Miesięcznik „Historia Do Rzeczy”Zamoyski: legendarny kanclerz i hetman w jednym

Zamoyski: legendarny kanclerz i hetman w jednym

Jan Zamoyski po zwycięstwie pod Byczyną, mal. Jan Matejko
Jan Zamoyski po zwycięstwie pod Byczyną, mal. Jan Matejko / Źródło: Archiwum HDR
Dodano 17
Wojna służyła jego polityce, a on służył Rzeczypospolitej. Zwycięstwo pod Byczyną (1588) jest najlepszym tego przykładem.

Jan Zamoyski zyskał znaczący wpływ na politykę Rzeczypospolitej w okresie panowania trzech królów: Zygmunta II Augusta Jagiellona, Stefana Batorego i Zygmunta III Wazy. Za Batorego był to wpływ dominujący. Wtedy też – obok urzędu kanclerza wielkiego koronnego (1578) – otrzymał stanowisko hetmana wielkiego koronnego (1581), czego nie osiągnął nikt ani przedtem, ani potem. Bo też nikt w tak wielkim stopniu jak właśnie on nie potrafił bystrym umysłem dostrzec, gdzie leżą interesy polskiego państwa, jakie są jego potrzeby oraz co i kto mu zagraża od wewnątrz i z zewnątrz. Potrafił stworzyć koncepcję polityczną i umiejętnie ją urzeczywistniać. A kiedy było trzeba, zamieniał pióro i pieczęć na zbroję oraz szablę i wiódł w pole zastępy zbrojnych, nie tylko zwyciężając w bitwach, lecz także przeprowadzając całe kampanie wojenne.

Do historii przeszedł też na pół legendarny protoplasta rodu Zamoyskich. A był nim Florian Szary, który dzielnie stawał pod Płowcami (1331), ale z rozprutym trzema włóczniami brzuchem konał, trzymając ręką jelita. Takim ujrzał go Władysław Łokietek i spytał, czy bardzo bolą go rany. Rycerz odparł, że mniej one bolą niż zły sąsiad. Król nadał wtedy jego rodowi herb Jelita (trzy skrzyżowane włócznie) oraz zawołanie: „To mniej boli”. Natomiast przydomek rodowy Saryusz pochodzi prawdopodobnie od wsi Szarzyn pod Sieradzem. Stamtąd przodkowie naszego bohatera przybyli do wschodniej Małopolski, gdzie nabyli wsie Zamość (później zwany Starym) i Wierzba, od połowy XV w. pomnażając stopniowo swą fortunę.

Służba u trzech króli

Ojciec przyszłego kanclerza – Stanisław – był już kasztelanem chełmskim, który pojął za żonę Annę Herburtównę. 19 marca 1542 r. urodził się im syn, którego – gdy dorósł – wysłali na wykształcenie na Zachód, jak było w zwyczaju nie tylko wśród arystokratów, lecz także zamożnej szlachty w owym „złotym wieku” polskiej kultury. Nauki pobierał w Paryżu, Strasburgu i Padwie. Zgłębiał tam zainteresowania polityką i napisał „De senatu Romano Libri II”, w którym to dziele porównywał ustrój starożytnego Rzymu i Królestwa Polskiego. W 1563 r. 21-letniego wtedy młodzieńca z Polski wybrano na rektora padewskiego uniwersytetu (!). Wtedy też powrócił do religii katolickiej (ojciec przeszedł na kalwinizm, gdy syn miał dziewięć lat). Po powrocie do kraju został sekretarzem króla Zygmunta Augusta.

Jan Zamoyski w styczniu 1573 r. podpisał uchwałę sejmu konwokacyjnego (zwaną konfederacją warszawską) zapewniającą szlachcie swobodę wyznania i wieczny pokój między wszystkimi różniącymi się w wierze. Zasadę tolerancji religijnej wspierał do końca swych dni, zyskując szacunek rozumnych (wtedy…) obywateli wielonarodowej Rzeczypospolitej – katolików, ewangelików i prawosławnych. Jemu też przypisuje się ustanowienie elekcji viritim, co jeszcze bardziej podniosło go w oczach szlachty. Dopiero „pokaranie na gardle” banity Samuela Zborowskiego (1584) wzbudziło protesty sporej części panów braci.

