HolokaustPoparcie Niemców dla eksterminacji Polaków i Żydów było masowe nawet po wojnie

Poparcie Niemców dla eksterminacji Polaków i Żydów było masowe nawet po wojnie

Wyzwoleni więźniowie obozu koncentracyjnego Wöbbelin
Wyzwoleni więźniowie obozu koncentracyjnego Wöbbelin / Źródło: Wikimedia Commons/Ralph Forney
Dodano 39
Zniewolenie Niemców przez nazistów, którzy zmusili ich do posłuszeństwa, udziału w wojnie i ludobójstwie to mit. Rok po zakończeniu wojny, co trzeci Niemiec nadal uważał, że eksterminacja Polaków i Żydów była konieczna.

Wykazując, że nie wszyscy Niemcy to naziści, zapisano tony papieru, publikacje na ten temat w internecie obciążają tysiące serwerów, a kinowe produkcje utrwalające tę tezę dotarły do milionów widzów. Słusznie, w III Rzeszy byli przecież Niemcy, którzy nie zgadzali się z Hitlerem. Nie należy jednak zapominać, że naziści w Niemczech mieli masowe poparcie, bez którego uruchomienie machin - wojennej i zagłady - nie byłoby możliwe. Na ten temat również napisano wiele dobrych tekstów, pełnych trafnych argumentów.

W całej tej dyskusji zwolennicy obu niewykluczających się zresztą tez, odwołują się do stereotypów, uproszczonej logiki i pojedynczych przykładów. Brakuje jednego elementu - danych. Szkoda, bo od dziesiątek lat są na wyciągnięcie ręki.

W 1945 r. Amerykanie wyszli ze słusznego założenia, że do sprawnego zarządzania swoją strefą okupacyjną w Niemczech, przyda się znajomość opinii podbitej ludności na najważniejsze tematy. Badania sondażowe były prowadzone w USA już od dekady, amerykańska administracja dysponowała więc odpowiednimi narzędziami do pozyskania wiarygodnych danych. Opierając się na nich można było następnie udoskonalić kierowaną do Niemców propagandę.

Dzięki systemowi rozdzielania kartek na żywność stworzono kompletną bazę mieszkańców pogrążonej w chaosie strefy okupacyjnej. Taka baza danych pozwoliła na wylosowanie reprezentatywnych prób liczących 1-3 tys. osób. Ankieterami rozmawiającymi z badanymi byli przeszkoleni przez Amerykanów Niemcy. Wyniki tych badań są dziś bezcenne.

Co trzeci Niemiec za eksterminacją

W ciągu czterech lat przeprowadzono 72 badania ankietowe, zadano w nich 191 pytań na różne tematy - od postaw wobec amerykańskich żołnierzy, przez czytelnictwo prasy, po ocenę decyzji nazistów o eksterminacji Polaków i Żydów. Te ostatnie badania są dla nas najbardziej interesujące.

Aż 37 proc. Niemców zamieszkujących strefę amerykańską twierdziło, że eksterminacja Polaków, Żydów i innych "nie-aryjczyków" była konieczna dla zapewnienia bezpieczeństwa Niemcom. Deklaracje te pochodzą z kwietnia 1946 r., gdy wiedza o obozach koncentracyjnych i skali niemieckich zbrodni była powszechna, a respondenci wiedzieli, że zleceniodawcą badań jest amerykańska administracja wojskowa. Respondenci wiedzieli więc, że opowiadają o swoich poglądach okupantowi, który ma nad nimi całkowitą kontrolę.

W tym samym badaniu 8 proc. mieszkańców strefy amerykańskiej i 21 proc. berlińczyków twierdziło, że wojna została wywołana przez międzynarodowy spisek bankierów i komunistów. Przeciwnego zdania było odpowiednio dwie trzecie i trzy czwarte respondentów.

Półtora roku po zakończeniu wojny - w październiku 1946 r. - na pytanie: dlaczego partia nazistowska zamykała ludzi w obozach koncentracyjnych, 65 proc. odpowiedziało, że były to powody polityczne. W ich opinii zamykano ludzi zagrażających reżimowi. 14 proc. uważało, że do obozów trafiało się za mówienie prawdy "nieodpowiednim ludziom w nieodpowiednim czasie". Odsetek Niemców uznających, że do obozów wysyłało się obywateli z powodów religijnych lub żydowskiego pochodzenia wynosił 6 proc. Tyle samo badanych twierdziło, że w obozach zamykano zwykłych kryminalistów.

