Miesięcznik „Historia Do Rzeczy”Król Trędowaty bije muzułmanów. Jak chrześcijanie ocalili Jerozolimę

Król Trędowaty bije muzułmanów. Jak chrześcijanie ocalili Jerozolimę

„Bitwa pod Montgisard”, mal. Philippe Larivière.
„Bitwa pod Montgisard”, mal. Philippe Larivière. / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 5
25 listopada 1177 r. niespełna stu templariuszy szarżowało jak jeden mąż i rozbiło szeregi sułtana. Bez ustanku powalając, tnąc i miażdżąc.

Jerozolimski król krzyżowców Baldwin IV urodził się w 1161 r., a został koronowany jako 13-letni chłopiec 15 lipca 1174 r., cztery dni po śmierci swojego ojca Amalryka I. Oficjalnym regentem – aż do osiągnięcia przez Baldwina wieku 16 lat – był rozsądny Rajmund III hrabia Trypolisu i książę Galilei. Wychowawcą i nauczycielem chłopca uczyniono zaś światłego abp. Wilhelma z Tyru (1130–1185). Dziełem jego życia jest historia krucjat w latach 1095–1184. „Lektura pozostawia wrażenie, że był to człowiek mądry, prawy i sympatyczny” – napisał znawca epoki Steven Runciman.

Z opisów i rycin wynika, że królewicz wyrósł na wysokiego, przystojnego młodzieńca o jasnych włosach. Dzięki nauczycielowi mówił biegle po francusku, łacinie, flamandzku i arabsku. Rozumny, uduchowiony i szanowany dzięki naukom Wilhelma, a waleczny po ojcu – taki był Baldwin. Zacny wychowawca jako pierwszy dostrzegł też objawy straszliwej choroby, która dotknęła chłopca. Pewnego dnia, obserwując go podczas zabawy z rówieśnikami, zauważył, że mimo uderzeń i uszczypnięć Baldwin w ogóle nie odczuwa bólu. Po zbadaniu chłopca okazało się, że przyczyną braku reakcji na ból była martwica prawego ramienia i dłoni. Był to czytelny sygnał, że następca tronu cierpi – zapewne od dawna – na trąd.

Po śmierci ojca chorobę jego syna i następcy na tronie starano się ukryć. Z upływem lat stało się to jednak coraz trudniejsze, gdyż choroba powodowała dotkliwe męki oraz atakowała odkryte części ciała i – jak się przypuszcza – młody człowiek mógł stracić na koniec nos, policzki, palce u rąk i nóg, a nawet wzrok.

Zjawia się Saladyn

Utworzone w 1099 r. Królestwo Jerozolimskie tworzyło wraz z kilkoma mniejszymi państewkami łacinników klasyczne państwa feudalne z systemem lennym, a ich baronowie konkurowali między sobą – podobnie jak w Europie. W pierwszej połowie XII w. poszerzali jednak granice i panowali nad terytorium rozciągającym się szerokim pasem od Bejrutu do Gazy i dalej na południe przez pustynię, aż do portu Ejlat nad Morzem Czerwonym. Ludność liczyła blisko pół miliona – katolików (120 tys.) oraz muzułmanów, żydów, Samarytan i chrześcijan wschodnich.

(...)

Cały tekst dostępny w lipcowym numerze miesięcznika Historia Do Rzeczy!

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 7/2020
Całość dostępna jest w 7/2020 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 5
  • Znick IP
    Zofia Kossak :)
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 0
    • Heisenberg IP
      Uwzględniając zmiany w dziedzinie wojskowości, była by zasadna moim zdaniem reaktywacja ( w  strukturach Kościoła Katolickiego ) takich właśnie militarnych zakonów jak np Templariusze, Maltańczycy (remilitaryzacja ), nawet Zakon Najświętszej Marii Panny(Krzyżacy ). ..A wszystko celem obrony interesów chrześcijaństwa na świecie i we wszechświecie (takie zakony posiadały by również siły kosmiczne)...
      Dodaj odpowiedź 10 0
        Odpowiedzi: 0
      • MistrzJoda IP
        Od nowa militarne zakony tworzyć trzeba i do wspaniałych tych czasów nawiązać
        Dodaj odpowiedź 13 0
          Odpowiedzi: 0
        • Asdfgh IP
          Baldwin IV Trędowaty obok Ludwika IX Świętego, św. Jadwigi Andegaweńskiej i Konstantyna XI Dragasza to ideał władcy Średniowiecza. Wybitni ludzie, idealni władcy. Tacy jak oni powinien być każdy król/cesarz!
          Dodaj odpowiedź 14 0
            Odpowiedzi: 0
          • Kasia W. IP
            Bardzo ciekawa choć znana historia.Byli Ludzie!
            Dodaj odpowiedź 13 0
              Odpowiedzi: 0