Po śmierci ostatniego Jagiellona Jan Zamoyski popierał kandydaturę Henryka Walezego na króla Polski (1573–1574) i nawet jeździł w tej sprawie do Paryża. Po ucieczce Francuza z Wawelu doprowadził do uznania za naszego króla Anny Jagiellonki oraz przydania jej za męża księcia Siedmiogrodu – Stefana Batorego, który okazał się najwybitniejszym władcą Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Właśnie za jego – niestety zbyt krótkiego (1576–1586) – panowania doszedł do największych zaszczytów i znaczenia w państwie. A państwo rządzone przez tandem: Batory-Zamoyski – do największego znaczenia w Europie…

Zamoyski dążył do równowagi między swobodami narodu szlacheckiego a jego obowiązkami wobec kraju. Innymi słowy, do złotego środka w „złotym wieku” państwa polskiego. W czasach Batorego to się udawało. Za Zygmunta III Wazy, który – ku zgrozie i oburzeniu kanclerza – gotów był oddać tron polski Habsburgom w zamian za poparcie w jego walce o koronę szwedzką, owa równowaga została zachwiana. Zamoyski był jednak ówczesnym państwowcem i nie przystąpił do otwartej frondy wobec władcy, a inni magnaci odważyli się wzniecić rokosz (Zebrzydowskiego, 1606–1607) dopiero po śmierci wielkiego kanclerza i hetmana.

Do jego wielkich czynów wojennych należy przygotowanie i udział w prowadzeniu trzech zwycięskich kampanii podczas wojny przeciw Iwanowi IV Groźnemu (1579–1581). Zdobył wówczas Wieliż i Zawłocze, a podczas oblężenia Pskowa (1581) dowodził w zastępstwie króla całą armią. Po tej kampanii właśnie został hetmanem wielkim koronnym. Po moskiewskim Rurykowiczu utarł nosa wiedeńskim Habsburgom, zwyciężając arcyksięcia Maksymiliana pod Byczyną, o czym szerzej piszę nieco dalej.

100 lat po katastrofie bukowińskiej Rzeczpospolita powróciła dzięki niemu do Mołdawii i na Wołoszczyznę. W 1595 r. zwycięstwem pod Cecorą pomógł Jeremiemu Mohyle objąć tron mołdawski, a w 1600 r. przywrócił mu ten tron, jego bratu zaś, Szymonowi Mohyle, dał Hospodarstwo Wołoskie, pokonując wołoskiego napastnika Michała Walecznego.

Rychło ruszył spod południowych krańców państwa na krańce północne – przeciw Szwedom, którzy napadli na Inflanty. Strudzony już hetman na czele nazbyt szczupłych sił (szlachta nie chciała uchwalać podatków na szwedzkie dynastyczne konflikty Zygmunta III) prowadził do 1602 r. kampanię, która w tych warunkach nie mogła doprowadzić do trwałego opanowania północnych Inflant. Niemniej Polacy i Litwini odnieśli po rok 1611 sporo zwycięstw (patrz: „HDR” nr 74), do których należy m.in. utrzymanie w latach 1602– 1605 estońskiego miasta Rakvere blisko Zatoki Fińskiej. Wspominam o tym epizodzie, bo mój znakomity mistrz – historyk Stanisław Herbst, który doktoryzował się w 1938 r., pisząc o wojnie lat 1600– 1602 – urodził się (1907) właśnie w… Rakvere.

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 7/2019
Artykuł został opublikowany w 7/2019 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 17
  • Sexykitty IP
    ­­­­­­­­­👇­­­👇­­­­­­👇­­­­­­­ http://photo0633277.es17.club
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Sexykitty IP
      ­­­👇­­­­­­­­👇­­­­­­­👇­­­­­­­­ http://photo0148349.es17.club
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Sexykitty IP
        ­­­­­­­👇­­­👇­👇­­ http://photo0307920.es17.club
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • bez-nazwy IP
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • bez-nazwy IP
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0