Miesięcznik „Historia Do Rzeczy”„Historia Do Rzeczy”: Krzyżowcy, obrońcy wiary

„Historia Do Rzeczy”: Krzyżowcy, obrońcy wiary

Okładka 11/2017 (57) Historia Do Rzeczy
Okładka 11/2017 (57) Historia Do Rzeczy
Dodano 52
Krucjaty były przykładem europejskiej solidarności i współdziałania, a także indywidualnego poświęcenia chrześcijańskich rycerzy. Ludzi, którzy w imię idei porzucali swoje domy i narażali życie w odległych zamorskich krainach. Duch prawdziwej Europy reprezentowali właśnie krzyżowcy, a nie współcześni postępowi intelektualiści, którzy ich potępiają - pisze Piotr Zychowicz. Wyprawom krzyżowym i Polakom, którzy brali w nich udział, poświęcone jest listopadowe wydanie „Historii Do Rzeczy”.

Wyprawy krzyżowe są jednym z najczęściej przytaczanych przykładów zbrodni chrześcijan. Tymczasem była to odpowiedź na zajmowanie przez muzułmanów kolejnych terytoriów, które już od starożytności były kolebką chrześcijaństwa. Wyznawcy Islamu podbili całą Afrykę Północną, Hiszpanię, część Azji Mniejszej, przejściowo również terytoria należące do współczesnej Francji i Włoch. Utworzyli emirat na Sycylii i zajmowali kolejne terytoria, zagrażając Rzymowi. Dla chrześcijan żyjących na podbitych terenach szczególnym zagrożeniem byli radykalni wyznawcy Islamu.

„Długie lata intelektualiści, historycy pisarze i publicyści zachodni bili się w piersi za grzechy przodków krzyżowców. Przypisywano rycerzom z krajów chrześcijańskich jedynie najgorsze cechy, takie jak fanatyzm i okrucieństwo, oraz najgorsze zbrodnie przeciwko niewinnym rzekomo muzułmanom. Jedynymi skutkami były: potwierdzenie tez głoszonych od wieków po tamtej stronie oraz rozjątrzenie mściwego gniewu, który rodzi tam terrorystów” - pisze Maciej Rosalak.

Poza tym w numerze:

