Cerkiew pw. Lenina

Wizyta patriarchy Tichona w Piotrogrodzie, 1918
Wizyta patriarchy Tichona w Piotrogrodzie, 1918 / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 3
Represje i rozłam niemal zniszczyły prawosławie w ZSRS. Przyczynili się do tego tzw. obnowleńcy

Próby połączenia wiary chrześcijańskiej z ideologią komunistyczną podejmowano na świecie wielokrotnie. Najdalej idące działania w tym kierunku odnotowano w Ameryce Południowej, gdzie liczne odłamy partyzantki antyrządowej walczyły pod hasłami „komunizmu chrześcijańskiego”. W Polsce jeszcze dziś działa Kościół polskokatolicki, który za czasów PRL próbował odgrywać rolę przeciwwagi dla Kościoła rzymskokatolickiego, powoli stając się przybudówką partii, posłusznie wykonującą polecenia Służby Bezpieczeństwa. Najbardziej jednak daleko idącą próbę połączenia chrześcijaństwa z komunizmem podjęto w Związku Sowieckim w latach 20. i 30. ubiegłego stulecia. Polegała ona raczej nie na pozyskaniu wiernych prawosławnych, lecz na poszukiwaniu skutecznych metod ostatecznego zniszczenia tego odłamu chrześcijaństwa. Działania władz były na tyle bezwzględne, że do 1925 r. prawie co trzecia parafia przeszła na pozycje „obnowleństwa” („odrodzenia”), głoszącego hasła połączenia chrześcijaństwa z komunizmem. (...)

Rozłam

Początek ruchu „obnowleńców” był związany z przeprowadzeniem w Piotrogrodzie w marcu 1917 r. tzw. zjazdu demokratycznego duchowieństwa. Jednym z jego organizatorów był duchowny Aleksander Wwiedeński, przyszły duchowy lider „odrodzeństwa”. Jednak przed rewolucją bolszewicką przyszli „odrodzeniowcy” nie odważyli się rzucić wezwania tradycyjnej Cerkwi prawosławnej. Ich czas nadszedł dopiero po zakończeniu wojny domowej, kiedy bolszewicy przystąpili do frontalnego ataku na prawosławie.

Wiosną 1922 r. kraj, który zaczynał dopiero leczyć głębokie rany spowodowane wojną domową, spotkało kolejne nieszczęście – głód na Powołżu i południu kraju, częściowo spowodowany przestępczą polityką rolną bolszewików. Na Kremlu zdecydowano wykorzystać głodujących w celu zniszczenia Kościoła prawosławnego, posługując się przy tym „obnowleńcami”. 12 maja 1922 r. do siedziby patriarchy Tichona wkraczają agenci GPU (sowieckiej służby bezpieczeństwa) w asyście lidera „obnowleńców” Aleksandra Wwiedenskiego i grupy jego zwolenników. Wwiedenski oświadcza patriarsze, że Cerkiew ma zaprzestać walki z państwem sowieckim i podporządkować się władzom. Wzywa go również do dobrowolnego przekazania kosztowności cerkiewnych państwu sowieckiemu w celu przezwyciężenia głodu na Powołżu. Całe to dramatyczne zajście następnego dnia w detalach opisano w czołowych gazetach sowieckich. Podkreślono, że patriarcha Tichon w wyniku wewnątrzcerkiewnej dyskusji dobrowolnie zrzekł się władzy naczelnej w Kościele prawosławnym.

W rzeczywistości patriarcha został aresztowany przez GPU, izolowany w klasztorze dońskim i zmuszony pod naciskiem obnowleńców przekazać władzę metropolicie jarosławskiemu Agafenowi (Preobrażeńskiemu). (...) Komitet Centralny partii bolszewików w tym samym czasie rozesłał wszystkim obwodowym komitetom partii specjalne memorandum, nakazujące popieranie „obnowlenców” w przejęciu przez nich władzy cerkiewnej na prowincji. W ten sposób w ciągu kilku miesięcy wymieniono prawie wszystkich biskupów regionalnych na zwolenników „obnowleństwa”.

Dlaczego „obnowleńcy” zaczęli nagle sprawiać Kremlowi problemy? Jaki los ostatecznie spotkał „fałszywą Cerkiew" w państwie ateistycznym?

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 8/2018
Cały artykuł dostępny jest w 8/2018 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 3
  • historyk o specjalności religioznawca IP
    A mnie zastanawia, dlaczego przedstawiciele kościoła katolickiego w Polsce są zapraszani na uroczyste święta państwowe, zwłaszcza te z okazji odzyskania niepodległości?
    Wiele piszę się i mówi, że kościół katolicki był obrońcą naszej niepodległości, czy aby na pewno? Fakty historyczne świadczą coś zupełnie innego. O to zestawienie jak to kościół katolicki bronił i wspierał niepodległość Polski:
    https://drive.google.com/file/d/1TVdVYdMuzvQBQiQqwV7bQJX9xPhH9DtD/view
    Dodaj odpowiedź 8 4
      Odpowiedzi: 0
    • publicysta IP
      Represje i rozłam zniszczyły prawosławie? Gdyby prawosławni księża zajęli się tylko posługą a nie zajmowali się gromadzeniem, za czasów carskich, pieniędzy i władzy to i represji by nie było. Była to zwykła walka o "rząd dusz". A rozłam nastąpił od wewnątrz więc sami sobie zgotowali ten los...
      W Polsce było i jest podobnie. Księża zamiast zająć się posługą kapłańska zajmują się polityką, zamiataniem pod dywan afer, np. pedofilskich czy gromadzeniem majątku. O to raport czym zajmuje się kościół katolicki w Polsce:
      https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1509032,1,przeswietlamy-majatek-kosciola.read
      Dodaj odpowiedź 6 3
        Odpowiedzi: 0
      • myszy IP
        Usunięto z wyszukiwarki google artykuł wymuszający pozorowane wznowienie śledztwa w sprawie zabójstwa Roberta Wójtowicza przez ks. Krzysztofa Litwę. Wznowione wyprowadzanie sprawy w pole skuteczne jak od 23 lat. wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/po-tym-zabojstwie-przestalem-wierzyc-w-boga-czy-to-ksieza-zabili-roberta-wojtowicza/z882hme
        Dodaj odpowiedź 3 2
          Odpowiedzi: 0

        Więcej historii