Dwudziestolecie międzywojenneMiłe miasto Marszałka. Jego patronkę do końca życia nosił przy sobie

Miłe miasto Marszałka. Jego patronkę do końca życia nosił przy sobie

Józef Piłsudski dokonuje przeglądu wojska po oswobodzeniu Wilna.
Józef Piłsudski dokonuje przeglądu wojska po oswobodzeniu Wilna. / Źródło: Fot: Narodowe Archiwum Cyfrowe
Dodano
Ksiądz Walerian Meysztowicz pisał, że wiadomo było, iż właśnie tu, gdzie Piłsudski czuł się najlepiej, można było z nim załatwić różne trudne sprawy.

Tomasz Stańczyk

Mowa oczywiście o Wilnie, do którego Józef Piłsudski czuł ogromny sentyment. Zamieszkał w tym mieście wraz z rodzicami i rodzeństwem po pożarze majątku w Zułowie. Po latach wspominał wileńskie czasy: „Wszystko piękno w mej duszy przez Wilno pieszczone. Tu pierwsze słowa miłości, tu pierwsze słowa mądrości, tu wszystko, czym dziecko i młodzieniec żył w pieszczocie z murami i w pieszczocie z pagórkami. Jedno z najpiękniejszych miast na świecie”.

A przecież mógł mieć uraz do Wilna. To przecież tu, jako uczeń rosyjskiego gimnazjum, zetknął się z brutalną rusyfikacją i poniżaniem go jako Polaka. I choć na wspomnienie tamtych szkolnych czasów cisnęły mu się na usta przekleństwa, to jednak lata młodości w Wilnie uważał za szczęśliwe. Nie zmieniło jego sentymentu do Wilna także to, że tu właśnie został pierwszy raz aresztowany i stąd wyjechał na zesłanie. Swoją drogą i Syberii nie wspominał źle.

Józef Piłsudski po aresztowaniu przez Ochranę, 1900 r.


W Wilnie zaczęło się na dobre polityczne zaangażowanie Piłsudskiego. Po powrocie z zesłania w 1893 r. wziął udział w zebraniu socjalistów, które zostało uznane za pierwszy zjazd PPS, w lasach ponarskich pod Wilnem. W mieście nad Willią drukował „Robotnika”.

W kwietniu 1919 r. oswobadzał „miłe miasto” od bolszewików. Gdy zachodni alianci byli przeciwni, by Wilno przypadło Polsce – chcieli je oddać Litwinom – Piłsudski, jako Naczelnik Państwa,nie chcąc wywołać kryzysu dyplomatycznego, nie mógł więc jeszcze raz poprowadzić wojska, by tym razem odebrać Wilno Litwinom (darowała je im bolszewicka Rosja). Wezwał więc w 1920 r. swojego krajana, gen. Lucjana Żeligowskiego, dowódcę Dywizji Litewsko-Białoruskiej i polecił mu „zbuntować się”, czyli zająć Wilno. Wyrazem sentymentu do tego miasta była jego ostatnia wola, w której kazał pochować swoje serce na cmentarzu na Rossie, wśród swoich żołnierzy – zdobywców Wilna.

Jeszcze jedna sprawa łączyła mocno Marszałka z Wilnem. Kult, jaki żywił do Matki Boskiej Ostrobramskiej. Aleksandra Piłsudska wspominała, że gdy wyruszał na wojnę 1914 r., ofiarowano mu malutki obrazek Matki Boskiej Ostrobramskiej w srebrze. „Obrazek ten nosił zawsze przy sobie aż do ostatniej chwili życia”. Po zdobyciu Wilna w 1919 r. złożył w Ostrej Bramie votum z napisem: „Dzięki Matko za Wilno”. Osiem lat później brał udział w koronacji cudownego obrazu.

Wręczenie sztandarów 1 i 6 Pułkowi Piechoty Legionów przez marszałka Józefa Piłsudskiego; Wilno, 1 listopada 1922


Ksiądz Walerian Meysztowicz pisał, że wiadomo było, iż w Wilnie, gdzie Piłsudski czuł się najlepiej, można było z nim załatwić różne trudne sprawy. Marszałek lubił przyjeżdżać do Wilna na swoje imieniny, często odwiedzał mieszkającą tam rodzinę, przede wszystkim ukochaną siostrę Zulę – Zofię Kadenacową. Opiekowała się Marszałkiem, gdy w latach 30. był coraz bardziej chory, robiła mu masaże. Ostatni raz Piłsudski był w Wilnie, by wziąć udział w jej pogrzebie na cmentarzu na Rossie. Był luty 1935 r. Trzy miesiące później Marszałek zmarł. W 1936 r. do Wilna powróciło jego serce.