Dwa miesiące później - w grudniu 1946 r. - 21 proc. Niemców nadal twierdziło, że III Rzesza zaatakowała Polskę po to, aby uchronić żyjących u nas Niemców przed złym traktowaniem. 46 proc. uznało, że forsowany przez nazistowską propagandę powód wojny nie był prawdziwy, a co trzeci badany nie miał opinii na ten temat.

Doświadczenia wojenne, świadomość popełnionych zbrodni i amerykańska okupacja nie wpłynęły radykalnie na zmianę postaw Niemców. Badacze przeprowadzający w grudniu 1946 r. sondaż na próbie 3006 mieszkańców strefy amerykańskie wyodrębnili pięć grup reprezentujących postawy niemieckiego społeczeństwa wobec Żydów. 61 proc. uznano za rasistów, antysemitów lub radykalnych antysemitów, pozostali to nacjonaliści oraz uprzedzeni do Żydów w niewielkim stopniu. Badania powtórzono rok później, ich wyniki były zbliżone. Zaskoczeniem dla badaczy był fakt, najbardziej antysemicką grupą wiekową jest młodzież w wieku 15-19 lat.

Badania z kwietnia 1946 r. wskazują, że Niemcy wyciągnęli słuszny wniosek z dwóch przegranych wojen światowych. Ośmiu na dziesięciu badanych ze strefy amerykańskiej i 89 proc. berlińczyków przyznało, że powodem ich nieszczęścia są niemieckie próby podbicia innych krajów.

Wydział Wojny Psychologicznej

Prowadzenie badań na tak szeroką skalę było możliwe dzięki rozbudowanemu aparatowi propagandowemu Aliantów, o którym dziś często się zapomina. Wykonanie tego zadania powierzono gen. Robertowi A. McClure'owi kierującemu Wydziałem Wojny Psychologicznej podlegającym bezpośrednio Naczelnemu Dowództwu Alianckich Sił Ekspedycyjnych. 12 maja 1945 r. na jej bazie utworzono Wydział Kontroli Informacji podporządkowany wojskowym strukturom amerykańskiej strefy okupacyjnej w Niemczech. Utworzoną w jej ramach Sekcją Badań Opinii pokierował dr Frederick W. Williams, który wcześniej przez pół roku prowadził badania opinii wśród schwytanych niemieckich żołnierzy. Williams dostał również do dyspozycji część personelu zajmującego się wcześniej badaniami, które miały ocenić skutki bombardowań strategicznych. Dysponował więc doświadczeniem i kadrami, które pozwoliły na zorganizowanie badań opinii w wyjątkowo trudnych warunkach.

Wyniki sondaży mogą być poważnie zniekształcone, dlatego musimy wziąć pod uwagę historyczny kontekst ich przeprowadzenia. Badania były realizowane w terenie przez niemieckich ankieterów, ale zlecane przez amerykańską wojskową administrację. Respondenci wiedzieli o tym, dlatego mimo zapewnień ankieterów o zachowaniu anonimowości, wpływ zleceniodawcy badań musiał być duży. Eksperyment przeprowadzony w Berlinie w 1948 r. wykazał, że różnice w odpowiedziach dla niemieckiej agencji badawczej i amerykańskiej administracji różniły się średnio o 11 punktów procentowych. Różnica najmniejsza była w pytaniach dotyczących narodowego socjalizmu.

Amerykańscy żołnierze zdobywający Niemcy nie byli tak rycerscy, jak przedstawiają to holywoodzkie filmy. W Niemczech nie było też wcześniej tradycji prowadzenia sondaży na szeroką skalę. W dodatku respondenci mogli obawiać się konsekwencji swoich odpowiedzi. Dlatego można założyć, że duża część badanych ukryła swoje prawdziwe poglądy w obawie, że nie spodobają się Aliantom. Jaka to część - tego nie da się już prawdopodobnie określić. Odsetek ludzi wprost deklarujących nazistowskie poglądy oraz nienawiść do Żydów nadal był jednak bardzo wysoki.

