Miesięcznik „Historia Do Rzeczy”Nokaut nad Niemnem. Jak Polacy ostatecznie pokonali bolszewików

Nokaut nad Niemnem. Jak Polacy ostatecznie pokonali bolszewików

Wojciech Kossak, „Szarża ułanów nad Niemnem”.
Wojciech Kossak, „Szarża ułanów nad Niemnem”. / Źródło: Wikimedia Commons / Fot: Archiwum Historii Do Rzeczy
Dodano 4
Prawy prosty z zachodu poprawił Piłsudski pod Grodnem lewym sierpowym z północy – oto główna przyczyna klęski Armii Czerwonej.

W końcu września 1920 r. nad Niemnem było podobnie jak miesiąc wcześniej nad Wisłą. Tyle że w sierpniu marszałek Józef Piłsudski najpierw wyprowadził lewy prosty spod Warszawy i Modlina, a rozstrzygający cios zadał prawym sierpowym znad Wieprza. Pozostając przy bokserskich porównaniach, można też wynik bitwy sierpniowej porównać do ciężkiego nokdaunu, po którym przeciwnik słania się na nogach, jest liczony w narożniku, ale zgłasza chęć walki w następnej rundzie. Natomiast operacja nadniemeńska zakończyła się prawdziwym nokautem. Walka została przerwana. Tyle że napastnika po wyliczeniu ponieśli na reanimację, a nie wynieśli wprost do kostnicy…

Bitwę Warszawską ukoronował sławny 1. Pułk Piechoty Legionów, gdy zdobył i utrzymał Białystok przed napierającymi tłumami żołnierzy bolszewickich z rozbitych armii Tuchaczewskiego. W składzie 1. Dywizji Piechoty Legionów (dowódca – płk Stefan Dąb-Biernacki, 1890–1959) ścigał on uciekających spod Warszawy krasnoarmiejców i – aby zablokować im dalszą drogę na wschód – uderzył na stolicę Podlasia. Pułkiem dowodził wówczas kpt. Zygmunt Wenda (1896–1941), ale znajdował się też przy nim dowódca 1. Brygady Legionów płk Edmund Knoll-Kownacki (1891–1953). Do pułku przydzielono jeszcze batalion z 5. Pułku Piechoty Legionów oraz dywizjon artylerii polowej. Zgrupowanie to, liczące 2 tys. żołnierzy i dysponujące 50 ckm-ami i 12 działami, nocą 22 sierpnia podeszło pod Białystok, a o świcie zaatakowało pozycje obronne sowieckiej brygady z 55. Dywizji Strzelców, wspieranej oddziałem kawalerii baszkirskiej, pociągiem pancernym, 13 działami i 35 ckm-ami.

Chociaż liczebnie Sowieci przewyższali nas o kilkuset ludzi, to cała ich brygada została szybko oraz doszczętnie rozbita i trafiła do niewoli. Kwadrans po godz. 8 od południowego zachodu zaatakowały oddziały przednie 16. Armii oraz części 3. Armii wroga. Rozpoczęła się walka, która trwała dwa dni i w której dzielnie walczyli także białostocczanie, pomni niedawnej okupacji bolszewickiej.

(…)

Cały tekst dostępny we wrześniowym numerze miesięcznika!

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 9/2020
Cały artykuł dostępny jest w 9/2020 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 4