  • Dodatek specjalny z okazji 150. rocznicy urodzin Władysława Studnickiego. Studnicki przewidział klęskę Polski w wojnie z Niemcami i dalszy niekorzystny dla Polski przebieg II wojny światowej. Jego książka „W obliczu nadchodzącej drugiej wojny światowej” wydana w 1939 r. została skonfiskowana przez cenzurę. Studnicki już w czasie wojny próbował spotkać się z Hitlerem, aby zaprotestować przeciw niemieckim zbrodniom.
  • Sławomir Cenckiewicz opowiada o planach bezpieki wobec Anny Walentynowicz. Bohaterka miała zostać podtruta, aby „ograniczyć jej możliwości poruszania się”.
  • Marcin Bartnicki pisze o komandorze Kłoczkowskim, który oddał znakomity polski okręt podwodny ORP „Orzeł” bez jednego wystrzału, uciekając z pola walki i symulując chorobę.
  • Paweł Lisicki wyjaśnia, jak Marcin Luter zyskał popularność dzięki manipulowaniu faktami.
  • Angielski historyk Michael Haag opowiada w rozmowie z Piotrem Włoczykiem o triumfie i upadku Templariuszy.
  • Marian Zacharski przedstawia historię współpracy brytyjskich służb specjalnych z sowiecką bezpieką.
  • Mikołaj Iwanow opowiada o marszałku Rokossowskim, najzdolniejszym dowódcy Armii Czerwonej, który przedkładał wierność Stalinowi nad polskie pochodzenie.
  • Piotr Semka pisze o „francuskich wypędzonych”, którzy po wycofaniu się Francji z Algierii, musieli na zawsze opuścić swoje domy.
  • Tomasz Stańczyk przypomina historię Maksymiliana Habsburga, austriackiego arcyksięcia, który został cesarzem Meksyku.
Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 11/2017
Całość dostępna jest w 11/2017 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 52
  • PmkoYT IP
    O początkach Polski
    youtube
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Dewoty, przestańcie dezinformować... IP
      Duch Europy to dziedzictwko starożytnej Grecji, Prawo Rzymskie, Kultura Anglo-Saska, a Chrześcijaństwo to jedyna poza Islamem religia która rozrastała się głównie przemocą przez ekspansję terytorialną. Tyle że robiła to wbrew swojej głównej doktrynie (po prostu dla władzy i bogactw) a Islam robił to dokładnie zgodnie ze ze swoją doktryną. Niemniej wielki szacun dla Sobieskiego za Bitwę pod Wiedniem. Ale to co mamy dobrego w Europie (demokrację np) zawdzięczamy Starożytnej Grecji i Cesarstwu Rzymskiegmu, a nie na Boga jedynego wyprawom krzyżowym, czy świetej inkwizycji które można porównać jedynie do działań Państwa Islamkiego dziś
      Dodaj odpowiedź 6 5
        Odpowiedzi: 0
      • a psorki swoje... IP
        Oto właśnie prawdziwy historyczny przykład jak za pomocą wiedzy o psychologii i inżynierii społecznej, przy uzyciu strategii programowania durnych, rycerskich łepetyn chrystusowi potomkowie upadłych elohim podbijali tubylczy świat niszcząc wszystko co im tylko stanęło na drodze. Naturalnie mało kto odważy się przypomnieć, że pierwsza krucjata do ziemi świętej rozpoczęta przez papieża Urbana II od apelu na synodzie w Clermont 27 listopada 1095 roku. wyruszyła w 1095 roku, z podwójnie obranym celem – zdobycia tzw. duchowej Jerozolimy Bizancjum i Ziemi Świętej oraz uwolnienia wschodnich chrześcijan spod islamskiej władzy, gdyż w roku 1071 sułtan Alp Arslan zadał druzgocącą klęskę siłom Bizancjum w bitwie pod Manzikert i zalał swoimi siłami całą Anatolię, podchodząc pod mury Konstantynopola. Taka zgromadzona w jednym miejscu ilość ówczesnego rycerstwa tylko szukała po drodze obiektu do kompletnej rozwałki i naturalnie takim obiektem natychmiast stali się Żydzi, którzy według NT ukrzyżowali zbawiciela. Zadziwiający jednak jest fakt, że do wyzwolenia ówczesnej Jerozolimy jakim była duchowa stolica Bizancjum - Konstatynopol zdobyta i splądrowana w 1099do tej pory nazywany bez świadomości tego faktu Isus-tam-buł odbyła się DZIWACZNIE 10 wieków po fakcie ukrzyżowania zbawiciela i pies z kulawą nogą nie wspominając o licznych historykach, naukowcach