Dwudziestolecie międzywojenneRumunia. Zapomniany sojusznik Hitlera

Rumunia. Zapomniany sojusznik Hitlera

Spotkanie Iona Antonescu i Adolfa Hitlera w Monachium. 10 czerwca 1941 r. Fot. Bundesarchiv, Bild 183-B03212 / CC-BY-SA 3.0
Spotkanie Iona Antonescu i Adolfa Hitlera w Monachium. 10 czerwca 1941 r. Fot. Bundesarchiv, Bild 183-B03212 / CC-BY-SA 3.0 / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 21
Rumunia poniosła duże straty na froncie wschodnim, ale z wojny wyszła zasadniczo uszczuplona tylko o Besarabię. Procentowo, liczba rumuńskich ofiar drugiej wojny światowej jest kilkukrotnie mniejsza od polskich, a połowę mniejsza od węgierskich.

W okresie międzywojennym Rumunia znalazła się w podobnej sytuacji co Polska. Targana konfliktami wewnętrznymi, z dużymi mniejszościami narodowymi i pretensjami terytorialnymi sąsiadów zmagała się z kryzysem ekonomicznym i zacofaniem gospodarki. Śmiertelne zagrożenie czaiło się jednak gdzie indziej. Nieuchronny konflikt nazizmu z bolszewizmem musiał objąć też Rumunię. Poszła ona jednak zupełnie inną drogą niż Polska, a decyzje podjęte w przededniu II wojny światowej odciskają swoje piętno do dziś.

Francja i W. Brytania gwarantowały Rumunii niezawisłość. Związek Radziecki żądał prawa przemarszu przez jej terytorium, a Węgry wspierane przez Hitlera poważnych ustępstw terytorialnych. Rumunia, pomimo strat terytorialnych wymuszonych przez Hitlera i Mussoliniego, przyłączyła się w końcu do Osi i stała się sojusznikiem Hitlera.

Kto jednak sięgnie po książkę Dennisa Deletanta, aby dowiedzieć się o walkach Armii Rumuńskiej na frontach II wojny światowej, poczuje się rozczarowany. Rumunia wsparła III Rzeszę swoją prawie 600 tys. armią w ataku na ZSRR. Była też głównym dostawcą ropy z pól naftowych Ploesti dla hitlerowskich Niemiec. Jednak książka traktuje przede wszystkim o udziale Rumunii w Holokauście i roli w tym procesie rumuńskiego conducatora, marszałka Iona Antonescu. Rumuni - zaraz po Niemcach - zgładzili w czasie II wojny światowej najwięcej Żydów.

Już przed wojną Żydzi w Rumunii poddani byli szykanom, przy których polskie getta ławkowe i bojkot sklepów wydawały się igraszką. Żydom zabraniano wykonywania wielu zawodów, pozbawiano obywatelstwa, dokonywano pogromów.

Podobnie jak na polskich Kresach Wschodnich we wrześniu 1939 r., Żydzi zapisali niechlubną kartę podczas zajmowania Besarabii przez Sowietów w 1940 r. Żydowska biedota masowo pomagała Armii Czerwonej, witała ją kwiatami, organizowała rewkomy i poniżała wycofujących się rumuńskich żołnierzy.

Czytaj także:
Obłąkany plan Hitlera: Porwać papieża!

Po odzyskaniu tych terenów przez Rumunię w 1941 r., zdecydowano wziąć za to odwet. Żydów uznano za nosicieli bolszewizmu. Jako zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa postanowiono wydalić ich do Trasnistrii – terytorium między Dniestrem a Bohem, pozostającym pod rumuńską okupacją. Dochodziło do pogromów, wykonywanych przez wojsko i mieszkańców. Systematycznie też uśmiercano ich w masowych egzekucjach i obozach. Ofiarą tych prześladowań padło ok. 300 tys. Żydów. Ofiarą czystek padło też kilkanaście tysięcy Romów.

