Historia współczesnaAbsurdalna decyzja ws. Polski. Zostaliśmy oskarżeni o ograniczanie dyskusji o historii

Absurdalna decyzja ws. Polski. Zostaliśmy oskarżeni o ograniczanie dyskusji o historii

Deportacja Żydów po powstaniu w getcie warszawskim
Deportacja Żydów po powstaniu w getcie warszawskim / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 58
Amerykańska organizacja Freedom House po raz pierwszy po 1989 r. uznała, że media w Polsce są „częściowo wolne”. Jako jeden z czterech powodów podano osłabianie głosów ludzi mówiących o polskich zbrodniach w czasie II wojny światowej.

Wśród Polaków, podobnie jak we wszystkich innych narodach byli ludzie, którzy popełniali zbrodnie. Nie ma w tym stwierdzeniu nic zaskakującego. W prasie i w internecie nie brakuje artykułów na ten temat. Również na naszym portalu możecie przeczytać o polskiej formacji, która siała terror oraz o zamordowaniu poddających się żołnierzy wroga w jednej z najsłynniejszych bitew wygranych przez Polaków.

Na polskim rynku działają media, w których podobnych tekstów jest wiele, jak i te, które za wszelką cenę starają się wybielić naszą historię. Każdy z nas może samodzielnie zdecydować, czy kupi „Newsweek Historia”, „Historię do Rzeczy” czy „wSieci Historii” i na podstawie jakich książek zbuduje swoją wiedzę o przeszłości. Co więcej, można stworzyć bloga, portal lub profil na Facebooku i pisać w nim niemal wszystko, co nam przyjdzie do głowy - od pseudohistorycznych bzdur, po pieśni o bohaterach.

Można nawet odnieść wrażenie, że całkowita wolność wypowiedzi w mediach prowadzi niekiedy do chaosu. Tymczasem okazało się, że właśnie ograniczanie dyskusji o historii stało się jednym z czterech powodów, przez które amerykańska organizacja Freedom House odebrała Polsce status kraju z wolnymi mediami. Pierwszy raz po 1989 roku uznano, że media w Polsce są „częściowo wolne”.

Raport Freedom House wskazuje, że w 2016 r. „rząd PiS starał się osłabiać głosy przeciwstawiające się preferowanej narracji historycznej, która w dużym stopniu pomija udział Polaków w zbrodniach okresu II wojny światowej”.

W uzasadnieniu podano dwa powody takiego stanu rzeczy. Jednym z nich jest fakt, że przed emisją filmu „Ida”, TVP pokazało „12-minutowy wstęp, w którym komentatorzy stwierdzili, że film przedstawia historię Polski nieprecyzyjnie”.

Drugim powodem podanym w uzasadnieniu jest sprawa Jana Tomasza Grossa, który w artykule opublikowanym na łamach „Die Welt” w 2015 roku stwierdził m.in., że Polacy w czasie II wojny światowej zamordowali więcej Żydów niż Niemców. W odpowiedzi na to absurdalne z punktu widzenia faktów historycznych stwierdzenie, do prokuratury wpłynęło 166 zgłoszeń od ludzi i organizacji (nie tylko z Polski) ws. znieważenia narodu polskiego.

Prokuratura Okręgowa w Katowicach zgodnie z polskim prawem rozpoczęła postępowanie i wezwała Grossa do złożenia wyjaśnień. Autor nie usłyszał oczywiście żadnych zarzutów.

Wniosek: gdyby prostowanie oczywistych bzdur historycznych na niektóre tematy nie było możliwe i nie byłoby debaty historyków wyjaśniających, które wątki w filmie fabularnym są oparte na faktach, a które są fikcją, Polska w rankingu wolności mediów wypadłaby znacznie lepiej.

To mój pierwszy typ na historyczną bzdurę 2017 roku.

Czytaj także

 58
  • Eugeniusz_Pomorze_ IP
    Czerwono-tęczowy "Freedom house" prawdę ci powie - zupełnie jak wróżka. Nawet nie poczujesz, gdy zbankrutujesz...!
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • mumu1980 IP
      Autor tekstu chyba zjadł część zdania złożonego? Wydaje się, że powinno ono brzmieć (dodam WIELKIMI LITERAMI propozycję brakującego tekstu) - "Wniosek: gdyby prostowanie oczywistych bzdur historycznych na niektóre tematy nie było możliwe, a debaty historyków wyjaśniających, które wątki w filmie fabularnym są oparte na faktach, a które są fikcją, NIE ODBYWAŁYBY SIĘ , Polska w rankingu wolności mediów wypadłaby znacznie lepiej."
      Dodaj odpowiedź 4 0
        Odpowiedzi: 0
      • gutek kogutek IP
        Jeśli Parlament RP nie wprowadzi na wzór Knesetu w sprawie Holokaustu prawa dotyczącego ścigania kłamstw oświęcimskiego, czy istnienia polskich obozów koncentracyjnych, oddziałów WP uczestniczących w eksterminacji Żydów, znęcania się nad jeńcami..itp....to będziemy wiecznie kopani po tyłkach przez jakich Grossów, Lisów i innych paździerzy...!!!
        Dodaj odpowiedź 10 1
          Odpowiedzi: 0
        • Jestem pewny IP
          Co to znaczy "ograniczanie dyskusji o historii". Nie, historia jest wręcz fałszowana. Przykład: rewolucję kierował Naczelnik Wielki spod kołdry, przekazując zbawienne rozkazy kotem.
          Dodaj odpowiedź 4 19
            Odpowiedzi: 0
          • carson IP
            Kiedy Jan Karski dostał się do USA i przekazywał samemu prezydentowi straszne informacje o masowym mordowaniu Żydów, ten przerwał mu i zapytał o los biednych koni w Europie oraz zaczął drążyć temat czy Polska po wojnie będzie sprowadzać konie z USA. Tak to wyglądało - Polacy razem z Żydami ginęli w Generalnej Guberni, a Alianci udawali ślepych i głuchych. Tyle w temacie
            Dodaj odpowiedź 37 0
              Odpowiedzi: 1