Dwudziestolecie międzywojenneBunt w Kronsztadzie. Jak bolszewicy utopili we krwi powstanie marynarzy

Bunt w Kronsztadzie. Jak bolszewicy utopili we krwi powstanie marynarzy

Atak czerwonoarmistów na zbuntowanych marynarzy.
Atak czerwonoarmistów na zbuntowanych marynarzy. / Źródło: Wikimedia Commons / Archiwum HDR
Dodano 4
Brutalną pacyfikacją kierował przyszły marszałek Tuchaczewski.

W krwawym szlaku komunizmu sowieckiego jest jeden epizod, który przeraża swą okrutnością i bezwzględnością, wyróżniając się nawet na tle innych zbrodni komunistycznych. Chodzi o zdławienie powstania marynarzy Floty Bałtyckiej w Kronsztadzie w 1921 r. Była to prawdopodobnie jedna z ostatnich odsłon czerwonego terroru czasu rewolucji, torująca drogę o wiele bardziej okrutnemu i krwawemu „terrowi stalinowskiemu”.

Kronsztad – miasto portowe i forteca – utworzone zostało z początkiem XVIII w. przez cara Piotra I jako forpoczta obrony nowej stolicy imperium. Zajmuje ok. jednej trzeciej wyspy Kotlin w Zatoce Fińskiej Morza Bałtyckiego, 30 km od Sankt Petersburga. Przez lata było główną bazą rosyjskiej Floty Bałtyckiej. Zatoka Fińska zamarza na zimę. Gruba warstwa lodu w okresie pomiędzy listopadem a kwietniem łączy wyspę z metropolią. Marynarze Floty Bałtyckiej, najmocniejszej floty Imperium Rosyjskiego, to swoista gwardia bolszewików. To oni stanowili najliczniejszy i najdzielniejszy oddział zbrojny partii Lenina. Do dziś uchodzą za swoisty motor wielkiej rewolucji rosyjskiej (bolszewickiej), zwanej także październikową z 1917 r. W toku tego przewrotu rewolucyjnego na wezwanie Lenina w Piotrogrodzie (byłym Sankt Petersburgu) z Kronsztadu wylądowało kilkanaście tysięcy marynarzy, którzy przekształcili się w główną siłę uderzeniową bolszewików, szturmem zajęli wszystkie kluczowe instytucje rządowe, zaatakowali Pałac Zimowy i aresztowali cały rząd tymczasowy Kiereńskiego.

Marynarz w pierwszych miesiącach po przewrocie bolszewickim stał się symbolem niezłomnego komunisty, do końca oddanego partii Lenina. Lew Trocki w 1917 r. nazwał kronsztadowców „dumą i chwałą rosyjskiej rewolucji”. Później ci marynarze z Bałtyku walczyli dzielnie na wszystkich frontach wojny domowej, to oni dławili liczne powstania chłopskie przeciwko władzy sowieckiej, oni szli na czele Armii Czerwonej w wojnie polsko-sowieckiej lat 1919–1920, oni łamali kręgosłup czołowej sile antybolszewickiej – kozactwu rosyjskiemu.

Sowiety bez komunistów!

I raptem, kiedy zwycięstwo w wojnie domowej już było zapewnione, ci słynni marynarze zbuntowali się, wystąpili przeciwko bolszewikom tak ostro, że nie chcieli iść na żadne kompromisy z Leninem. Rzucili militarne wezwanie swym wczorajszym mocodawcom. Jak mogło się to stać? Dlaczego nastąpiła taka metamorfoza, tak kardynalna zmiana nastrojów politycznych?

(...)

Cały tekst dostępny w najnowszym numerze miesięcznika!

 4