Inaczej wyglądało to w pozostałej części Rumunii. Zbliżenie z hitlerowskimi Niemcami skutkowało zaostrzaniem polityki wobec Żydów. Przyjęto prawo wzorowane na ustawach norymberskich. Wywłaszczano Żydów z posiadanych majątków, zakazywano prowadzenia aptek, wykonywania zawodów lekarza, adwokata i aptekarza. Zmuszano ich też do wykonywania przymusowych prac.

Antonescu jednak zdecydowanie sprzeciwiał się realizacji „ostatecznego rozwiązania”. Latem 1942 r. zakazał wywozić Żydów z Banatu, Wołoszczyzny, Mołdawii i południowej Transylwanii do niemieckich obozów śmierci. Wstrzymał też dalsze deportacje do Transnistrii. Wpływ na to niewątpliwie miały zapowiedzi Aliantów o ukaraniu winnych Holocaustu, naciski rumuńskich polityków i postawa królowej matki Heleny. Decydująca była prawdopodobnie wizja przegranej konfrontacji z Armią Czerwoną, zbliżającą się do granic. Rumuńskie władze zaczęły nawet pozwalać na przewóz żydowskich dzieci, a później również dorosłych z Węgier do portu w Konstancy, skąd udawały się do Palestyny. Przymykano też oko na uciekających do Rumunii Żydów węgierskich.

Marszałek Antonescu, który nie chciał porzucać sojuszu z Hitlerem został obalony w sierpniu 1944 r. Rumunia przyłączyła się do aliantów, odgrywając ze swoją 380 tysięczną armią niepoślednią rolę w wyzwoleniu Bałkanów i docierając na przedpola czeskiej Pragi. Antonescu został osądzony i stracony w 1946 r. wraz z kilkoma najbliższymi współpracownikami. Sądzono również sprawców zbrodni na Żydach i Cyganach.


Bilans rumuńsko-niemieckiego sojuszu nie jest jednoznaczny. Antonescu postawił na złego konia, nie utrzymał odebranej ZSRR Besarabii, a Rumunia i tak dostała się pod sowieckie panowanie. Jednak tak jak Rumunia postrzegana jest jako „zapomniany“ sojusznik Hitlera, tak też w niepamięć poszły rumuńskie zbrodnie wojenne. Odpowiedzialność za nie spadła na marszałka, który też się ich nie wypierał. Rumunia poniosła duże straty na froncie wschodnim, ale z wojny wyszła zasadniczo uszczuplona tylko o Besarabię. Procentowo, liczba rumuńskich ofiar drugiej wojny światowej jest kilkukrotnie mniejsza niż polskich, a połowę mniejsza niż węgierskich. Oskarżenia o udział Rumunów w Holocauście zostały w praktyce zbyte ustaleniami Międzynarodowej Komisji ds. zagłady Żydów w Rumunii, które mimo że bardzo surowe dla władz Rumuni, nie wywołały większego międzynarodowego oddźwięku. We wspólnym oświadczeniu rumuńskiego rządu i The United States Holocaust Memorial Museum z 13 czerwca 2003 r. podkreślono, że „Holocaust nie miał miejsca w latach 1940 - 1945 wewnątrz granic Rumunii”.

W lipcu 2003 r. prezydent Rumunii Ion Iliescu w wywiadzie dla Ha’aretza zrzucił odpowiedzialność za udział w zagładzie Żydów jedynie na ówczesne rumuńskie władze. Zostało to skomentowane przez ministra sprawiedliwości Izraela Yosefa Lapida (zresztą ojca Ja’ira) jako zaledwie „nietaktowne“.

