Dwudziestolecie międzywojennePrzypadek, który uratował miliardy ludzi. Tak powstrzymano zabójcze epidemie

Przypadek, który uratował miliardy ludzi. Tak powstrzymano zabójcze epidemie

Naukowiec badający wirusa H5N1, 2005 r.
Naukowiec badający wirusa H5N1, 2005 r. / Źródło: Wikimedia Commons / Centers for Disease Control and Prevention's Public Health
Dodano 1
Poza penicyliną również sulfonamidy okazały się bezcennymi sprzymierzeńcami ludzkości w walce z zabójczymi chorobami. Lekarstwo to zyskało światową sławę w 1936 r., gdy uratowało życie zarażonego paciorkowcem syna prezydenta Roosevelta.

Tymoteusz Pawłowski

Rzadko kiedy mamy do czynienia z tak oczywistym dowodem wrażliwości poety, jakim są „Treny” Jana Kochanowskiego. Rzecz nie w uroku 19 smutnych wierszy poświęconych zmarłej córeczce – Orszulce, tylko w tym, że 500 lat temu mało kto przejmował się śmiercią trzyletniego dziecka. Innemu poecie – Wacławowi Potockiemu – urodziło się 20 dzieci, żadne z nich nie doczekało dorosłości. Śmierć dzieci była rzeczą zwykłą…

Co czwarty Europejczyk umierał z powodu gruźlicy wywoływanej przez prątki, które zjadały wnętrze człowieka. Dosłownie zjadały – w języku angielskim gruźlicę nazywano „consumption” (konsumpcja). Drugą najczęstszą przyczyną śmierci było zapalenie płuc. Młodzi i silni mieli szanse na przeżycie większe niż 60 proc., ale starsi – mniejsze niż 40 proc. Należy wspomnieć jeszcze grypę, szczególnie hiszpankę, która w 1918 r. rozlała się po całym świecie, a w Polsce szalała w pierwszych trzech miesiącach 1919 r. Zachorowały na nią setki milionów ludzi, dziesiątki milionów zmarło. Ofiar nie byłoby tak dużo, gdyby nie to, że właśnie kończyła się czteroletnia wojna światowa i większość Europejczyków przymierała głodem.

Penicylina

Pandemia grypy hiszpanki nie powinna się wydarzyć. Przełom XIX i XX wieków – podobnie jak całe ćwierćwiecze poprzedzające I wojnę światową – był bowiem okresem intensywnych prac nad medykamentami. Chemicy nauczyli się syntetyzować środki znieczulające (morfinę), nasenne (nowokainę) oraz lekarstwa przeciwbólowe i przeciwzapalne. Największą karierę spośród tych ostatnich zrobił kwas acetylosalicylowy, produkowany od 1899 r. w niemieckiej firmie Bayer pod firmową nazwą Aspirin. Gdyby nie I wojna światowa, aspiryna nie odniosłaby takiego sukcesu. Jednak przeciwnicy Niemiec – szczególnie Wielka Brytania i Stany Zjednoczone – w ramach wojny gospodarczej masowo produkowali dość tani i dość skuteczny lek, z premedytacją posługując się zastrzeżoną nazwą firmową.

Aspiryna przede wszystkim łagodzi objawy. Leczenie chorób polega na zabijaniu czynnika chorobotwórczego. Wirusów nie da się zabić – nie są one istotami żywymi, lecz jedynie nośnikami informacji, więc można tylko spowolnić ich namnażanie. Bakterie natomiast są śmiertelne i można je zabić, przede wszystkim te najbardziej w początkach XX w. zabójcze: dwoinki zapalenia płuc oraz prątki gruźlicy. Leki zabijające bakterie nazwano z greckiego „antybiotykami”: „anty” – przeciw, „bios” – życie (w tym przypadku – bakterii).

Czytaj także

 1
  • Mario IP
    Nikt o tym nie mówi ale większość infekcji mogą wyeliminować grzyby, bo bez nich nie ma życia na ziemi.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0