Dwudziestolecie międzywojenneBeck kontra Studnicki: Czy Polska mogła wygrać?

Beck kontra Studnicki: Czy Polska mogła wygrać?

Okładka HDR
Okładka HDR
Dodano 54
„Ojczyzna nasza znajduje się między Niemcami a Rosją, w europejskiej strefie zgniotu. Za swoje fatalne położenie geopolityczne wielokrotnie płaciliśmy straszliwą cenę. Najwyższą 17 września 1939 r., gdy toczące beznadziejne zmagania z Niemcami Wojsko Polskie otrzymało cios w plecy ze strony bolszewików” – pisze Piotr Zychowicz w najnowszym numerze miesięcznika.

„W tym numerze »Historii Do Rzeczy« wracamy do jednej z najważniejszych debat polskiej historii. Czy w 1939 r. Polska powinna była iść na frontalne zderzenie z Hitlerem, czy zejść z linii strzału i przyjąć sojusz oferowany jej przez Niemcy? Symbolem tego dylematu są dwie postacie historyczne. Józef Beck – ostatni minister spraw zagranicznych II RP – oraz Władysław Studnicki, polski germanofil, który opowiadał się za ugodą z zachodnim sąsiadem – pisze redaktor naczelny „HDR”. – Który z nich miał rację? To już muszą ocenić czytelnicy. My przedstawiamy argumenty obu stron tego fascynującego sporu. Jest to spór nie tylko o przeszłość, lecz także o teraźniejszość i przyszłość. Położenie Polski się bowiem nie zmieniło”.

Poza tym w numerze:

• Piotr Zychowicz przekonuje w swoim tekście, że strategia Władysława Studnickiego była w 1939 roku najlepsza dla Polski.

• Prof. Stanisław Żerko przywołuje w wywiadzie argumenty przemawiające za tym, że Józef Beck nie mógł postąpić inaczej.

• Jan Sadkiewicz opisuje środowisko polskich germanofilów – ludzi, którzy uważali, że Hitlera trzeba użyć jako tarana do zniszczenia Związku Sowieckiego.

• Maciej Rosalak tłumaczy, dlaczego Wojsko Polskie przegrało z Niemcami tak sromotnie.

• Charles Fishman, autor książki „One Giant Leap” opisuje w wywiadzie, jak NASA pokonała Kreml i jak trudno było wygrać wyścig na Księżyc.

• Piotr Semka przypomina sylwetkę Conrada von Rosena - inflanckiego kondotiera, który był jedną z najbarwniejszych postaci swej epoki.

• Tomasz Stańczyk pisze o tajemnicach Sylwestra Wojewódzkiego, żołnierza Pierwszej Kompanii Kadrowej, współpracownika II Oddziału, który związał się z komunistami i skończył w stalinowskiej katowni.

• Marek Gałęzowski przypomina dzieje Powstania Listopadowego na Litwie – wspaniałego przykładu patriotyzmu kresowego społeczeństwa dawnej Rzeczypospolitej.

• Krzysztof Masłoń opisuje przedziwne losy Janusza Głowackiego – pisarza, dramaturga i felietonisty.

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 9/2020
Więcej możesz przeczytać w 9/2020 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 54
  • dyzma IP
    Rozsądne komentarze pod tym tematem sa kasowane więc wszelka dyskusja jest tu zbędna.
    Dodaj odpowiedź 0 1
      Odpowiedzi: 0
    • REALISTA IP
      Czy Polska mogła wygrać?

      W szachy mogła !
      Dodaj odpowiedź 6 1
        Odpowiedzi: 0
      • zadumany IP
        pamiętajmy o jednym - hitler cierpiący od lat na syfilis miał totalnie zrypany mózg... jakikolwek układ z wariatem mógł dać skutki tragiczne...
        Dodaj odpowiedź 6 0
          Odpowiedzi: 0
        • kiwaczek IP
          We wszelkich rozważaniach na temat alternatywnej wersji historii należy sobie uświadomić, że przebieg (a także data rozpoczęcia) ewentualnej wojny byłby zupełnie inny, inne byłyby też ewentualne sojusze. Absurdem jest odwoływanie się do znanej nam historii II wojny.
          Dodaj odpowiedź 2 1
            Odpowiedzi: 0
          • bezportek IP
            Nie istnieje żadna alternatywa - ani psia sfora niemieckich mieszańców, ani azjatycka horda kacapów nie stanowią żadnego wyboru. Te zbieraniny sk...ionych zboczeńców wielokrotnie udowodniły, że nie potrafią dotrzymać żadnych zobowiązań, ani żyć w zgodzie z kimkolwiek. Samobójcze wygłupy pruskich i ruskich debili, trwoniących pieniądze i ludzi w imię chorych ambicji zboczonych fryców, zasyfionych caryc i niedorozwiniętych cysorzy czy sekretarzy - to świadectwo zbydlęcenia naszych sąsiadów z zachodu i wschodu. Co pozwalało przeżyć Polsce między tymi burdelami Europy, to siła militarna, wyzwalająca w moskalach i szwabach paniczny strach.
            Póki zasrane bydło trzęsło pludrami na widok husarii, granice były bezpieczne. Starczyło ulec złudzeniu, że rozum zapanuje nad chciwością dziczy - a układy i rozejmy stały się bezużyteczne jak trzaskowski w roli szklarza.
            Czego nam teraz potrzeba - to broni atomowej, żeby się znów pludry zatrzęsły...
            Dodaj odpowiedź 8 7
              Odpowiedzi: 2