NowożytnośćNajwiększy bogacz w historii? Nawet cesarz był od niego zależny

Największy bogacz w historii? Nawet cesarz był od niego zależny

Jakob Fugger na obrazie Dürera
Jakob Fugger na obrazie Dürera / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 12
HISTORYCZNE „NAJ” || Jakob Fugger był według wszelkiego prawdopodobieństwa najbogatszym człowiekiem w dziejach. Gałąź rodziny Fuggerów na trwałe zapisała się również w historii stolicy Polski.

Historycy szacują, że dziś fortuna Fuggera byłaby warta około 400 mld dolarów. Oznaczałoby to, że Fugger byłby ponad dwukrotnie bogatszy od najbardziej majętnego człowieka na naszej planecie – Jeffa Bezosa, założyciela koncernu Amazon.

W przeciwieństwie do innych ówczesnych bogaczy, urodzony w 1459 roku w niemieckim Augsburgu Jakob Fugger nie przyszedł na świat w arystokratycznym domu. Tak naprawdę Fugger pochodził z nizin społecznych – jego dziad był zwykłym bawarskim chłopem, który pewnego dnia postanowił porzucić uprawę roli i przenieść się do miasta. Ewidentnie miał on smykałkę do interesów, skoro Jakob odziedziczył świetnie prosperujące przedsiębiorstwo specjalizujące się w handlu tkaninami.

Początkowo Jakob Fugger nie planował kariery w biznesie. Poszedł na studia teologiczne i bardzo poważnie myślał o służbie Bogu. Szybko jednak porzucił te plany i przeniósł się z Niemiec do Wenecji, gdzie stał się agentem handlowym rodzinnego przedsiębiorstwa. Nawiązał tam mnóstwo niezwykle przydatnych kontaktów i poznał od podszewki świat bankowości.

Swoją fortunę Fugger zawdzięczał przede wszystkim wydobyciu metali, szczególnie miedzi. Przejmował kopalnie w całej Europie, wiele z nich wpadło w jego ręce jako zabezpieczenie pożyczek, których ich właściciele nie byli w stanie spłacać. W 1493 roku Fugger powołał wraz z pochodzącym z Krakowa Janem Thurzo spółkę Ungarischer Handel, która przejmowała kolejne kopalnie w Czechach, Polsce, a także Saksonii. Przedsiębiorstwo zaangażowało się też w produkcję złota. Ungarischer Handel wyrosło na największą firmą w Europie, mającą oddziały na całym kontynencie. Poza działalnością stricte wydobywczą, Ungarischer Handel zaczęło również świadczyć usługi bankowe, w wyniku czego stało się niebagatelną siłą polityczną.

Dzięki pożyczkom udzielanym władcom w całej Europie, Fugger osiągnął olbrzymie wpływy. To właśnie za jego sprawą Karol V Habsburg został wybrany w 1519 roku na Świętego Cesarza Rzymskiego. Pożyczka od Fuggera w wysokości 3 ton złota, pozwoliła mu przekupić elektorów Rzeszy i zapewnić sobie wybór.

Czytaj też:
Tajemnica Marcina Lutra. Dzięki temu udało mu się rozbić jedność Kościoła

Fugger przeszedł również do historii jako człowiek, który rzucił wyzwanie potężnej Hanzie. Jego boje z Ligą w ten sposób opisuje Greg Steinmetz, autor książki „Największy Bogacz Wszech Czasów”:

„W listopadzie 1510 roku holenderski statek wypłynął z Gdańska z 200 tonami węgierskiej miedzi należącej do Fuggera. Statek płynął obok Półwyspu Helskiego, gdy załoga z innego statku wdarła się na jego pokład i przejęła ładunek. Atak był dziełem Ligii Hanzeatyckiej, najpotężniejszej organizacji kupieckiej na Ziemi. Kontrolowała ona Bałtyk oraz Morze Północne i zwalczała każdego, kto ośmieliłby się żeglować po jej wodach. Atak Ligii przeciw Fuggerowi zapoczątkował długi konflikt, który unaocznił zdolności Fuggera w planowaniu strategicznym i wolę podjęcia walki z każdym. By walczyć z Hanzą, uciekał się on do taktycznych zwodów, dyplomacji najwyższych lotów oraz pokazywał niezwykłą determinację. Był bezwzględny. Gdy kurz bitewny opadł, era Hanzy, gdy kupcy rządzili morzami i zawierali umowy dzięki sile swoich pięści, ustąpiła miejsca czemuś, co historyk Richard Ehrenberg nazwał erą Fuggera, gdy ludzie zza biurek podbijali świat”.

Fugger zmarł bezpotomnie, całą swoją fortunę oddał bratankowi Antonowi. W Augsburgu ten bogacz dał się poznać jako człowiek, który nie szczędził pieniędzy, by wspierać najbiedniejszych mieszkańców. Fugger wykupił cześć miasta, która do dziś nazywa się Fuggerei. Jest to kompleks kilkudziesięciu domów przeznaczonych dla biedoty.

Jedna z gałęzi rodu Fuggerów przeniosła się do Polski, stając się Fukierami. Trudnili się oni m.in. handlem winem. W XVIII wieku nabyli kamienicę przy Rynku Starego Miasta 27, która do dziś nosi ich imię.

(pw)

 12