sprawach mówi, to milczenie owiec jest. Ruszanie całego odszkodowania na nowo. Burzyciele to są, spokój w państwie zniszczyli dawno, wyprzedali wszystko co tylko można było. Pracy nie ma, szkoła wywrócona do góry nogami powodów tego wyraźnych nie widać, młodzi uciekają jak harty za granicę a Polską każe się rodzić całe stada, które również zwieją. Śmieszne jest w kraju w którym postępu się nie szanuje, zaczynać sprawę o terytorialną, szczególnie, że jak dobrze się przyjrzeć to nawet na rozum muła wszystko jest w porządku
      Dodaj odpowiedź 1 12
        Odpowiedzi: 0
      • Andrzej192 IP
        Rozpoczęcie starań o odszkodowanie po upływie 70 lat uważam za nieeleganckie. Szczególnie pół wieku po orędziu biskupów polskich do biskupów niemieckich! To groteskowe wystąpienie o odszkodowanie ma tylko taki sens, że pokazuje światu, kto był w czasie wojny katem, a kto ofiarą, bo to się dziś w mózgach zachodnich zaciera. Ale czy warto zrażać sobie Niemców w sytuacji, gdy już jesteśmy na noże z Rosjanami? Teoria dwóch wrogów skutkuje podobnym, jak przed wojną osamotnieniem.
        Dodaj odpowiedź 8 30
          Odpowiedzi: 2
        • ten ted IP
          Zastanawiałem się jak ekipa Kaczora ma zamiar rozegrać poinformowanie społeczeństwa o spłacaniu roszczeń żydowskich tak aby stracić jak najmniej elektoratu. A tu proszę, wykombinowali już sposób że hej a nawet (powiem bez kozery) że ho, ho. Trzeba uczciwie przyznać iż jest w tym jakaś nuta geniuszu. Właśnie zaczęli rozkręcać hype pod tytułem "Niemcy! Oddajcie forsę za II wojnę światową!". Oczywiście wiadomo że nie dostaniemy od nich złamanego grosza ale czemu to się więc przysłuży. Ano temu: już teraz robi się sondaże, szum medialny i cementuje w umysłach lemingów przeświadczenie jakoby sprawy roszczeń (wszelakich, nie tylko polsko-niemieckich) wciąż były otwarte. A potem pojedzie się na wykorzystaniu zwykłej ludzkiej przyzwoitości na zasadzie: "Skoro Ty (szary obywatelu) zgadzasz się że kasa z Niemiec należy nam się jak psu micha to czy nie uważasz że od nas też należy się cosik państwu Izrael w ramach reparacji za mienie bezspadkowe zamordowanych polskich obywateli pochodzenia żydowskiego". No i taki leming, jeden z drugim, pokiwa pustą główką i pomyśli: "Fakt, nie będę jak ten sienkiewiczowski Kali bo wszak jestem światły i sprawiedliwy, jak nam się należy to rzeczywiście Żydom chyba też". Przyznacie Państwo że koncept uknuli iście szatański. Nawet totalna opozycja przyłączy się do tej akcji bo wiadomo, Żydom się nie podskakuje o ile nie chce się autoskazać na polityczny niebyt.

          http://www.forum.michalkiewicz.pl/viewtopic.php?f=4&t=27605
          Dodaj odpowiedź 7 24
            Odpowiedzi: 0
          • dyplomata IP
            Nie trzeba o nic prosić szwabów bo to nie jest niepodległe państwo tylko protektorat stanów (USA je nadal okupuje).
            Trzeba się starać w USA, ONZ , NATO, itp żeby szkopów po prostu zmusili do podpisania traktatu pokojowego z Polską (co automatycznie wiąże się z reparacjami/odszkodowaniami).
            Dodaj odpowiedź 28 8
              Odpowiedzi: 0
            • Koncern Węglowy SA IP
              Polacy chcą też:
              - niemieckiej płacy minimalnej (1498 Euro / 1 mies.; 8,83 Euro / 1 h) oraz 
              - niemieckiej średniej pensji (3703 Euro / 1 mies. brutto; 2270 Euro / 1 mies. netto). Dlaczego mieliby nie chcieć.
              Czy jednak Polacy wierzą, że uda mi się taką płacę szybko wywalczyć? Zbyt wielu Polaków już pojechało nad Ren abo do Bawarii, żeby sobie powyższe płace osobiście zapewnić.
              Dodaj odpowiedź 15 26
                Odpowiedzi: 0

              Więcej historii