 39
  • Stefan IP
    Niemcy to ćule po dzisiejszej polityce widać jak dają się wodzić za nos.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Zainteresowana IP
      A ja bym chciała poznać źródła z których autor korzystał popełniając ten artykuł. Z chęcią skorzystam z nich przy weryfikacji i poszerzania swojej wiedzy.
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • Marek IP
        Niemcy jeżeli myślą to tylko tak jak się ich zaprogramuje.
        Dodaj odpowiedź 19 1
          Odpowiedzi: 1
        • margreth IP
          Treść została usunięta
          Dodaj odpowiedź 2 11
            Odpowiedzi: 1
          • Marcin IP
            Naprawdę, dla kogoś był zaskoczeniem fakt, że nastolatkowie, którym w szkołach od dzieciństwa wykładano, że żydzi to podludzie zarażający tyfusem, wykazywali się w 1946 roku największym antysemityzmem?
            Dodaj odpowiedź 37 3
              Odpowiedzi: 3
            • acton IP
              Kiedys czytalem art. jakiegos historyka zajmujacego sie historią Niemiec, ktorego zszokowalo badanie prasy niemieckiej konca XIX w do 1914. Okazalo sie, ze Polskę i Polakow przestawiano tam zwykle jako insekty, ktore zagrazają cywilizacji i ktore trzeba wytępic. Ta propaganda byla podobna to tej z okresu II WŚ. Takie podejcie do Polakow nie moglo sie zmienic zaraz po wojnie, skoro i dzis Niemcy uwazają nas za wschodni prymityw, brudny, kradnący i godny co najwyzej podcierac pupy ich emerytom. Ich wysilki aby rozmydlic odpowiedzialnosc za zbrodnie II WŚ są odrazające i niwelujące ich rzekomą ekspiację. Zresztą jesli jakas byla, to dotyczyla tylko Zydow. O zbrodniach na nas, czy Slowianach w ogole, nie mają pojecia, a jesli mają, to i tak nie mają zamiaru żałować. Niestety, zgoda na zjednoczenie Niemiec byla wielkim błędem,
              Dodaj odpowiedź 73 7
                Odpowiedzi: 0
              • Historyk ze zachodu Europy znajacy wasz jezyk IP
                Polacy to jeden z najbardziej walecznych i szlachetnych narodow swiata, a taki wspanialy narod z takimi patriotycznymi dziecmi, jak te z Powstania warszawskiego z Sierpina 1944 roku nie musza sie bac o swa przyszlosc, bo Polacy swoj kraj beda zawsze za wszelka mozliwa cene bronic. Wolny swiat spoglada dlatego na Polske ze wzgledu na historie tego kraju z wielkim podziwem i powazaniem, bo to jest miejsce na swiecie, gdzie roztrzygaja sie czesto losy Europy i prawdy wolnych narodow:

                youtube
                Dodaj odpowiedź 36 7
                  Odpowiedzi: 1
                • vvvvvvv IP
                  Polacy to też Aryjczycy, nawet wg Niemców
                  Dodaj odpowiedź 26 5
                    Odpowiedzi: 0
                  • ten ted IP
                    Powiem tak, npdst opowieści moich rodziców, wujów i ciotek : Niemcy to byli mordercy i zbrodniarze, Żydzi z NKWD byli jeszcze gorsi. Ale jednym i drugim daleko było od rzeźników z Ukrainy.
                    Dodaj odpowiedź 90 10
                      Odpowiedzi: 0
                    • Historyk IP
                      Wystarczy przytoczyć fakt, że znakomita większość dowódców dywizji SS dożyła w RFN spokojnej starości, nie ponosząc żadnej kary za wojenne zbrodnie. W wikipedii stosunkowo łatwo zidentyfikujemy z imienia i nazwiska dowódców Hitlerjugend, Leibstandarde Adolf Hitler, Totenkopf, Frudsberg itd. Po wojnie włos im z głowy nie spadł (w RFN) - niekórzy umarli już w 21 wieku. Tak oto niemcy "rozliczyli się" ze swoją przeszłością.
                      Dodaj odpowiedź 104 5
                        Odpowiedzi: 1
                      • Adam Weishaupt IP
                        Treść została usunięta
                        Dodaj odpowiedź 40 14
                          Odpowiedzi: 3
                        • Zza zachodniej granicy Polski IP
                          Ja sam jestem Niemcem z Polski, do tego uwazam, chyba ze wzgledu na porownania z Polska, ze narod niemiecki jest jako taki bardzo dziwny w swym chrakterze narodowym, bo tutaj niema czegos takiego w spoleczenstwie, jak np. w Polsce, jak jakas wlasna sila samozachowacza narodu broniaca go przed wszelkiego radzaju zwariowanymi, czy nawet nawet szalenczymi ideami przeroznych Führerow. To bezwzgledne posluszenswto w stosunkach do tych co maja wladze zawsze prowadzilo i chyba i dalej jest tak do katastrof w historii Niemiec i w stosunkach ze sasiadami, i czy nawet w skali siwatowej. Nie wszyscy w Niemczech mysla na szczescie jednakowo, ale wiekszosc chyba tak, i to jest tutaj dosyc latwo osiagnoc srodkami masowej propagandy i naciskow odgornych. Tak bylo za czasow cesarza Wilhelma, pozniej za czasow Adolfa, za czasow komunizmu w NRD, a eraz pojawilo sie cos nowego, to obrzydliwe moim zdaniem posluszenswo zboczeniu cywilizacyjnemu lieberalno-lewackiej kultury tzw. multikulti, ktore to jest tu celebrowane prawie tak, jak jakas nowa poganska religia. Ci wszyscy apostolowie tej kultury i protagonisci rozwoju tych tendencji nawet do tej pory nie chca uwierzyc w to, ze wprowadzili swymi ideami swe wlasne spoleczenstwo w glebokie cywilizacyjne bagno, a za jakies pare lat bedzie potrzebne nowe slowe na opisanie tego. Kto zna jezyk niemiecki moze obejrzec taka audycje w TV z dnia wczorajszego w ZDF. To jest taka tutaj bardzo popularna wieczorowa audycja typu "Talkshow", tym razem byla mowa i o radykalizmie islamskim i jego strasznym zagrozeniu dla Niemcow. Fachowcy jasno o tym mowia, a moderatorzy w dalszym ciagu tego nie biora na powaznie. Skala tego problemu jest bardzo narastajaca rok po roku i jest juz niestety taka, ze istnieje w Niemczech na przyszlosc wielkie niebezpieczenswo wielkich zamieszek spolecznych z tego swiadomie importowanego powodu. To wszystko zostaje w dalszym ciagu marginalizowane, o czym sie wszedzie mozna przekonac, a Polsce jako bezposredniemu sasiadowi nigdy nie moze byc obojetne co sie bedzie dzialo w przyszlosci tutaj, czy w szerszym pojeciu i w Europie. Ta audycja z ZDF (porownywalna w Polsce z TVP 2) to jest moze cos dla kompetentnych ludzi ze znajomoscia jezyka, ale warto to zobaczyc, zeby przekonac sie na wlasne oczy jak te mechanizmy prania mozgow dzisiaj w Niemczech funkcjonuja:

                          https://www.zdf.de/gesellschaft/markus-lanz/markus-lanz-vom-4-april-2017-100.html
                          Dodaj odpowiedź 72 5
                            Odpowiedzi: 2
                          • milosierdzie_gminu IP
                            Mam Pan rację - Amerykańce nie byli rycerscy - przede wszystkim dlatego że to zbieranina nacji, w wielu przypadkach narodowo, rodzinnie powiązana z ofiarami zbrodni hitlerowskich (braterstwo broni pomijam). Na drugim biegunie stali Anglicy - żołnierze byłego imperium, zadufany naród, od początku sympatyzujący z Hitlerem (przynajmniej ideowo). To w sumie Anglicy powstrzymywali lincze na Niemcach, których chętnie dopuściliby się Amerykanie pospołu z wyzwoloną ludnością (obozów) i przymusowymi robotnikami- tych ze wschodu Europy traktując często znacznie gorzej od podbitych Niemców
                            Dodaj odpowiedź 33 2
                              Odpowiedzi: 0
                            • Source IP
                              Dodaj odpowiedź 5 0
                                Odpowiedzi: 1
                              • Racjonalista IP
                                Artykuł bezwartościowy. Nie ma podanych źródeł.
                                Dodaj odpowiedź 3 31
                                  Odpowiedzi: 1

                                Więcej historii