Kampania wrześniowaUcieczka Edwarda Śmigłego-Rydza

Ucieczka Edwarda Śmigłego-Rydza

Marszałek Edward Rydz-Śmigły przyjmuje defiladę w Bydgoszczy, we wrześniu 1937 r.
Marszałek Edward Rydz-Śmigły przyjmuje defiladę w Bydgoszczy, we wrześniu 1937 r. / Źródło: NAC
Dodano 59
Na wiadomość o wkroczeniu bolszewików Śmigły-Rydz przekroczył granicę z Rumunią. Wielu oficerów uznało to za hańbę.

W nocy z 14 na 15 września 1939 r. dwa samochody ciężarowe załadowane meblami i sprzętem domowym marszałka przekroczyły granicę polsko-rumuńską w Zaleszczykach. Ciężarówkom towarzyszyło kilka samochodów osobowych, w których jechali: Marta Zaleska - partnerka marszałka, jej rodzice, siostra, dwie pokojówki (polska i francuska), dwie kucharki, lokaj oraz żandarmi z ochrony rodziny marszałka.

Wśród wywiezionych przez Martę rzeczy były: cenne meble z mieszkania przy ul. Klonowej, szabla koronacyjna Augusta II (czasami nazywana błędnie „szablą Batorego”) – ofiarowana „Śmigłemu” jako „dar armii polskiej” w 1936 r. – kosztowna biżuteria oraz prace malarskie „Śmigłego”. Bez wątpienia część tych zbiorów można uznać za prywatny majątek „Śmigłego” i jego żony, jednak większość (w tym wyposażenie domu przy ul. Klonowej), była własnością państwa.

Kiedy Marta wywoziła do Francji prywatno-państwowy majątek, jej mąż przegrywał kampanię wrześniową. Dramatyczne chwile towarzyszące opuszczeniu przez Naczelnego Wodza granic Polski przedstawił płk Stefan Soboniewski (w cywilu starosta kaliski). Około godz. 1.30 zameldowano mu, że do granicznego mostu zbliża się kolumna samochodów Naczelnego Wodza:

„[…]– Czy pan oszalał?! – krzyknąłem na jakiegoś komisarza policji, który mnie o tym powiadomił. – Każę oddać pana pod sąd wojenny za sianie paniki. To się nie może zdarzyć. Hetman nigdy nie opuszcza swoich wojsk! Lecz to był rzeczywiście »Śmigły«”.

Relacja Elżbiety Błockiej zawiera szokujące, wręcz nieprawdopodobne szczegóły. Jej wuj płk Ludwik Bociański postanowił nie dopuścić do hańby, jaką w jego pojęciu była ucieczka naczelnego wodza z pola bitwy. Na moście zatrzymał kolumnę „Śmigłego”. Znali się od wielu lat – Bociański, powstaniec wielkopolski, żołnierz POW, uczestnik wojny z bolszewikami, był postacią powszechnie znaną. W pierwszych dniach września został zresztą mianowany generalnym kwatermistrzem rządu. Teraz, w zgodzie z własnym sumieniem, stanął przed samochodem „Śmigłego”, uniemożliwiając dalszą jazdę. „Śmigły” wysiadł i zapytał, o co chodzi. – Chodzi o honor wojska – miał odpowiedzieć płk Bociański. Nikt nie słyszał ich dalszej rozmowy prowadzonej przyciszonymi głosami. Faktem jest, że w pewnym momencie „Śmigły” ręką odsunął na bok Bociańskiego. Ten wyjął z kabury pistolet i strzelił sobie w pierś, mierząc w serce. Po chwilowej konsternacji marszałek rozkazał wrzucić ciało na samochód i ruszać. Już w Rumunii okazało się, że Bociański żyje. Kula przeszła obok serca.

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 2/2018
Artykuł został opublikowany w 2/2018 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 59
  • Jacek IP
    Mam wrażenie jakby ta ucieczka Rydza, Rómla co opuścił armię łudż warto poczytać co zrobili dowódcy marynarki wojennej Polski ilu miało jakieś pokrewieństwo z niemieckim dowodcami to wygląda na masową zdradę mysle że zajęci Polski przez niemcy to miała być tylko formalność przed prawdziwym celem
    Dodaj odpowiedź 1 2
      Odpowiedzi: 0
    • Towoj@wp.pl IP
      Panie Redaktorze, ten most był w Kutach a nie w Zaleszczykach.
      Nie powielajmy PRL-owskiej propagandy.
      Pozdrawiam
      Dodaj odpowiedź 8 1
        Odpowiedzi: 0
      • Anton IP
        Wiał aż się kurzylo a porządni ludzie ginęli. A teraz mu pomniki stawiamy. Taki kraj...
        Dodaj odpowiedź 11 3
          Odpowiedzi: 0
        • Adam@ IP
          Kolejne powielanie PRL-owskiej propagandy, która poniewierała II RP.
          Dodaj odpowiedź 7 12
            Odpowiedzi: 0
          • bawół IP
            po usadowieniu tego masona na stołku był to koniec Polski
            Dodaj odpowiedź 12 6
              Odpowiedzi: 0