Miesięcznik „Historia Do Rzeczy”Egzekucja Stanisława Brochwicza. Sztylet dla kolaboranta

Egzekucja Stanisława Brochwicza. Sztylet dla kolaboranta

Egzekucja Stanisława Brochowicza
Egzekucja Stanisława Brochowicza / Źródło: Krzysztof Wyrzykowski
Dodano 5
Był jednym z najgorszych agentów gestapo. Został zadźgany pod mostem Poniatowskiego w Warszawie.

„Był to przedwojenny pisarz, który prawdopodobnie przed wojną związał się z wywiadem niemieckim - mówi Piotr Zychowicz. - Dokonał wielu szkód, m.in. penetrując środowisko ONR i polskich narodowców. Został nawet aresztowany przed wojną, ale udało mu się uniknąć stryczka. Zemścił się w sposób straszny na początku okupacji. Znowu donosił i wystawił wiele osób gestapo, ale przede wszystkim pisał naprawdę paskudne paszkwile na Polskę, artykuły w prasie gadzinowej”.

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 7/2017
Cały artykuł dostępny jest w 7/2017 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 5
  • Gajowy IP
    Pewnie uważał że polskość to nienormalność.
    Dodaj odpowiedź 25 3
      Odpowiedzi: 0
    • ashram IP
      Taki ówczesny Lis albo Tusk...
      Dodaj odpowiedź 43 6
        Odpowiedzi: 0
      • Szacki IP
        Był zdrajcą, więc zasłużył na karę, którą należało wykonać. Egzekutorzy nie byli mordercami. Nie zabijali kogo popadło.
        Dodaj odpowiedź 35 4
          Odpowiedzi: 0
        • Robert IP
          nie morderca i nie zabójca!!! Żołnierz AK, który wykonał egzekucję!
          Dodaj odpowiedź 35 5
            Odpowiedzi: 0
          • Adam K. IP
            Nie morderca, a zabójca uciekł po schodach. Zabójstwo od morderstwa bardzo się różni. Zwłaszcza takie.
            Dodaj odpowiedź 21 4
              Odpowiedzi: 0