Historia współczesnaAtak na ambasadę ZSRS w Warszawie. To miała być zemsta na Sowietach

Atak na ambasadę ZSRS w Warszawie. To miała być zemsta na Sowietach

Ambasada Rosji w Warszawie (do 1991 roku było to przedstawicielstwo Związku Sowieckiego)
Ambasada Rosji w Warszawie (do 1991 roku było to przedstawicielstwo Związku Sowieckiego) / Źródło: Fot: Ency
Dodano 8
Palestyńczycy zamierzali uprowadzić dyplomatów sowieckich i obwozić ich po świecie polskim samolotem.

Lech Kowalski

W zespole archiwalnym Wojskowej Służby Wewnętrznej (WSW) spoczywa w Instytucie Pamięci Narodowej (IPN) niezwykły dokument pt. „Informacja w sprawie przeprowadzenia przez grupę terrorystyczną OWP (Organizacja Wyzwolenia Palestyny) akcji na Ambasadę ZSRR w Warszawie”. Dokument pochodzi z 24 listopada 1980 r. i wcześniej był obwarowany klauzulą „tajne specjalnego znaczenia”. Sporządzony został przez Zarząd II Sztabu Generalnego – co oznacza wywiad wojskowy – ale przez kogo, to pozostaje nadal tajemnicą, podpis jest nieczytelny.

Zważywszy na to, że atak na ambasadę sowiecką miał nastąpić w drugiej połowie 1980 r., a więc w czasie, kiedy w Polsce w coraz liczniejszych zakładach pracy wybuchały kolejne strajki robotnicze, a na ulicach miast manifestowały tysiące niezadowolonych obywateli z „socjalizmu z ludzką twarzą”, to chociażby już tylko z tego względu trzeba przyznać, że Palestyńczycy wybierając na miejsce akcji Warszawę, wykazali się dużym profesjonalizmem. W tym bałaganie to się mogło udać. Właściwy wybór miejsca i czasu akcji to więcej niż połowa sukcesu. Krótko mówiąc: to był strzał w dziesiątkę.

Takiego zawirowania społecznego i o takim natężeniu jak wówczas jeszcze w naszym kraju nie było, co powodowało, że bezpieka cywilna (SB) i wojskowa (WSW) w dużej mierze cały swój potencjał bandycki koncentrowała na rozpracowywaniu tzw. wichrzycieli, wrogów ludu i elementów antysocjalistycznych. Podobne rozdygotanie resortowe można było zaobserwować po stronie sowieckich służb specjalnych (KGB). One również większość swych sił ukierunkowały na wsparcie PRL-owskich bezpieczniaków i wojskowych czekistów. W tym przypadku chodziło o bezbronny naród, który miał dość komuny.

Kara dla ZSRS

Zajęcie Ambasady ZSRS w Warszawie byłoby karą za storpedowanie przez Sowietów akcji Palestyńczyków pragnących zabić izraelskich pracowników handlowych w Berlinie Zachodnim. Co jednoznacznie by też potwierdzało, że w tym czasie to Sowieci pociągali za sznurki, jeśli chodzi o działania OWP na arenie międzynarodowej. Nie powinno to dziwić, Izrael był przysłowiową kością w gardle Kremla. Jednak nawet Sowieci w ówczesnej sytuacji międzynarodowej nie zdecydowali się dać wolnej ręki Palestyńczykom w planowanej przez nich akcji zbrojnej.

Czytaj także:
Breżniew – leń na Kremlu

Atak OWP na handlowców z Izraela miał być odwetem za zlikwidowanie przez wywiad izraelski jednego z dowódców grup dywersyjnych Lady Haadada (został otruty w Ludowo-Demokratycznej Republice Jemenu). Dlatego w zamian Palestyńczycy postanowili zlikwidować wspomnianych Izraelczyków, w sumie 16 osób, na terenie Berlina Zachodniego. Do tej akcji przygotowywali się już od dłuższego czasu, wiedzieli, że każdego roku – w maju lub czerwcu – przedstawiciele handlowi Izraela przybywali do Berlina Zachodniego, aby przeprowadzać bliżej nieokreślone transakcje handlowe. I tu postanowili ich dopaść.

