Dwudziestolecie międzywojenneZychowicz: Honor Becka kosztował Polskę niepodległość

Zychowicz: Honor Becka kosztował Polskę niepodległość

Józef Beck podczas przemówienia w Sejmie, 5 maja 1939 r.
Józef Beck podczas przemówienia w Sejmie, 5 maja 1939 r. / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 92
78 lat temu - 5 maja 1939 roku - z mównicy sejmowej wygłoszona została jedna z najsłynniejszych mów w dziejach polski. Jej autorem był minister spraw zagranicznych Józef Beck.
„Pokój jest rzeczą cenną i pożądaną - mówił. - Nasza generacja, skrwawiona w wojnach, na pewno na pokój zasługuje. Ale pokój, jak prawie wszystkie sprawy tego świata, ma swoją cenę, wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest tylko jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenną. Tą rzeczą jest honor”.

Po ostatnim słowie rozległy się oklaski i wiwaty. Rozentuzjazmowała się także dziatwa szkolna, którą tego dnia spędzono przed rozstawione na salach gimnastycznych głośniki. Beck w jednej chwili stał się idolem narodu. Egzaltowane pensjonarki następnego dnia wycinały sobie jego zdjęcie z gazet i kładły przy nocnej lampce. Znowu zwyciężył tak uwielbiany przez Polaków frazes, a przegrał zdrowy rozsądek.

Wybitny polski historyk, nieżyjący profesor Jerzy Łojek po latach tak skomentował przemówienie Becka:

Wbrew temu, co twierdził minister utrzymanie pokoju z Niemcami właśnie za „wszelką cenę”, w ówczesnej sytuacji międzynarodowej było warunkiem dalszej egzystencji Polski. Po Monachium było zapewne jedno tylko wyjście mogące zapewnić Polsce los lepszy niż ten, jaki ją spotkał w latach 1939–1945: natychmiastowe przystąpienie do Paktu Antykominternowskiego i powolne, jak najbardziej opóźniane, ale realne wejście w przejściowy alians z Hitlerem, nawet za cenę korektur granicznych i pewnego ograniczenia na pewien czas samodzielności polskiej polityki zagranicznej.

Tak, Polska stała przed dramatycznym wyborem. Mogła grać na czas i przyjąć propozycje niemieckie (zgoda na włączenie Wolnego Miasta Gdańsk do Rzeszy i eksterytorialna autostrada przez Pomorze). Albo mogła walczyć na dwa fronty z totalitarnymi kolosami - Niemcami i Związkiem Sowieckim – w oparciu o papierowe brytyjsko-francuskie gwarancje.

Józef Beck, kierując się „honorem”, wybrał to drugie rozwiązanie. Jak się to skończyło – każdy Polak wie doskonale. Strata niepodległości na pół wieku, hekatomba kilku milionów obywateli, utrata Warszawy i połowy terytorium z Wilnem i Lwowem na czele. Polska w przeciągu kilku lat bestialskiej okupacji niemiecko-sowieckiej spłynęła krwią i obróciła się w gruzy.

Taka była cena, jaką naród polski zapłacił za godnościową politykę Józefa Becka.

Honor jest oczywiście czymś pięknym, ale występującym w stosunkach między mężczyznami. W polityce międzynarodowej zaś pojęcie takie nie tylko nie występuje, ale wręcz nie ma racji bytu. Świętym obowiązkiem przywódców jest bowiem walka o interes narodowy, o bezpieczeństwo państwa i jego obywateli. Tej kardynalnej zasadzie sprzeniewierzył się Beck w 1939 roku.

Oczywiście sejmowe przemówienie Becka spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem rodaków, wierzących bzdurnej propagandzie o tekturowych niemieckich czołgach i potężnej polskiej armii, która nie odda Szkopom ani guzika i w dwa tygodnie po wybuchu wojny będzie w Berlinie. Do dzisiaj zresztą katastrofalna polityka Becka ma swoich obrońców wśród naszych brązowników historii.

Warto w tym miejscu przytoczyć słowa dyrektora gabinetu MSZ Michała Łubieńskiego, który po tym jak Beck wygłosił mowę z 5 maja powiedział swojemu szefowi: „Zaczynasz prowadzić popularną politykę, a to jest zawsze bardzo zły znak w polityce zagranicznej”. Uważał bowiem, że opinia publiczna „zawsze żąda od rządu zrobienia jakiegoś głupstwa”. Jak pokazały straszliwe nieszczęścia, które wkrótce spadły na Rzeczpospolitą - miał świętą rację.

