NowożytnośćKrwawi prekursorzy bolszewików. To na nich wzorował się Lenin

Krwawi prekursorzy bolszewików. To na nich wzorował się Lenin

Dodano 7

Treść książki podzielona została na dziesięć rozdziałów. Tematyka pracy koncentruje się wokół kilku zagadnień: sposobie, w jaki rewolucja próbowała wykorzystać Kościół, a później z nim walczyć oraz traktowaniu osób duchownych i wiernych, którzy nie chcieli podporządkować się nowemu porządkowi. Oprócz tego, w książce nie brakuje miniaturowych „studiów postaci” – krótkich rysów biograficznych, a nawet psychologicznych różnych uczestników wydarzeń rewolucyjnych, od Ludwika XVI i Marię Antoninę przez Marata i Charlotte do Corday do Robespierra.

Praca Gebharda, choć miejscami nieco chaotyczna, ukazuje kilka interesujących, a dość często pomijanych aspektów rewolucji francuskiej. Wiele miejsca niemiecki duchowny poświęca roli symboli w okresie trwania nie tylko „Wielkiego Terroru”, ale całej rewolucji. Wskazuje m.in, czym w istocie było zamordowanie króla – nie chodziło o zabicie Ludwika XVI jako człowieka, który stał na drodze zmian, lecz przede wszystkim o symboliczną likwidację ponad tysiącletniej tradycji.

Ważną częścią książki są fragmenty poświęcone wojnie w Wandei. Temat ten, trudny i niewygodny dla Francuzów, pozostaje nadal mało znany szerszemu kręgowi odbiorców. W Wandei bowiem rozegrały się wydarzenia, które można określić jako wojna domowa, w której naprzeciwko siebie stanęły rewolucyjne wojska francuskie i Wielka Armia Katolicka i Królewska sformowana głównie przez chłopów i nielicznych arystokratów, którzy nie chcieli wyrzec się swej katolickiej wiary i przywiązania do monarchii. Marnie przygotowane do walk oddziały nie miały szans z regularnymi wojskami przysyłanymi z Paryża. Ostatecznie walki zamieniły się w ludobójstwo dokonane na mieszkańcach Wandei.

Dechrystianizacja Francji w dobie rewolucji to kolejny temat, który zajmuje w pracy Gebharda wiele miejsca. Autor wskazuje na szereg działań podejmowanych przez kolejne rządy rewolucyjne, które miały doprowadzić do likwidacji Kościoła, nawet w jego typowo francuskiej, gallikańskiej formie. Paradoksalnie, na co również wskazuje Gebhard, próby uśmiercenia wiary doprowadziły do jej tragicznego sparodiowania w postaci stworzenia kultu Rozumu czy kultu Istoty Najwyższej. Dotychczasowe święta i symbole religijne zastąpiono nowymi, świeckimi, a księży i biskupów starano się przerobić na kapłanów nowego porządku, np. oferując możliwość zawarcia związku małżeńskiego. Wyrzekający się swoich święceń duchowni podczas specjalnych uroczystości byli nazywani „istotami rozumnymi”, co miało formalnie włączyć ich w poczet twórców państwowej religii bez Boga.

Czytaj także:
Rewolucja na polu bitwy. Napoleon zawdzięcza jej swoje największe sukcesy

Książka Horsta Gebharda warta jest polecenia. Choć nie jest to klasyczne, akademickie opracowanie, jest interesującą pracą napisaną solidnie i lekko. Przeznaczona jest dla każdego. Historycy odkryją w niej ciekawostki, jakich nie znajdą w obszernych monografiach skupiających się na wydarzeniach politycznych, jak choćby to, że Robespierre był niebywałym amatorem pomarańczy, a Ludwik XVI w ostatnich dniach przed śmiercią okazał niezwykły, jak na niego, hart ducha, wzbudzając szacunek otaczających go osób. Pasjonaci historii i osoby ciekawe świata odnajdą w książce inne, rzadziej spotykane spojrzenie na rewolucję francuską, ciekawe tym bardziej, że opisane z perspektywy Niemca, który od pierwszych kart opowieści nie kryje swojej sympatii do kraju nad Loarą i Sekwaną.

Czytaj także

 7
  • Wodorosty IP
    agent niemiecki Lenin został dowieziony do Rosji żeby siać zamęt i wycofać Rosję z frontu... sam Lenin gryzipiórek teoretyk fantasta... nic by nie wskórał bo groszem nie śmierdział...
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Republika IP
      Niech szczezną króle a lud będzie wolny!
      Dodaj odpowiedź 3 3
        Odpowiedzi: 1
      • Krzysztof Mróź IP
        Lenin wiedział że w przypadku.przegranej rewolucjiczeka to.los komunistów
        Dodaj odpowiedź 2 0
          Odpowiedzi: 0
        • xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx IP
          Po pierwsze Wielka Rewolucja Francuska ukształtowała pojęcie nowoczesnego pojęcia narodu, patriotyzmu obywatelskiego, to już nie własność pomazańca bożego monarchy i kasty arystokratów którzy poprzez kontrolę polityczną i ekonomiczną kontrolują wieś. Wielka Rewolucja Francuska była antyklerykalna, antykatolicka niekiedy ale nie ateistyczna. Co do chłopów z Wandei to w okresie gdy rabowano majątki szlachty i kościoła brali również w tym udział. Terror Jakobinów był wynikiem zagrożenia zewnętrznego i paradoksalnie uratował Republikę przed monarchiami, bunty w kraju miały w dużej mierze postać konfliktu między jakobinami-centralistami a żyrondystami-federalistami min.Powstanie federalistów
          Dodaj odpowiedź 9 1
            Odpowiedzi: 2