Pomocy w przygotowywaniu tego ataku udzielała Palestyńczykom Ambasada Ludowo-Demokratycznej Republiki Jemenu w Berlinie Wschodnim. W jej zabudowaniach przechowywane były między innymi broń, amunicja i materiały wybuchowe. Dokładnie dwa dni przed wyznaczonym terminem akcji Jemeńczycy poinformowali przedstawicieli Związku Sowieckiego o planach Palestyńczyków. Sowieci wystraszyli się nie na żarty, zareagowali gwałtownie – zdając sobie doskonale sprawę, że wiele wskazywałoby na nich, jako inspiratorów – stąd w pośpiechu przejęli zgromadzony sprzęt palestyński znajdujący się w ambasadzie jemeńskiej.

Plan OWP

Przedstawiciele OWP uznali ten akt za działania sprzyjające Izraelowi i postanowili skompromitować Kraj Rad poprzez zajęcie ich ambasady w Warszawie. Dlaczego akurat w tym mieście, to już po części wyjaśniliśmy, ale wybór stolicy Polski został podyktowany także tym, iż była ona najbardziej popularna w tym czasie spośród wszystkich stolic państw socjalistycznych i przeprowadzenie w niej planowanego ataku odbiłoby się szerokim echem na całym świecie. Z pewnością by to lepiej pobrzmiewało, niż gdyby przeprowadzono taki atak terrorystyczny przykładowo w Sofii czy w Budapeszcie.

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 5/2015
Artykuł został opublikowany w 5/2015 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 8
  • Katja IP
    Mnie zawsze bawi ta szaleńcza obrona Rosji przez polskojęzyczne kacapstwo gdy tylko ktoś użyje słowa „Sowiety”. Zapewne takie „Soviet Union” wymyślili „polscy naziści”? A CCCP pewnie w żadnym wypadku w trzecim C nie skrywa słowa „Sowietskich”? Ja wam radzę Sowieciki i inne rusofile komentujący weźcie po cepie z CCCP i się pogońcie.
    Dodaj odpowiedź 3 2
      Odpowiedzi: 0
    • autsep IP
      Qźwa, co to za państwo ZSRS? Czegoś takiego nie było. Było ZSRR.
      Dodaj odpowiedź 11 3
        Odpowiedzi: 1
      • xxxxx IP
        KGB i GRU musiały wiedzieć o takich planach, zważywszy na to że OWP była koalicją kilkudziesięciu organizacji, z których wiele to ortodoksyjni leninowscy komuniści szkoleni w ZSRR, pytanie która z organizacji wchodząca w skład OWP planowała tą akcję, która jak widać nie wyszła poza wstępny szkic.W tekście zakłada się że wszystko by poszło gładko i Palestyńczycy by sobie odlecieli. Warto sobie poczytać o operacjach jednostki znanej jako Grupa A Siódmej Dyrekcji KGB czy jednostki zwanej Zarządem "W" KGB w tym operacje antyterrorystyczne i specjalne jakie przeprowadzali, polskie MSW miało Wydział Zabezpieczenia KS MO do zadań antyterrorystycznych (zajmowali się porwaniami samolotów przez desperatów), plutony specjalne ZOMO KW MO (przeznaczone do tłumienia buntów w ZK).
        Są też w tekście nonsensy o wywiezieniu ekipy Jaruzelskiego do Moskwy, raz że ta ekipa wtedy nie stała na czele państwa, po drugie to nie okres stalinizmu, a nawet wtedy nie wywieziono Gomułki do Moskwy.
        Dodaj odpowiedź 11 0
          Odpowiedzi: 0
        • Porucznik Borewitch IP
          Święte słowa a poza tym niby na jakiej zasadzie gen. Jaruzelski et consortes mieliby zostać wywiezieni do Moskwy? Takie założenie to już bredzenie. PRL od czasów Gomułki była niezależnym państwem zakotwiczonym w aktualnych układach wojskowych i politycznych a na pewno ówczesne państwo było bardziej suwerenne niż współczesna Polska
          Dodaj odpowiedź 8 6
            Odpowiedzi: 0
          • xxxxx IP
            Autor powinien się douczyć I sekretarzem KC PZPR był Kania. Co do OWP to ZSRR wspierał ją tak jak USA wspierały contras,Żelazne Wilki czy mujahedinów, w tym zalążki Al-Kaidy. Gdyby ta akcja się powiodła ludzie Jaruzelskiego mogli by nie zdobyć władzy, stan wojenny mogła by wprowadzać ekipa Milewskiego ale wtedy tłumienie protestów może wyglądało by inaczej. Może zdecydowali by się na Moczara ale wtedy stan wojenny mógł by wyglądać inaczej
            Dodaj odpowiedź 9 0
              Odpowiedzi: 1