Historia współczesna„Najbardziej znienawidzony Polak”. Kto naprawdę leży w jego oficjalnym grobie?

„Najbardziej znienawidzony Polak”. Kto naprawdę leży w jego oficjalnym grobie?

Dodano 11

O „Śmigłym” pisze się niewiele, a jeśli już, to właściwie tylko bardzo źle. Dodatkowy problem stanowi także fakt, że był niezwykle skrytym człowiekiem i nie pozostawił niemal żadnych wspomnień. Dlatego poświęcono mu niewiele pozycji książkowych, a te, które się ukazały, przedstawiają go niemal wyłącznie w ciemnych barwach. Bez końca podkreślana jest jego odpowiedzialność za klęskę wrześniową, nie wspomina się w ogóle o kontekście tej wojny, a tym bardziej o fakcie, że Śmigły w tak trudnej sytuacji sprawdził się jako Naczelny Wódz i do chwili sowieckiego ataku sprawnie realizował założone cele kampanii. Wojsko Polskie nie miało bowiem pokonać Wehrmachtu, lecz zadać mu jak największe straty i po wycofaniu się na Przedmoście Rumuńskie oczekiwać ofensywy przymierzonych na Zachodzie, by przejść do kontrataku i wyzwalania okupowanych ziem polskich. Przy okazji żaden z autorów publikacji o marszałku nie podkreśla dostatecznie jego ogromnej roli w bojach legionowych podczas I wojny światowej, znakomitego i skutecznego kierowania Polską Organizacją Wojskową czy ogromnych sukcesów w wojnie z bolszewikami.

Czytaj także:
Jeden z nich sam zabił 10 tys. ludzi. Kim byli mordercy z Katynia

Żaden z autorów tej książki nie jest specjalnym zwolennikiem zakłócania spokoju zmarłym, ale chętnie obejrzelibyśmy wyniki autopsji szczątków marszałka Śmigłego-Rydza. Do dzisiaj bowiem snute są bardzo różne teorie na temat jego śmierci, powstają nowe książki, pojawiają się artykuły, a historycy i publicyści wciąż spierają się na temat ostatnich miesięcy jego życia. Właściwie każda teoria jest podważana – natychmiast zresztą znajduje zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Dyskusje i spory są jak najbardziej potrzebne, jednak nie w sytuacji, gdy koronny dowód znajduje się na Starych Powązkach w Warszawie.

Jeżeli można było przeprowadzić ekshumację szczątków Sikorskiego i dzięki temu obalić hipotezy Dariusza Baliszewskiego i Tadeusza A. Kisielewskiego, dlaczego nie zrobić tego ze „Śmigłym”? Wprawdzie upadłby piękny mit narodowy o winie i odkupieniu, ale historia nie jest zbiorem bajek, tylko nauką opierającą się na faktach. Gdyby bowiem okazało się, że „Śmigły” został zamordowany albo ogóle nie spoczywa w swoim oficjalnym grobie, dzieje Polski tamtego okresu należałoby napisać na nowo…

Czy tego boją się historycy? A może faktu, że zniknąłby jeden z tematów do dyskusji i snucia kolejnych teorii? Hipotezy należy stawiać ‒ jest to jedno z zadań badaczy, ale nie w sytuacji, gdy można je sprawdzić w praktyce. To przecież absurd, że do dzisiaj trwa dyskusja na temat ostatnich miesięcy życia marszałka, a nikt nie rzucił hasła: „Ekshumować »Śmigłego« z Powązek!”, by sprawdzić, czy faktycznie jest tam pochowany. Czym ryzykujemy? Upadkiem kolejnego mitu? Czy to tak wiele, by wreszcie dotrzeć do prawdy? Zacznijmy się wreszcie zachowywać jak prawdziwi badacze, a nie specjaliści od kłótni i głoszenia fantastycznych teorii. Skończmy z dyskusjami na zasadzie „jedna baba powiedziała coś drugiej babie w jakimś maglu”.

Dlatego powtarzamy: nadszedł wreszcie czas, by sprawdzić, czy na Starych Powązkach rzeczywiście spoczywa marszałek Edward Śmigły-Rydz, a jeżeli tak, to czy nie został zamordowany. Prawda jest bowiem więcej warta niż poprawianie podręczników lub obalanie narodowych legend…

Czytaj także

 11
  • Aniaa IP
    Szukam pana na potajemne wizyty. Liczę 22 lat, zdjęcia i kontakt na stronie: http://t453hj98tgh7949.ml i znajdź mojego profilu po nazwie użytkownika: aniula
    Dodaj odpowiedź 0 5
      Odpowiedzi: 0
    • Mirek IP
      Przeczytam tą książkę, ale podejrzewam, że podobnie jak w "Armii Śmigłego"
      znajdę sporo, mówiąc bardzo delikatnie, kontrowersyjnych tez.
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • Gosciu IP
        Postać znienawidzona ponieważ przegrał wojnę w 39. Ale tej wojny nie byliśmy w stanie wygrać, niezależnie od tego kto by dowodził. Potencjał Niemiec był przytlaczajacy. Trzeba było pięciu lat i potężnej koalicji żeby wygrać z taką potęga. Zasadniczym błędem była polityka zagraniczna Becka i to ona w głównej mierze była przyczyną porażki
        Dodaj odpowiedź 27 3
          Odpowiedzi: 2
        • jednak nie tak IP
          O czym autor pisze, stawia teze i potem z nią polemizuje, przeglądałem z ciekawości historyczne opracowania 2 obiegu i emigracyjne i tam jak byk stoi Śmigły-Rydz. Autor szuka uzasadnienia tezy że o marszałku pisano tylko źle, tymczasem w opracowaniach które czytałem chwalono kartę legionową,lata wojny 1920 ale była też krytyka, czyli co pisać tylko dobrze był bohaterem ale i nie sprawdzał się, w 1920 miał przy sobie jako szefa sztabu zawodowca Kutrzebę i radził sobie, naczelne wodzostwo przerosło go
          Dodaj odpowiedź 12 2
            Odpowiedzi: 0
          • Waldi IP
            Kolego Szacki, powtarzacie propagandę rodem z PRL i od nieudacznika Sikorskiego, warto trochę się otrząsnąć z tych dawnych bredni.
            Dodaj odpowiedź 11 7
              Odpowiedzi: 1