Historia współczesnaPiłsudski Wałęsą szargany

Piłsudski Wałęsą szargany

Józef Piłsudski po aresztowaniu przez Ochranę, 1900 r.
Józef Piłsudski po aresztowaniu przez Ochranę, 1900 r.
Dodano 8
Konszachty Józefa Piłsudskiego z japońskim i austro-węgierskim wywiadem przez wiele lat były w polskiej historiografii bagatelizowane. Najchętniej w ogóle o nich nie wspominano albo sugerowano, że cokolwiek tam wrogowie insynuowali, nie miało to znaczenia. Zmieniło się to z dnia na dzień – w chwili, gdy już nie dało się dłużej udawać, że Lech Wałęsa nie był tajnym współpracownikiem SB o kryptonimie Bolek.

Wtedy to właśnie – bodaj za sprawą prof. Tomasza Nałęcza – ruszyła nowa narracja: przecież Piłsudski też współpracował, no i co? Skoro Piłsudskiemu tego nie mamy za złe (a jak niby mogliśmy mieć, skoro faktom zaprzeczano?!), to co się czepiacie Wałęsy!

Otóż – stanowczo nie. Ta narracja, tak jak wszystkie zresztą narracje obrony Wałęsy, jest fałszywa i trzeba to mówić z całą mocą.

Bez względu na to, do jakiego stopnia kto skłonny jest usprawiedliwiać agenturalne uwikłanie Wałęsy, jest faktem, że był on „Bolkiem” w okresie o prawie 10 lat poprzedzającym jego działalność polityczną. I że jako „Bolek” zajmował się zwykłym, banalnym wręcz donoszeniem na kolegów ze stoczni, biorąc za to pieniądze, które przeznaczył m.in. na kupno kolorowego telewizora. Ot, szeregowy kapuś. W pewnym momencie, gdy rozbudzone Grudniem ’70 wywrotowe nastroje wydały się już komunistom opanowane, SB z tych donosów zrezygnowała. Działaczem Wolnych Związków Zawodowych, a z czasem przywódcą, stał się Wałęsa dopiero kilka lat potem. Wiele wskazuje na to, że z inspiracji bezpieki, która postanowiła wykorzystać wypróbowanego i łasego na pieniądze konfidenta do gry operacyjnej przeciwko tej opozycyjnej organizacji, nie doceniając jego niebotycznych ambicji – ale to już tylko hipoteza. Bardzo zresztą smakowita literacko przez podobieństwo z karierą Adolfa Hitlera, który, co też potem otaczano ścisłą tajemnicą, na spotkaniach Deutsche Arbeiterpartei, gdzie rychło stać się miał Führerem, pojawiać się zaczął jako nasłany na nią kapuś. (Uprzedzając histeryczne okrzyki, podkreślę: widzę tu podobieństwo samej historii, a nie osoby „wodza”).

W każdym razie z Piłsudskim nie ma tu żadnej symetrii. Piłsudski, po pierwsze, brał pieniądze od obcych wywiadów nie dla siebie – jakiegokolwiek zainteresowania bogaceniem się nie przejawiał nigdy w życiu, żył wręcz jak abnegat, w byle co ubrany, byle co jedząc i właściwie potrzebując z dóbr materialnych tylko tytoniu – ale na broń i koszta organizacyjne, a wszystko, co robił w zamian, mieściło się w prowadzonej przezeń od wielu już lat walce z drugim zaborcą, tym, którego uważał za najgroźniejszego z wrogów Polski.

Po drugie, Piłsudski nikogo osobiście nie szpiegował, o żadnych jego donosach ani raportach mowy nawet nie było – kierował walką polityczną i zbrojną, w której Austriaków, a wcześniej Japończyków, widział jako chwilowego, taktycznego sprzymierzeńca.

Jeśli szukać dla wyborów Piłsudskiego podobieństw bliższych współczesności, to liderowi OB PPS i ZWC najbliżej byłoby tu do Jana Nowaka-Jeziorańskiego, szefa dywersyjnego względem PRL Radia Wolna Europa. Dzisiaj nikt nie dostrzega w działalności tego radia żadnego moralnego problemu, współcześnie bywało inaczej – zdecydowanie na przykład potępiał jakiekolwiek związki z RWE jako instytucją podporządkowaną CIA i służącą amerykańskiej, a nie polskiej polityce, Jerzy Giedroyc.

Mówiąc krótko: brońcie sobie „Bolka”, skoro musicie, ale od Piłsudskiego precz.

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 10/2016
Artykuł został opublikowany w 10/2016 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 8
  • Szymszel Szkórzy IP
    Brawo, ktoś to w końcu musiał napisać, szkoda że tak późno.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • POdPiS IP
      Szanowny Ziemkiewicz raczył był zapomnieć, że Piłsudski, 'czerwony bandyta spod Bezdan i bezbożnik' jak go nazwał abp metropolita krakowski Adam Sapieha, był także agentem niemieckiego Sztabu Generalnego. Swoją drogą ciekawe byłoby sprawdzić dlaczego Piłsudski wywołał wojnę z innym niemieckim agentem Leninem i to właśnie w czasie najbardziej sprzyjającym Niemcom a ze szkodą dla Polski.
      Dodaj odpowiedź 1 3
        Odpowiedzi: 1
      • Lakon IP
        Fanzin
        Dodaj odpowiedź 0 3
          Odpowiedzi: 0
        • Górnik IP
          Porównanie Bolka do  Piłsudskiego to  największy absurd Świata , takim absurdem było powołanie K.Z. PZPR . w  kopalni " Boże Dary " na  Śląsku za  komuny .
          Dodaj odpowiedź 12 0
            Odpowiedzi: 0
          • piłsudczyk IP
            Wow Panie Rafale Wielki Szacun dla Pana za ten artykuł! To cenne przeczytać takie słowa zwłaszcza napisane przez endeka😊 i to w przeddzień 83 Rocznicy Śmierci Marszałka.
            Dodaj odpowiedź 28 1
              Odpowiedzi: 0
            • Juras IP
              Stawianie bolka w jednym artykule z Pilsudskim to nobilitacja dla tego totolotkowego sqoorwensyna !!!
              Dodaj odpowiedź 21 2
                Odpowiedzi: 0
              • 8888888888888888 IP
                Brawo. Dodać należy jeszcze, że Piłsudski był wybitnym strategiem (dodaję to , choć powszechnie to wiadomo, ale nie dla nałęcza, co mówił, że prawda truje, a Morawiecki senior - do niego, że nie panie pośle, prawda wyzwala). Więc działanie tego wielkiego człowieka są miażdżące w stosunku do Wielce Szanownego Pana BOLKA. Pan Boluś nawet nie nadawałby się do sprzątania kibli w jego domu, gdyż zapewne by... DONOSIŁ JAKO PODATNY Z RACJI SWOJEGO CHARAKTERU I MENTALNOŚCI, ORAZ PAZERNOŚCI NA WSZYSTKO.
                Dodaj odpowiedź 16 2
                  Odpowiedzi: 0

                Więcej historii