i psorkach nie zastanowił się dlaczego to stało się aż tysiąc lat później !!! Otóż odpowiedzią na ta zauważona niespójność jest Josef Scaligierii ówczesny papieski historyk i kompletnie pomieszany zapis dat w konsekwencji których do kalendarza dodano ludzkości kilka wieków zwanych ciemnymi, gdyż faktycznie Jezusa ukrzyżowano w 1085 roku w miejscowości Yoros-alim po azjatyckiej stronie zatoki Bosforskiej, gdzie do tej pory na miejscu kaźni Jezusa stoi zbudowana tam na przełomie w 1119 - 1120 roku przez Templariuszy warownia, a miejscem w którym stał grób do którego złożono ciało Jezusa opiekują się Muzułmanie. Tak więc do pierwszej wyprawy krzyżowej w obronie grobu Jezusa papież wezwał w 10 rocznicę ukrzyżowania zbawiciela ( co jest wreszcie logiczne ) i to do Konstatynopola, ówczesnej duchowej stolicy Cesarstwa bizantyjskiego, a nie jak bezmyślnie podaje oficjalna historia blisko 10 wieków później do obecnej Jerozolimy, która raptem 3 wieki temu była tylko malutką, palestyńską osadą. Możecie dawać minusy , ale te miejsca istnieją, warownie nadal trwają, a astronomiczne fakty ( lokalnie widoczne zaćmienie słońca połączone z trzęsieniem ziemi ) są poza wszelką wątpliwość prawdziwe !
        Dodaj odpowiedź 5 4
          Odpowiedzi: 0
        • Ostroga IP
          Wyprawy krzyżowe przede wszystkim były genialnym rozwiązaniem na największe problemy wszystkich krajów ówczesnej Europy, czyli ogromny nadmiar młodszych latorośli stanu rycerskiego, które nie miały już czego dziedziczyć, niezbyt garnęły się do życia zakonnego i w gruncie rzeczy nagminnie trudniły się rozbojem. Obietnica podboju i zdobycia skarbów baśniowego Orientu, obietnica odpustu absolutnego (darowanie nawet najciężych win) za wzięcie Krzyża były niebagatelnym bodźcem dla  wielu przyszłych uczestników krucjat. Oczywiście, jak to zawsze bywa, ze sposobności nie omieszkały skorzystać całe masy mniejszych i większych cwaniaczków , czego skutkiem była Krucjata ludowa pod wodzą Piotra z Amiens, połączona z pogromami europejskich Żydów, Krucjata dziecięca zakończona sprzedaniem większości dzieci w niewolę muzułmanom, lub wspominane tu złupienie Konstantynopola wskutek intryg Wenecjan i zamych Bizantyjczyków.
          Dodaj odpowiedź 6 0
            Odpowiedzi: 0
          • AAAAAA IP
            Panie Zychowicz - wielka krecha. Za wyssane z palca odmalowanie krzyżowców w pozytywnych barwach. Jedziesz pan propagandą, jak ci, których tak ostro krytykujesz w swoich książkach. No ale to przecież "Od Rzeczy"... I wszystko jasne.
            Dodaj odpowiedź 8 10
              Odpowiedzi: 0
            • Bronowice IP
              A historii tego jak ci tzw obroncy wiary innych chrzescjan lupili w KOnstantynopolu nie opowiecie?
              Dodaj odpowiedź 11 13
                Odpowiedzi: 0
              • Ewcik. IP
                jakie to piękne - mordować dla Boga.
                My chcemy Boga!
                Dodaj odpowiedź 15 25
                  Odpowiedzi: 0
                • Ewcik IP
                  Dlaczego krzyżowcy zburzyli Konstantynopol i dlaczego Polacy udają, że Krzyżacy nie byli Krzyżowcami, walczącymi z pogaństwem na rubieżach Europy?
                  Dodaj odpowiedź 18 20
                    Odpowiedzi: 1
                  • Adam Weishaupt IP
                    O krucjatach często pisze się tak, jakby były to jakieś strasznie istotne wydarzenia historyczne, chociaż z punktu widzenia starcia dwóch cywilizacji, wszystkie wojny krzyżowe były co najwyżej lokalnymi konfliktami granicznymi o znikomym znaczeniu militarnym. Europa rozciągała się od Irlandii po Dźwinę i od Szwecji po Turcję, zaś świat muzułmański obejmował teren od Narbony po Jemen i od Lisbony do Indusu. Wyprawy krzyżowe skońcentowane były zaś terenie mniejszym niż dzisiejsze tereny sporne pomiędzy Izraelem a Palestyną (nawet doliczywszy Damiettę i Tunis).

