Armia KrajowaPieczyński: Zaniedbaliśmy narrację o Armii Krajowej

Pieczyński: Zaniedbaliśmy narrację o Armii Krajowej

Maciej Pieczyński
Maciej Pieczyński
Dodano 14
Bandyci, terroryści, kolaboranci – w taki sposób media za wschodnią granicą coraz częściej przedstawiają siły zbrojne Polskiego Państwa Podziemnego. Byliśmy przekonani, że mit Armii Krajowej jest nienaruszalny, okazało się, że jest inaczej – tłumaczy Maciej Pieczyński
Poglądy wyrażone w niniejszym komentarzu są osobistymi poglądami autora i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 14
  • auto1 IP
    Szczególnie Twoi towarzysze Ukraińcy, Panie Pieczyński.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Szacki IP
      Armia Krajowa była wojskiem, a nie organizacją terrorystyczną czy bandą. Jej żołnierze dzielnie walczyli o niepodległość Polski, niemniej jednak współpracowali w większości z Sowietami od 4 stycznia 1944, tj. od chwili wkroczenia bolszewików na terytorium Polski, aż do praktycznie końca swojego istnienia, czyli do 19 stycznia 1945, a to w fachowym języku nazywa się kolaboracja. To nie było współdziałanie między sojusznikami, bo tymi nie byliśmy od 26 kwietnia 1943 roku, wniosek z tego taki, że kolaboracja miała miejsce, ale nie z Niemcami, tylko z... Rosjanami, którzy dziś zarzucają kolaborację Armii Krajowej.
      Dodaj odpowiedź 3 2
        Odpowiedzi: 0
      • rudolf IP
        Wczoraj w tyle wizji popisowa lewacko-postkomunistyczna narracja słuchaczki. I wcale nie taka marginalna, jakby się mogło wydawać.
        Dodaj odpowiedź 2 1
          Odpowiedzi: 0
        • Juras IP
          A co sie dziwic ze z rosji takie glosy sie wydobywaja ...? A jakie maja sie wydobywac ... bo jezeli AK byla dobra to co powiedziec o AL , ktore to AK zwalczala jako zdrajcow , bandytow i kolaborantow faszystowskich !!! ...?
          Dodaj odpowiedź 7 3
            Odpowiedzi: 1
          • kukabura IP
            Trzeba być idiotą, żeby przejmować się, co ta cała wschodnia hołota wypisuje o AK. Przecież to oczywiste, ze strony ukraińców jest to rewanż za to, że nie chcemy tolerować ich kultu bandytów z upa, zaś rosyjska propaganda nie jest skierowana do nas tylko do ukraińców i białorusinów. W ogóle zbytnie przejmowanie się tym co o nas mówią jakieś kmioty za granicą świadczy o zakompleksieniu i słabości!
            Dodaj odpowiedź 15 1
              Odpowiedzi: 0