HolokaustMaciej Świrski wygrał z niemiecką gazetą. Sensacyjny wyrok

Maciej Świrski wygrał z niemiecką gazetą. Sensacyjny wyrok

Maciej Świrski
Maciej Świrski / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 86
Warszawski Sąd Okręgowy nakazał "Frankfurter Rundschau" przeproszenie Macieja Świrskiego, prezesa Reduty Dobrego Imienia, za publikację dotyczącą polskiej polityki historycznej. RDI uważa, że wyrok jest sensacyjny.

Jak czytamy w komunikacie Reduty, "sprawa jest przełomowa, bo po raz pierwszy w Polsce sąd uznał, że za tezy o rzekomym współudziale Polaków w Zagładzie Żydów przeprosić należy Polaka urodzonego już po II wojnie światowej i którego wydarzenia z lat 1939-1945 bezpośrednio nie dotyczyły".

16 czerwca 2017 r. w artykule zamieszczonym w serwisie internetowym "Frankfurter Rundschau" zatytułowanym "Prawicowe odwracanie historii w Auschwitz" pojawiło się stwierdzenie, że celem polskiej polityki historycznej jest "przedstawienie Zagłady Żydów jako czynu czysto niemieckiego – bez udziału Polski". Dodatkowo niemiecki dziennik napisał, że "słowa (Beaty – red.) Szydło wpisują się idealnie w nową polską politykę pamięci historycznej. Jej celem jest przedstawienie Zagłady jako czynu wyłącznie niemieckiego".

Sprawę o naruszenie dobrego imienia wytoczył gazecie Maciej Świrski, prezes Fundacji Reduta Dobrego Imienia. W pozwie argumentował, że wskazywanie rzekomego współudziału Polski w Zagładzie Żydów jest naruszeniem jego tożsamości narodowej i dziedzictwa narodowego oraz dobrego imienia jako Polaka.

twitter

Warszawski sąd orzekł na korzyść Świrskiego i nakazał "Frankfurter Rundschau" zamieścić na okres 1 tygodnia na stronie internetowej, gdzie znalazł się artykuł, przeprosiny poniższej treści, w języku niemieckim: "Redakcja Frankfurter Rundschau przeprasza Polaka – Macieja Świrskiego – Fundatora Fundacji Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga przeciw Zniesławieniom, za naruszenie jego dóbr osobistych, wskutek nieprawdziwych informacji umieszczonych w artykule pt. «Prawicowe odwracanie historii w Auschwitz» o rzekomym współudziale Polaków w mordowaniu Żydów podczas II wojny światowej oraz o rzekomej polskiej kolaboracji z Niemcami. Redakcja Frankfurter Rundschau".

– Od strony prawnej jest to absolutny przełom. W dotychczasowych sprawach prowadzonych o naruszenie dobrego imienia w postaci tożsamości i dziedzictwa narodowego powodem zawsze była osoba, która przeżyła II wojnę światową. Tutaj jest inaczej – tłumaczy dr Monika Brzozowska-Pasieka, pełnomocnik Macieja Świrskiego.

Zdaniem prawniczki o przełomowości tej sprawy może świadczyć fakt, że sąd po raz pierwszy tak jednoznacznie uznał, iż twierdzenia, że Zagłada nie była czynem czysto niemieckim, jest de facto uderzeniem w naród polski, a tym samym – uderzeniem w każdego Polaka.

Wyrok nie jest prawomocny.

/ Źródło: Reduta Dobrego Imienia
 86