Miesięcznik „Historia Do Rzeczy”Volkswagen - samochód dla ludu

Volkswagen - samochód dla ludu

Ferdinand Porsche prezentuje Adolfowi Hitlerowi model volkswagena
Ferdinand Porsche prezentuje Adolfowi Hitlerowi model volkswagena / Źródło: Deutsches Historischer Museum
Dodano 28
Volkswagen Garbus powstał w ponad 21 mln egzemplarzy. Produkcję "samochodu dla ludu" rozpoczęto na rozkaz Hitlera.

W 1934 r. Adolf Hitler wydał polecenie, żeby niemiecki przemysł wyprodukował auto dla ludu, które będzie równie tanie jak motocykl. W normalnym państwie wyśmiano by jego pomysł: samochód musi mieć swoją cenę, żeby mógł na nim zarabiać producent, hurtownik, dealer, a kierowcy mogli chwalić się statusem, jaki daje auto inne niż sąsiada. Nazistowskie Niemcy były jednak równie nienormalne co ich przywódca, którego rozkaz musiał być wykonany.

Oczekiwania Führera spełnił Ferdinand Porsche i już jesienią 1935 r. pojawiły się dwa prototypy samochodu znanego jako KdF-Wagen, Volkswagen czy Garbus. Kupującym obiecywano rabaty, upusty cenowe i inne ułatwienia, o które dbać miała tysiącletnia Rzesza. Wybuchła jednak II wojna światowa i nie zdołano rozpocząć produkcji wersji cywilnej, fabrykowano natomiast wersje zmilitaryzowane. Na próżno: II wojna światowa przyniosła Niemcom ruinę.

Jednak produkcja garbusa ruszyła już w 1945 r. Fabrykę uruchomili okupanci: taką decyzję podjął brytyjski oficer średniego szczebla – niejaki mjr Ivan Hirst – który uznał, że produkowane na miejscu samochody ułatwią działalność wojsk okupacyjnych. Po kilku latach volkswageny zaczęły trafiać w ręce niemieckich cywili, a władze RFN postanowiły kontynuować – w nieco zmienionym kształcie – hitlerowski program samochodu dla ludu.

Tymoteusz Pawłowski

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 6/2017
Cały artykuł dostępny jest w 6/2017 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 28
  • Piotr IP
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Goome Bufanga IP
      fantastyczny, wyczerpujacy temat material. gratuluje autorowi samokrytyki
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • stary IP
        "Na próżno: II wojna światowa przyniosła Niemcom ruinę". A ja głupi myślałem, że nam.
        Dodaj odpowiedź 9 0
          Odpowiedzi: 1
        • dizelszwindel IP
          A dzisiaj Niemcy podrasowują software w silnikach :)
          Dodaj odpowiedź 4 0
            Odpowiedzi: 0
          • historyk IP
            Na szczęście historia tej marki właśnie dobiega końca. Odszkodowania i odkupowanie oszukanych aut w związku z aferą "Dielelgate" kosztuje już Volkswagena prawie 100 miliardów euro! To astronomiczna suma i VW nie ma szansy na jej spłacenie. Zresztą to początek roszczeń, a kwota ta może wielokrotnie wzrosnąć! W samej tylko Francji odszkodowania to ponad 30 miliardów €. Państwo polskie jak na razie nie prowadzi sporu z niemieckim koncernem, ale o odszkodowanie można starać się indywidualnie lub dołączając do pozwu zbiorowego przygotowanego przez stowarzyszenie StopVW(kropka)pl a dotyczy to wszystkich pojazdów z silnikiem Diesla wyprodukowanych przez koncern VW czyli też i Skoda, Audi, Seat, Porsche...
            Na marginesie warto przypomnieć, że Volkswagen pod koniec wojny zatrudniał prawie wyłącznie więźniów obozów koncentracyjnych. Sam Ferdinand Porsche starał się o nich w Auschwitz. I Volkswagen jako jedyna niemiecka firma nie zapłaciła ani feniga odszkodowań za pracę przymusową!
            Dodaj odpowiedź 7 1
              Odpowiedzi: 0