Dwudziestolecie międzywojenneLwy z Cmentarza Orląt Lwowskich - sól w oku ukraińskich władz

Lwy z Cmentarza Orląt Lwowskich - sól w oku ukraińskich władz

Jeden z lwów z Cmentarza Orląt Lwowskich
Jeden z lwów z Cmentarza Orląt Lwowskich / Źródło: Wikimedia Commons / "Światowid" 1/1939
Dodano 25
Lwy strzegące pomnika Chwały na cmentarzu Obrońców Lwowa, zwanym powszechnie cmentarzem Orląt, stały się symbolem poległych w walkach o polskość miasta. Jedna z rzeźb ma na tarczy napis „Zawsze wierny” i herb Lwowa, druga – napis „Tobie Polsko” i godło Rzeczypospolitej. Pomnik i lwy odsłonięto 11 listopada 1934 r., 10 lat po otwarciu jednego z najbardziej znanych cmentarzy II RP.

(Poniższy tekst jest fragmentem książki Andrzeja Fedorowicza pt. „Druga Rzeczpospolita w 100 przedmiotach”, wyd. Fronda)

1 listopada 1918 r. ukraińscy żołnierze z austriackich pułków zaczęli zajmować najważniejsze gmachy publiczne w mieście. Dwa tygodnie wcześniej Ukraińska Rada Narodowa wydała rezolucję o włączeniu Lwowa do państwa ukraińskiego, którego granica miała sięgać po San. Chociaż prawie 60 proc. mieszkańców stanowili Polacy (Żydzi – 30 proc., Ukraińcy – 10 proc.), w mieście nie było wielu mężczyzn zdolnych do stawienia oporu. Polacy wcieleni do austriackiej armii zostali bowiem wysłani na odległe fronty lub przebywali w obozach jenieckich. Dlatego do obrony Lwowa stanęli zarówno bardzo młodzi ludzie, jak i wiekowi weterani oraz kobiety.

W żywiołowych, partyzanckich walkach o miasto do nadejścia polskiej odsieczy 22 listopada wzięło udział ponad 6 tys. ochotników i żołnierzy. Niemal jedną czwartą stanowili uczniowie szkół oraz studenci. Najmłodszy miał dziewięć lat, siedmiu – po 10, a dwóch najstarszych, liczących po 75 lat, było weteranami powstania styczniowego. Zginęło lub zmarło od ran 439 obrońców. Grzebano ich na prowizorycznych cmentarzach. W 1919 r. zaczęła się rodzić idea nekropolii, na której spoczęłyby ciała wszystkich poległych w walkach o Lwów.

Po zebraniu funduszy Straż Mogił Polskich Bohaterów – powołana przez Marię Ciszkową, matkę jednego z zabitych gimnazjalistów – rozpisała konkurs na cmentarz-mauzoleum. Wygrał go 29-letni Rudolf Indruch, uczestnik walk. Ciężko ranny w czasie obrony miasta, z zaawansowaną gruźlicą, z wielkim zapałem zabrał się do pracy, wiedząc, że jego życie dobiega końca. Za zwycięski projekt nie wziął żadnej zapłaty. Na miejsce nekropolii wybrano obszar przylegający do cmentarza Łyczakowskiego od strony Pohulanki. W najwyższym punkcie miała się znaleźć okrągła kaplica Obrońców Lwowa. Cała nekropolia składała się z kilku zharmonizowanych z sobą części. Poniżej kaplicy znalazły się katakumby, w których złożono ciała 72 obrońców Lwowa oraz bohaterów walk z różnych odcinków frontu polsko-ukraińskiego z początku listopada 1918 r.; oraz groby, w których pochowano m.in. najmłodszych obrońców, lwowskie orlęta, od których cmentarz wziął nazwę. Spoczęło w nich 20 ochotników, którzy nie przekroczyli 16. roku życia.