 92
  • ololo IP
    Przeczytałem chyba wszystkie książki redaktora Zychowicza i cieszę się, że podejmuje ciekawe tematy, ale te dziwne maniery stylistyczne są momentami trudne do zniesienia. W każdej książce i wielu artykułach roi się od "egzaltowanych pensjonarek" itp. Według mnie osłabia to przekaz artykułów i książek tego autora.
    Dodaj odpowiedź 8 0
      Odpowiedzi: 0
    • Robert IP
      W dużej mierze się z tym zgadzam.... jednak jest jedno ale... Polacy udowodnili na przestrzeni wieków że się nie bawią w takie gierki. Czy to dobrze ? , czy źle ? dla nas. Można było uniknąć wiele cierpień w czasie wojen , powstań itd. , ale czy nadal bylibyśmy Polakami ?. Myślę że nie jest to w mentalności Polaków. !!
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • Paweł IP
        Stek bzdur.
        Dodaj odpowiedź 4 8
          Odpowiedzi: 0
        • Artur IP
          Nieprzemyślany artykuł - wątek mający raczej pobudzić dyskusje - tylko dlaczego poprzez pisanie głupot
          Dodaj odpowiedź 9 7
            Odpowiedzi: 0
          • Henryk Kapera IP
            Pan Zychowicz się myli. Gdyby nie honor i umiłowanie wolności bylibyśmy pod zaborami do dzisiaj.
            Dodaj odpowiedź 26 17
              Odpowiedzi: 1
            • rosolek IP
              Pytanie ile nas będzie kosztować polityka "wstawania z kolan" obecnego rządu! Moze jakaś parabola ? Bardzo płytko traktuje pan temat-ale w polskim dziennikarstwie już nic mnie nie zdziwi.
              Dodaj odpowiedź 8 16
                Odpowiedzi: 0
              • shark IP
                "...wejście w przejściowy alians z Hitlerem" ??? A co po tym łaskawco, po tym "przejściowym okresie"? Tylko naiwny ignorant mógłby uwierzyć, że Niemcy i Rosja będą wobec siebie neutralne. Jaką wtedy rolę miałaby odgrywać wtedy Polska : być sojusznikiem Niemiec, albo powiedzieć my już z wami nie prowadzimy żadnej gry, oddajcie Gdańsk, zamykamy eksterytorialną autostradę i złączyć się w walce przeciw Niemcom z Rosją? Było jakieś inne wyjście, które na przyszłość dawało Polsce całkowitą niepodległość? Każda ówcześnie podjęta decyzja musiałaby skończyć się katastrofą dla Polski. Niestety, dla Niemiec i Rosji byliśmy przeszkodą, której nie można było "ominąć" w ich planach, a dla Francji i Anglii iluzoryczny "pokój" był więcej wart niż obrona Polski. I to tyle, a cała dyskusja co powinna Polska wtedy zrobić jest bez sensu. Skupmy się lepiej na utrzymaniu tego, co mamy dziś.
                Dodaj odpowiedź 23 16
                  Odpowiedzi: 1
                • smutas IP
                  To nie byłoby takie proste, Hitler nie akceptowałby żadnych umów, a przynajmniej nie można by było na niego liczyć. Ale fakt kierowanie się honorem w polityce zagranicznej zawsze kończy się tragicznie.
                  Co by było w 39 jakby Beck zawarł sojusz z Hitlerem? Na pewno nie byłoby słynnego Paktu ale Stalin szybciej zacząłby przygotowywać wojska do napaści na Europę, może nie byłoby tylu czystek więc ACz byłaby silniejsza. Hitler miałby zabezpieczone tyły od Rosjan przez nas więc mógłby pomyśleć o Anglii. Za dużo zmiennych ale 6 mln na pewno by nie zginęło.
                  Dodaj odpowiedź 17 7
                    Odpowiedzi: 1
                  • emilian IP
                    Zychowicz czy ty syn ubeka i bolszewiczki a wnuk ssmana i córki z gwałtu Kuby rozpruwacza???? Dżdżownica ma więcej godności i polskości.
                    Dodaj odpowiedź 10 27
                      Odpowiedzi: 2
                    • Apologeta Becka IP
