NowożytnośćEwenement na tle Europy. To dlatego Rzeczpospolita była „państwem bez stosów”

Ewenement na tle Europy. To dlatego Rzeczpospolita była „państwem bez stosów”

Potęga Rzeczypospolitej u zenitu. Złota wolność. Elekcja R.P. 1573. Autor: Jan Matejko
Potęga Rzeczypospolitej u zenitu. Złota wolność. Elekcja R.P. 1573. Autor: Jan Matejko / Źródło: Wikimedia Commons / Ewa Suchodolska, Marek Wrede (1998). Jana Matejki Dzieje cywilizacji w Polsce. Zamek Królewski w Warszawie
Dodano 12
28 stycznia 1573 roku na sejmie konwokacyjnym przyjęta została konfederacja warszawska. Dawała ona szlachcie bardzo szerokie prawa wyznaniowe. Jej znaczenie wychodziło jednak daleko poza samą wolność religijną.

Dokument ten był jedną z pierwszych na świecie gwarancji wolności wyznaniowych. Szlachta Rzeczypospolitej przysięgała uroczyście zachować między sobą pokój bez względu na wyznawaną wiarę. Innowiercy znaleźli się w ten sposób pod opieką państwa, co było ewenementem na tle ówczesnej Europy (toczona w XVI wieku w sąsiednich Niemczech wojna chłopska – mająca podłoże religijne – kosztowała życie ponad 100 tys. ludzi).

„Bez wątpienia treść deklaracji konfederacji warszawskiej z 28 stycznia 1573 roku była czymś niesamowitym na tle warunków panujących gdzie indziej w Europie. Wyznaczyła ona ramy życia religijnego w Rzeczypospolitej na ponad 200 lat” - napisał prof. Norman Davies w książce „Boże igrzysko. Historia Polski”.

W konfederacji warszawskiej szlachta zobowiązywała się „pokój pospolity miedzy rozerwanymi i różnymi ludźmi w wierze i w nabożeństwie zachowywać (…) A iż w Rzeczypospolitej naszej jest różnorodność niemała z strony wiary krześcijańskiej, zabiegając temu, aby się z tej przyczyny miedzy ludźmi rozruchy jakie szkodliwe nie wszczęły, które po inszych królestwach jaśnie widziemy, obiecujemy to sobie spólnie za nas i za potomki nasze na wieczne czasy pod obowiązkiem przysięgi, pod wiarą, czcią i sumnieniem naszym, iż którzy jestechmy różni w wierze, pokój miedzy sobą zachować, a dla różnej wiary i odmiany w Kościelech krwie nie przelewać ani się penować odsądzeniem majętności, poczciwością, więzieniem i wywołaniem i zwierzchności żadnej ani urzędowi do takowego progressu żadnym sposobem nie pomagać”.

Mimo że dokument ten nie oznaczał w praktyce zupełnego wyeliminowania waśni religijnych, to jednak jego treść była generalnie przestrzegana przez szlachtę. Gwarancja wolności wyznania, choć sprzeciwiała się temu znaczna część hierarchów katolickich, przełożyła się też na wolność gromadzenia się, a także prawo do swobody wypowiedzi.

Polska zyskała dzięki temu w Europie miano „azylu heretyków”. Historycy z kolei za sprawą konfederacji warszawskiej zaczęli nazywać Rzeczpospolitą „państwem bez stosów”.

W 2003 roku tekst konfederacji znalazł się na liście UNESCO Pamięć Świata.

(pw)

 12