Na cmentarzu Obrońców Lwowa znalazły się też mogiła Pięciu Nieznanych z Persenkówki oraz kilka grobów zbiorowych, m.in. żołnierzy poległych pod Zadwórzem. W 1925 r. wyeksponowano także miejsce, z którego zabrano ciało lwowskiego ochotnika, pochowane później w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. W kolejnych latach odsłonięto również pomnik lotników amerykańskich, ochotników, z których trzech zginęło w walkach z Ukraińcami i bolszewikami, oraz pomnik francuskich żołnierzy poległych w obronie Polski. W II Rzeczypospolitej cmentarz Orląt uchodził za narodową świętość i był miejscem patriotycznych pielgrzymek z całego kraju.

Zdewastowany w latach 70. XX w. na polecenie komunistycznych władz ZSRR, został odnowiony w 2005 r. Lwy spod pomnika Chwały wróciły tam jednak dopiero 10 lat później. Wywiezione do innej części Lwowa szczęśliwie przetrwały. Wciąż jednak budzą niechęć ukraińskich władz miasta, które uważają je za „symbol polskiej okupacji”.

Czytaj także

 25
  • z historii Polski IP
    Zgodnie z tajnym protokołem dodatkowym do paktu Ribbentrop-Mołotow z 23/24 sierpnia 1939 po agresji III Rzeszy i ZSRR na Polskę, Lwów po kapitulacji 23 września 1939 znalazł się pod okupacją Armii Czerwonej. 22 września 1939 dowódca obrony Lwowa gen. Władysław Langner podpisał z dowództwem sowieckim kapitulację, przewidującą m.in. bezpieczny wymarsz żołnierzy Wojska Polskiego (w tym oficerów) i policji w kierunku granicy z Rumunią, po uprzednim złożeniu broni – umowę tę strona sowiecka złamała po złożeniu broni aresztując wszystkich i wywożąc w głąb ZSRR. Oficerowie uczestniczący w obronie Lwowa byli przetrzymywani w obozie w Starobielsku, a następnie w przeważającej większości zostali zamordowani przez NKWD w Charkowie i pochowani w dołach śmierci w Piatichatkach i Bykowni. Lwowscy policjanci zostali wymordowani ogniem karabinów maszynowych na szosie prowadzącej na Winniki.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Lulek IP
      Ffggy
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • SPQ(P)R IP
        Nie dajcie się prowokować. Waśnie sąsiedzkie nikomu nie służą. Wszelkie spory należy rozsądzać pokojowo. Historia Polski i Ukrainy to bardzo trudny i bolesny temat. Skoro my szanujemy Ukraińców pracujących i osiedlających w Polsce, należy tego samego wymagać od strony Ukraińskiej. Przede wszystkim należy na poziomie Polskich Władz natychmiast wycofać się z niebywale szkodliwej Doktryny Giedroycia, która szkodzi Polsce i Polakom. Skoro to My rozdajemy dary i fanty - róbmy to "mądrze, niczego nie żądając w zamian - tak po amerykańsku" inaczej nikt nie będzie szanował nas w tym regionie. Prowokacje ruskie należy natychmiast wyjaśniać, aby nie osiągały efektu domniemywań i zbiorowej histerii. Bądźmy tym Trzecim Szeregiem Legionów Rzymskich... Kto wie o co chodzi, Ten wie...
        Dodaj odpowiedź 9 10
          Odpowiedzi: 0
        • MyPolacy IP
          Zamknąć granicę z Ukrami i deportować Ukraińców losowo do siebie ! Zobaczymy co dalej ! No można jeszcze nie popierać tego Rządu i  ich dzialań !!!
          Dodaj odpowiedź 22 8
            Odpowiedzi: 0
          • H.Żmurek IP
            Byłem na tym cmentarzu w czerwcu ubiegłego roku. Lwy wróciły, owszem, ale stały zapakowane w "skrzynkach" z płyt OSB.
            Dodaj odpowiedź 25 0
              Odpowiedzi: 0