                      Czytam i oczom nie wierzę. Tutaj niektórzy chcieliby iść na układ ze zbrodniarzem i psycholem. Nie było innej drogi jak przeciwstawić się Niemcom i ich pokonać. Zadać im takie straty żeby im się wojen odechciało. Zwycięstwo w 1939 zależało tylko od Francji, ale trudno się dziwić, że rząd i dowódcy po doświadczeniu wojny okopowej nie podjęli ofensywy w obronie odległego sojusznika. Dlaczego historia II wojny światowej jest w Polsce tak popularna? Bo Polacy mieli w niej wspaniały udział. Etos narodu buduje się na bohaterstwie a nie na współpracy ze zbrodniarzami i kolaboracji. Amen.
                      Dodaj odpowiedź 33 36
                        Odpowiedzi: 4
                      • Łowca Lisów IP
                        Pan Zychowicz wprowadza ludzi w błąd. Hitler miał "wspaniołomyślne" i ograniczone żądania w 1938 r. po Monachium, w 1939 chciał dużo, dużo więcej, plebiscyt na całym Pomorzu itp. Pan Zychowicz jako Historyk powinien takie rzeczy wiedzieć.
                        Równie dobrze mozna powiedzieć, że Francja i W. Brytania powinna przyjąć "wspaniałomyślne" propozycje pokojowe Hitlera z października 1939, a nie je odrzucać podając jako warunek przywrócenie granic Polski i Czech z 1938 r.
                        Dodaj odpowiedź 22 16
                          Odpowiedzi: 0
                        • Kenobi z Nairobi IP
                          Nie tylko Beck był nawiedzony w naszej historii. Ppor. Piotr Wysocki wywołał Powstanie Listopadowe w sytuacji, gdy Królestwo Polskie rozwijało się gospodarczo dzieki m.in. Bankowi Polskiemu, kilka lat wcześniej powołanego przez księcia Druckiego-Lubelskiego. Chłonny rynek rosyjski stał otworem i kupował wszystko, co były w stanie wytworzy polskie manufaktury. Po powstaniu car ustanowił granicę celną między Kongresówką i Rosją, więc handlowe eldorado sę skończyło. Potem było podobnie - Powstanie Styczniowe wybuchło w momencie, gdy hr. Wielopolski , jako Naczelnik Rządu Cywilnego, przekonał cara do usunięcia rosyjskich urzedników z Kongresówki i zastąpienia ich Polakami. W tym samym czasie, Węgrzy i Czesi budowali podstawy nowoczesnego państwa, będac pod panowaniem Habsburgów.
                          Dodaj odpowiedź 30 17
                            Odpowiedzi: 1
                          • niedowiary123 IP
                            racja. ja nie oczekuje od polityków żeby byli honorowi ale skuteczni. za to biorą kasę. uczcie się od anglików. jest Racja Stanu. nie interesuje mnie ile pomyj ktoś na polityka wyleje, ważne żeby to był jego cel. jeżeli bardziej go obchodzi dobre imię to niech zostanie ogrodnikiem a nie ministrem. polityka ma oceniać historia - dodam jego własnego narodu a nie gawiedź przed telewizorem.
                            Dodaj odpowiedź 29 7
                              Odpowiedzi: 1
                            • stiopa IP
                              https://pl.wikipedia.org/wiki/Ofiary_II_wojny_%C5%9Bwiatowej

                              straty ludnościowe w II WŚ

                              Polska ok 6 mln
                              Rumunia, WłOCHY, Węgry tj. kraje sprzymierzone z Niemcami, które zmieniły front ....po ok 500 tys

                              niestety Pan Zychowicz ma 100 proc racji...nota bene Pan Beck honorowo dał dyla dość szybko w 39 razem z wodzem naczelnym ech...
                              Dodaj odpowiedź 32 20
                                Odpowiedzi: 1
                              • realista IP
                                Jaki honor to było wymachiwanie szabelką Jakby miał honor to by nie uciekł zaraz do Rumunii.Zołnierze walcyli ale to była tylko kukła Piłsudskiego która sama nic nie potrafila zdziałać
                                Dodaj odpowiedź 20 21
                                  Odpowiedzi: 0

                                Więcej historii