Z drugiej jednak strony, postawa marszałka Antonescu i Rumunów wobec Żydów, Romów i Holocaustu wciąż dzieli społeczeństwo i jest przyczyną gorących dyskusji, wszczynanych również w celu przykrycia aktualnych problemów. Podobnie jak na Ukrainie i w państwach bałtyckich, próby heroizacji zbrodniarzy - mimo że sprzeciwiali się podstawowemu zagrożeniu dla bytu narodu, jakim była sowiecka agresja, prowadzą do konfliktów wewnętrznych i rozgrywania ich przez czynniki zewnętrzne. Rumunia wciąż nie może może dojść do siebie po dyktatorskich rządach, a podziały między ugrupowaniami politycznymi i ich wizjami państwa są dużo głębsze niż choćby w Polsce. Zatrute ziarno, posiane w przeddzień II wojny światowej, wciąż wydaje toksyczne owoce.

Dennis Deletant: Rumunia. Zapomniany sojusznik Hitlera. wyd. Bellona 2010.

 21
  • vvvvvvvvv IP
    Rewizjoniści historyczni i ich mokre sny o sojuszu z Hitlerem. Hitler który chciał z kolonizować tereny na wschodzie, zasiedlić je przedstawicielami germańsko/nordyckich nadludzi a słowiańskich podludzi eksterminować lub zamienić w niewolników. Słaba gospodarczo i militarnie Polska była by podrzędnym wykonawcą woli Hitlera, mięsem armatnim na wschodzie, po wygranej III Rzesza zabrała by się za budowę WielkoNiemieckiej Rzeszy.
    2 opcja: Gdyby zaś Polska jako wasal Niemiec po wygraniu ZSRR miała pozostać to tylko z utraconymi Kresami oraz granicą na zachodzie i pd. z roku 1938
    Dodaj odpowiedź 9 6
      Odpowiedzi: 0
    • gringo IP
      Boicie się prawdy? boicie że polska powinna wejść w pakt z Niemcami,ile ludzi zostałoby uratowanych,czy komuś spadł z głowy włos za to? Dwa potwory wykrwawiły by się na wschodzie a amerykanie może doszliby do Wisły lub jeszcze dalej.Hitler by nas po dpie całował aby mieć spokojne tyły na których stacjonowałoby dwa miliony polskich żołnierzy uzbrojonych po zęby w niemiecki sprzęt.
      Dodaj odpowiedź 6 10
        Odpowiedzi: 0
      • sdsafsdfasdf IP
        nie wiem ile Romki zabily Zydow 100.000 ? wiem dokladnie ile ukraincy na polach ukrainy i w Obozach Smierci , 4 miliony . O innych nacjach europejskich nie chce mi sie nawet gadac.
        Dodaj odpowiedź 3 0
          Odpowiedzi: 0
        • Szacki IP
          Nawet Rumuni byli od Polski mądrzejsi. Trzeba przyznać, że mimo wszystko prawdziwych sojuszników mieliśmy po stronie wroga, a wrogów po stronie aliantów.
          Dodaj odpowiedź 7 4
            Odpowiedzi: 0
          • Szwejk XXI IP
            "Tylko prawda jest ciekawa"
            Dodaj odpowiedź 3 1
              Odpowiedzi: 0
            • Jarek IP
              Z drugiej strony dzięki pomocy rumuńskiego rządu (pomocy dosłownie na wagę złota) Polska uratowała złoto ze skarbca państwowego. Dzięki temu rząd w Londynie miał czym płacić Wielkiej Brytanii za uzbrojenie, wyposażenie i zaopatrzenie sił zbrojnych i wogóle za swoją egzystencję.
              Dodaj odpowiedź 10 2
                Odpowiedzi: 0
              • Lech, Boston, USA IP
                "Jednak książka traktuje przede wszystkim o udziale Rumunii w Holokauście i roli w tym procesie rumuńskiego conducatora, marszałka Iona Antonescu." Rzecz w tym, że historia okresu II Wojny Światowej została na zachodzie, a szczególnie w USA sprowadzona WYŁĄCZNIE do nauki o holokauscie w wydaniu Grossa. To już kolejne pokolenie dokładnie otumaniane przez takich jak on "historyków" i to oczywiście, od razu "światowej sławy"! Przemysł Holokaust nie tylko istnieje, ale ma się coraz lepiej - vide amerykańska ustawa 447 JUST!
                Dodaj odpowiedź 14 7
                  Odpowiedzi: 0
                • xxxxxxxxx IP
                  Na całe szczęście dla Polsków odsunięto w 1941 od władzy Żelazną Gwardię która pogardzała Polakami jako katolikami i Słowianami, podobnie węgierscy strzałokrzyżowcy nienawidzili Słowian
                  Dodaj odpowiedź 11 3
                    Odpowiedzi: 1
                  • Asdfgh IP
                    Fakt jest taki, że stojąca po stronie wroga Rumunia a zwłaszcza Węgry pomogły nam bardziej niz faktyczni sojusznicy. Owszem Rumuni internowali nasz rząd ale co mieli zrobić? Za to Węgrzy odmówili ataku na Polskę i zagrozili wysadzeniem torów po których miały jechać niemieckie jednostki. W nagrodę ich ówczesny premier Pal Teleki ma obecnie ulicę w Warszawie. Historia nie jest czarno-biała. Nasi sojusznicy jak Wielka Brytania i USA oddały nas Związkowi Radzieckiemu (który w pewnym momencie tej wojny również był naszym sojusznikiem, takim z piekła rodem). To już wolę taką "wrogą" Rumunię i Węgry niż takich "przyjaciół" jak trójka z Jałty.
                    Dodaj odpowiedź 45 5
                      Odpowiedzi: 0
                    • xxxxxxxxxxx IP
                      Rumunia to inne położenie niż Polska. Po 1956 roku ZSRR dała Rumunom więcej swobody niż Polsce, co zakończyło się ustanowieniem okrutnej dyktatury gdzie nacjonalizm, "komunizm", mieszały się z antywęgierskością, antysłowianizmem, antycygańskością, Securitate tropiła czy nomenklatura nie spiskuje przeciw klanowi Ceaușescu, zwłaszcza bano się kontaktów partyjnych dysydentów z KGB,GRU.