                    To samo dotyczy działań - wojny o Jerozolimę były intensywne, ale w porównaniu z zakresem działań Imperium Osmańskiego, toczącego stałe (i w dużej mierze skuteczne) wojny na całych Bałkanach, w południowej ówczesnej Polsce i dzisiejszej Austrii krucjaty były doprawdy śmieszne. Ba, wojna Polski z Zakonem Krzyżackim, wojna stuletnia, a zwłaszcza hiszpańska rekonkwista odegrały nieporównywalnie większą rolę w historii Europy i świata niż potyczki w Ziemi Świętej.

                    Często pomijanym faktem jest również to, że były to wojny mające głównie na celu rozładowanie napięć wewnętrznych w krajach wysyłających krzyżowców na wojnę i w tej kwestii zakończyły się powodzeniem, gdyż pod każdym innym przyniosły sromotną porażkę. Już IV Krucjata przekształciła się w wojnę przeciwko chrześcijańskiemu sojusznikowi, a konflikty pomiędzy krzyżowcami wybuchły już w czasie I Krucjaty, uniemożliwiając skuteczne działanie. Dlatego też Ziemia Święta i Bizancjum zostały w ciągu kolejnych dwóch wieków podbite przez muzułmanów i pozostały takimi do dzisiaj.

                    Co ciekawe, koniec krucjat, pomimo walnego zwycięstwa Arabów, oznaczał również koniec złotej ery świata arabskiego. Kalifat abbasydzki niedługo później uległ Turkom, a kalifat kordobański utracił po dwóch wiekach utracił wszystkie tereny na Półwyspie Iberyjskim. Okres ten oznaczał również szybki upadek naukowy i cywilizacyjny świata muzułmańskiego - w IX wieku stał on niewątpliwie wyżej niż kształtująca się dopiero chrześcijańska Europa, w wieku XIII było już odwrotnie.

                    O religijnym aspekcie krucjat litościwie się nie wypowiem, bo jakoś na wschód i południe od Bosforu spotyka się przede wszystkim wyznawców Mahometa. W odróżnieniu od rejonów nadbałtyckich i syberyjskich, gdzie dominuje chrześcijaństwo, głównie w odmianie protestanckiej (w tych pierwszych) i prawosławnej (w tych drugich), chociaż pierwsze tereny schrystianizowano w dużej mierze w wyniku akcji dyplomatycznych, a chrystianizacja Syberii była efektem ubocznym ekspansji terytorialnej Rosji.
                    Dodaj odpowiedź 20 4
                      Odpowiedzi: 0
                    • Żyd z Jerozolimy IP
                      kasa, kasa, kasa a ideologiom nie można ulegać - jak powiedział to dziś św. Szyszko !
                      Dodaj odpowiedź 11 6
                        Odpowiedzi: 0
                      • Zenek IP
                        Krzyzowcy bronili wiary lupiac Konstantynopol. Tyle wiecie o historii prawicowe ciemniaki.
                        Dodaj odpowiedź 25 35
                          Odpowiedzi: 0
                        • i tyle IP
                          "Paweł Lisicki wyjaśnia, jak Marcin Luter zyskał popularność dzięki manipulowaniu faktami." czyli przednie brednie poobiednie zapalonego papisty
                          Dodaj odpowiedź 11 26
                            Odpowiedzi: 0
                          • inaczej nas marksiści uczyli :) IP
                            mało kto wie o tym, że renesans nastepujący po Średniowieczu był aboslutnym ciemniactwem i zabobonem, dość wspomnieć że Galileusz był zatrudniony jako astrolog na dworze, a astronomią zajmował się po godzinach. Takie były to czasy, wiary w wróżki, czary, astrologowie, po prostu ciemnota a'la new age. Barachło umysłowe po cywilizowanym Średniowieczu.
                            Dodaj odpowiedź 23 6
                              Odpowiedzi: 2
                            • SOP78 IP
                              To nie jedyne kłamstwo ufundowane nam przez tzw. oświecenie i pokutujące wśród nieoświeconego ludu XXI w. na temat średniowiecza. A była to epoka fascynująca pod wieloma względami. I nie była to w żadnym razie epoka ciemna - to wtedy powstały uniwersytety, filozofia rozwijała się doskonale, kwitł handel i gospodarka. Chciałbym płacić takie podatki, jak wtedy płacili chłopi (znana wszystkim ze szkół dziesięcina). Dzisiaj demokratyczne państwo łupi nas w wymiarze pond 50% dochodów.
                              Dodaj odpowiedź 37 6
                                Odpowiedzi: 1
                              • milosierdzie_gminu IP
                                Poświęcenia, solidarności? Przecież to były klasyczne łupieżcze wyprawy. Nikt biedny z nich nie wracał...
                                Dodaj odpowiedź 26 34
                                  Odpowiedzi: 1

                                Więcej historii