Dwudziestolecie międzywojenneGermanofile - chcieli użyć Hitlera jako tarana

Germanofile - chcieli użyć Hitlera jako tarana

Niemieccy oficerowie na polskim poligonie Centrum Wyszkolenia Piechoty, styczeń 1938 r.
Niemieccy oficerowie na polskim poligonie Centrum Wyszkolenia Piechoty, styczeń 1938 r. / Źródło: Fot: NAC
Dodano 4
Polscy zwolennicy sojuszu z Niemcami uważali, że Hitlera trzeba użyć jako tarana do zniszczenia Związku Sowieckiego.

Jan Sadkiewicz

W dzisiejszych sporach o politykę zagraniczną II RP orientację proniemiecką próbuje się często zdezawuować, wskazując na szczupłą liczbę jej zwolenników. Stwarza się wręcz czasami wrażenie, że Władysław Studnicki był jedynym jej orędownikiem. To nie była prawda. Chociaż idea porozumienia z Niemcami nie zyskała masowego poparcia, to do dziś imponować może jakością swojego intelektualnego zaplecza. W połowie lat 30. XX w. Studnicki – jak wspominał Józef Mackiewicz – „nie był bynajmniej w swoich koncepcjach odosobniony, jak to się dziś tchórzliwie udaje. Był wtedy jeszcze wielkim autorytetem, uwielbiany przez zwolenników, poważany przez przeciwników”.

„Znałem licznych intelektualistów – dodawał w swoich wspomnieniach Stanisław Swianiewicz – których stosunek do Studnickiego graniczył z uwielbieniem […]. Niektórzy nazywali siebie uczniami Władysława Studnickiego”.

Na pierwszym miejscu wśród nich trzeba wymienić Stanisława Cata-Mackiewicza. U progu niepodległości, gdy Studnicki – konsekwentny zwolennik opcji niemieckiej mimo załamania cesarstwa Hohenzollernów – pozostawał w rzeczywistej izolacji, Mackiewicz udostępnił mu łamy wileńskiego „Słowa”, choć sam nie podzielał wtedy jego koncepcji. Dopiero rozczarowanie funkcjonowaniem sojuszu z Francją i obawy o jego rzeczywistą wartość skłoniły „Cata” do poszukiwań nowej doktryny bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Pod wpływem Studnickiego zaczął dostrzegać zalety potencjalnej współpracy z Berlinem, a przewyższając swego mistrza talentem pisarskim i publicystyczną werwą, na przełomie lat 20. i 30. stał się chorążym idei porozumienia polsko-niemieckiego. Dobrej koniunktury dla odprężenia relacji z Berlinem Mackiewicz upatrywał w ówczesnej słabości i izolacji Niemiec na arenie międzynarodowej. Przewidywał jednocześnie, że zachodni sąsiad będzie z czasem rósł w siłę i stopniowo zrzucał z siebie wersalskie ograniczenia, a Polska nie jest w stanie nic zrobić, aby ten proces powstrzymać. „Polityka zagraniczna udaje się dobrze dopiero wtedy – pisał – gdy płynie z prądem wydarzeń politycznych”.

Lepiej – argumentował – sprzedać Niemcom swoje poparcie dla niektórych ich postulatów, które i tak prędzej czy później zrealizują (np. równouprawnienia w zbrojeniach czy anszlusu), a w zamian uzyskać korzyści w stosunkach dwustronnych i pomoc Berlina w realizacji polskich interesów wobec Litwy, Czechosłowacji czy ZSRS. Proponował politykę transakcyjną – wymiany konkretnych usług, a nie gestów.

(…)

Cały tekst dostępny we wrześniowym numerze „Historii Do Rzeczy”!

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 9/2020
Całość dostępna jest w 9/2020 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 4
    • pogromca mitów IP
      Mogli sobie chcieć, ale polscy germanofile to był margines. Podczas I WŚ jeśli chodzi o zaborców to największy był obu austrofilski, rusofile też byli widoczni. Germanofile to była grupa nic nie znacząca, a po tym jak w latach 1914-18 Niemcy tak naprawdę przeszkadzali w Austriackiej polityce wobec Polaków, faworyzowali Litwinów,Ukraińców,Białorusinów stali się jeszcze większym marginesem. W międzywojniu prędzej spotkałeś postawy proradzieckie niż germanofilskie, choć obie stanowiły margines,Hitler i jego otoczenie nie traktowali ich poważnie, ostatecznie użyli ich jako pożytecznych idiotów np. w czasie pogromu wielkanocnego, po tym ta część germanofilów która kolaborowała dalej stoczyła się na dno zdrady pisząc w gadzinówkach albo zostając konfidentami.
      Dodaj odpowiedź 14 3
        Odpowiedzi: 0
      • Roni B. IP
        Środowisko ONR nie było szczególnie germanofilskie, ale po klęsce wrześniowej przewidziało triumf Sowietów
        Dodaj odpowiedź 8 1
          Odpowiedzi: 0
        • Zatroskany Obywatel IP
          Komuś się coś pod kopułą poprzestawiało zaraz będą mówić, że tylko i wyłącznie Polska jest odpowiedzialna za II Wojnę światową. Szok i niedowierzanie to bardzo delikatne słowa
          Dodaj odpowiedź 10 1
            Odpowiedzi: 0