                      Autor zapomina o olbrzymiej fali pogromów jakie przeszły przez Rumunię od września 1940 do stycznia 1941 w samym Bukareszcie jednego dnia Żelazna Gwardia zamordowała ok 300 Żydów
                      Dodaj odpowiedź 13 3
                        Odpowiedzi: 1
                      • Mister X IP
                        Rumunia internowała sztab WP .Wszyscy oficerowie przeprowadzili 6 lat w niemieckich obózah koncentracyjnyh.
                        Dodaj odpowiedź 4 4
                          Odpowiedzi: 0
                        • derast IP
                          no wlasnie gdyby sanacyjny rzad mial troche rozumu a nie zas...go honoru ,to z Hitlerem zawarl pakt jak Rumuni ,Wegrzy i reszta to nie byloby Generalnej Guberni ,wywozek na Syberie ,katynia Armia bylaby nienaruszona i mogla isc z Hitlerem na Stalina ! A tak mozemy tylko dziekowac Bogu ,ze Stalin wygral z Hitlerem bo gdyby przegral (a malo juz brakowalo) to Hitler by nas "wygumowal" z Europy na wieki wiekow !!!
                          Dodaj odpowiedź 20 9
                            Odpowiedzi: 1
                          • jot-23 IP
                            To pisal "historyk"?

                            "Latem 1942 r. zakazał wywozić Żydów z Banatu, Wołoszczyzny, Mołdawii i południowej Transylwanii do niemieckich obozów śmierci. Wstrzymał też dalsze deportacje do Transnistrii. Wpływ na to niewątpliwie miały zapowiedzi Aliantów o ukaraniu winnych Holocaustu"

                            Latem 1942 "alianci" nie mieli o niczym pojecia... Wansee bylo pod koniec Stycznia 1942r...
                            Dodaj odpowiedź 9 4
                              Odpowiedzi: 0

                            Więcej historii