Powstanie WarszawskiePandemonium w „Blaszance”. Relacja Marii Gutowskiej

Pandemonium w „Blaszance”. Relacja Marii Gutowskiej

Maria Gutowska
Maria Gutowska / Źródło: Archiwum Marii Gutowskiej
Dodano 12
Zaczęło się od tego, że 1 sierpnia Niemcy wzięli mnie jako zakładniczkę - mówi Maria Gutowska, lekarka z powstańczego szpitala polowego „Blaszanka”. Jej opowieść jest wstrząsająca. Niemcy na jej oczach mordowali rannych powstańców. Część z nich jednak oszczędzili.

„O godz. 15 miałam się zgłosić na ul. Hożą do por. Bronisława Smoleńskiego «Surmy» z pięcioma wyszkolonymi przeze mnie sanitariuszkami. Stamtąd poszliśmy w miejsce, gdzie po wojnie wzniesiono gmach KC PZPR, obok Muzeum Narodowego. Przed wojną mieścił się tam budynek Wydziału Pomiarów Zarządu Miejskiego. Mieliśmy tam czekać na broń. Na miejscu zastaliśmy kilkudziesięciu chłopaków z naszej 23. Kompanii Batalionu «Kryski»” - relacjonuje Maria Gutowska.

„Okazało się, że grupa nie ma prawie żadnej broni. Ktoś miał jednego visa, poza tym było kilka butelek z benzyną. To wszystko” - wspomina lekarka. Wieczorem budynek z powstańcami został otoczony przez Niemców.

Z takim uzbrojeniem nie było sensu z nimi walczyć. Wyprowadzili nas na zewnątrz i ustawili pod ścianą... - mówi Maria Gutowska.

„Nie sposób tego zapomnieć, to była chwila potwornego napięcia. Niemcy już się szykowali do rozstrzelania nas, ale... pojawił się jakiś oficer, który odwołał egzekucję! Okazało się, że Niemcom potrzebnych było jeszcze więcej zakładników. Zaprowadzili nas wszystkich do podziemi Muzeum Narodowego. Piwnice pełne były ludzi, potem gdzieś czytałam, że było nas tam w sumie ponad 3 tys. Ścisk niemożliwy, ja spałam na gipsowych figurkach Józefa Piłsudskiego” - relacjonuje bohaterka powstania.

Niemcy wykorzystywali przetrzymywanych powstańców jako żywe tarcze.

Jednym z zakładników był mój przyszły szwagier, którego wtedy jeszcze nie znałam. Opowiadał potem, że gdy ich doprowadzono do barykady na Brackiej, leżeli przed nimi zabici i konający, których zabrano wcześniej z piwnic Muzeum Narodowego - mówi Gutowska.

Niemieccy żołnierze zrezygnowali jednak z wysłania na śmierć kolejnej fali zakładników.

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 8/2017
Cały wywiad dostępny jest w 8/2017 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 12
  • robert IP
    No to po co bylo nam to Powstanie ??? 200 tys nie potrzebnych ofiar w tym glownie kobiet i dzieci i na koncu z rownana W-wa z ziemia ! Tak jak powiedzial gen.Anders ci co wydali rozkaz do Powstania powinni byli stanac pod sciana za zbrodnie przeciw polskiemu narodowi !!!!!!!!!
    Dodaj odpowiedź 8 10
      Odpowiedzi: 0
    • i tyle IP
      Po raz pierwszy cywilów jako żywe tarcze użyły we wrześniu 1939 roku uciekające z Górnego Ślaska polskie władze. Nie padł ani jeden strzał, więc się rozeszło po kościach a Niemcy się czegoś od Polaków nauczyli
      Dodaj odpowiedź 7 17
        Odpowiedzi: 1
      • 22paragrafy22 IP
        esbek, twój ojciec pewno ci nie powiedział, że dostał virtuti militari od komisarza, który zdecydował się zachować zegarki, buty i portfele nieboszczyków, a orderami, że nieszły, podzielił się równo z kolegą. Co do szczekania, to niezrozumienie mowy, jest przyczyną niezrozumienia myśli. Dla ciebie to nie problem, bo przecież nie boli, a obarczasz tylko zagrożeniem depresją niektóre środowiska, dla których człowiek, to jednak homo sapiens. To co oczywiście każdego na tym portalu zaskakuje i dziwi jednocześnie, to to, że błyszcząc takimi zdolnościami wyrażania myśli, jak i taką ich głębią, akurat szczekanie uważa za coś negatywnego. Trudno nie odnieść wrażenia, że tata po zebraniu takich medali nie zorganizował zasłużonej balangi, która w tym towarzystwie była zawsze postępowa, liberalna i otwarta nie tylko dla kolegów, ale i dla pozostałej okolicznej faunę. Wszyscy ci gratulujemy, że tatko nie wybrał jakowejś ślicznej nieboszczki, bo pewno teraz faszerowani byśmy byli twoimi uwagami na temat nekrofilii. Nie marnuj się chłopie na tym portalu. Masz uzdolnienia kwalifikujące cię na gwiazdę G...Wartej i NTN-nu. Uwzględniając tradycje twego środowiska rodzinnego, to powinieneś jesteś istnym cudem zdrowia i długowieczności. Możesz godnie przed kamerami służyć jako żywa skamieniałość intelektualna, unaoczniająca wszystkim, że długowieczność oparta może być na lewackich poglądach, a w szczególności, poglądach co wartości materiału genetycznego.
        Dodaj odpowiedź 9 0
          Odpowiedzi: 0
        • esbek IP
          Treść została usunięta
          Dodaj odpowiedź 2 36
            Odpowiedzi: 0
          • Grzegorz R IP
            Treść została usunięta
            Dodaj odpowiedź 6 30
              Odpowiedzi: 0
            • Myślenie ma przyszłość IP
              Treść została usunięta
              Dodaj odpowiedź 31 44
                Odpowiedzi: 3

              Więcej historii