PRLZdrajcy żołnierzy wyklętych

Zdrajcy żołnierzy wyklętych

Żołnierze Wyklęci
Żołnierze Wyklęci
Dodano 53
Szymon Nowak | O bohaterstwie i niezłomności żołnierzy wyklętych powiedziano i napisano już wiele. Przewijają się także nazwiska lub pseudonimy tych, którzy ich zdradzili. Nadszedł czas, by opisać losy zdrajców

Ktoś doniósł na „Ognia”, ktoś zdradził „Roja”, ktoś wydał ostatnią kryjówkę „Lalka”. Dzisiaj już nie są to anonimowi agenci ani
donosiciele. Znamy ich imiona, nazwiska i konfidenckie pseudonimy. Wiemy dostatecznie dużo, aby odpowiednio ocenić ich krecią robotę przeciwko podziemiu niepodległościowemu. Możemy zorientować się, jakie były ich powojenne życiorysy i jakie robili kariery w PRL. Mamy również świadomość, jaka była cena ich zdrady i w jaki sposób niektórzy z nich zapłacili za swą nielojalność względem towarzyszy broni z konspiracji. (...)

Swoich przyjaciół zdradziła również doświadczona konspiratorka i dzielna łączniczka mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” – Regina Mordas-Żylińska ps. Regina. Aresztowana pod koniec kwietnia 1946 r. i złamana w brutalnym śledztwie (według słów jej córki „Regina” była bita i miała odbite nerki), poszła na współpracę z UB, być może szukając okazji do wyjścia na wolność. Potem jednak chętnie zdradziła ponad 30 nazwisk oraz inne dane współpracowników grupy „Łupaszki”. W działaniach prowadzonych z komunistycznymi służbami używała pseudonimów Regina i Gina. Nie udało się UB poprzez nową agentkę trafić na ślad „Łupaszki”, ale współpraca „Reginy” przynosiła już początkowe owoce. Jako jeden z pierwszych 8 lipca w nocy w mieszkaniu w Sopocie aresztowany został FeliksSelmanowicz „Zagończyk”, a 20 lipca w mieszkaniu sióstr Mikołajewskich w Gdańsku-Wrzeszczu w ręce UB wpadła Danuta Siedzikówna „Inka”. Przypuszcza się, że „Regina” skonfrontowana przez UB z „Inką” usilnie namawiała swą młodszą koleżankę z partyzantki do ujawnienia wszystkich szczegółów konspiracji. Nic z tego nie wyszło, a młodziutka sanitariuszka okazała się twardsza niż doświadczona wywiadowczyni. I dlatego Danusia Siedzikówna pomimo swoich 17 lat musiała umrzeć, aby nie wyjawić zdrady „Reginy”. „Inka” i „Zagończyk” zostali skazani na śmierć, a wyrok wykonano 28 sierpnia 1946 r.

/ Źródło: DoRzeczy

Czytaj także

 53
  • Dociekliwy IP
    Zbyt wiele faktów niejasnych w oficjalnych informacjach o Ince.Po pierwsze coś tu nie tak z tym 17 lat. Podaje się oficjalnie ze zaprzysiężona do AK w 1943 czyli miała 14 lat. Jakoś nie chce się wierzyć że dowództwo AK chyba dzieciom powierzało tajemnice , Mojego ojca w tym wieku pogonili partyzanci do mamy jak chciał do nich przystać. Po drugie pisze się że zatrudniona od 1944 (niektóre źródła podają że od 1943) jako kancelistka w nadleśnictwie Narewka (niektóre źródła podają że Hajnówka) W takim razie musiała mieć w tym czasie 14-lub 15 lat.Kto u diabła, nawet w tamtych czasach zatrudniałby dziewczynę w tym wieku jako urzędniczkę? Czyli kolejna ściema. Podaje się że jej matkę wydał dla gestapo Aleksander Wołkowycki po wojnie działacz PPR i założyciel szkoły w Narewce. IPN oficjalnie podał że nie dysponuje żadnymi dowodami w tej sprawie-jest to historia zmyślona w ramach nagonki na tę postać.Ten człowiek był kierownikiem szkoły w Narewce i został zamordowany przez kolegów Inki od Łupaszki. Wyprowadzony i pobity na oczach dzieciaków ,klasę "bohaterowie" zdemolowali. W czasie wojny był w tzw białoruskim komitecie jako wywiadowca oddziału partyzantki radzieckiej ljtn Parafieniuka . Wreszcie słynne "powiedzcie babci...".Nie ma żadnego dowodu na istnienie takiego grypsu.Wymyślono legendę. Czyli za dużo ściemy w i niejasności w "świetlanym" życiorysie tej "bohaterki"
    Dodaj odpowiedź 16 0
      Odpowiedzi: 0
    • RRRRR IP
      Jaka z Inki bohaterka? Brała udział w napadach Żelaznego na pomorzu.We wszystkich rozstrzeliwano wziętych do niewoli funkcjonariuszy (bez sądu). 5 świadków przed sądem potwierdziło ze brała w rozstrzeliwaniach czynny udział.Teraz twierdzi się że są to zeznania fałszywe-tylko na jakiej podstawie skoro ci świadkowie dawno nie żyją . Prokurator ją oskarżający został uniewinniony przez niezawisły sąd III Rzeczypospolitej od zarzutu zbrodni sądowej. Skoro uczestniczyła w zabójstwach funkcjonariuszy legalnego ,uznawanego przez świat państwa to otrzymała wyrok zgodny z prawem adekwatny do popełnionych czynów.Po o więc z bandytki robic ikonkę.Podobnie Selmanowicz -Zagończyk. Elegancko określa się go jako"oficer odpowiedzialny za aprowizację". Naprawdę to ten bandzior w gdańsku po prostu organizował napady rabunkowe na kasy , wypłaty dla robotników ,poczty. W czasie aresztowania zastrzelił trzech funkcjonariuszy. Pospolity bandzior.W jakim kraju otrzymałby inny wyrok? Po prostu z bandytów robi się bohaterów
      Dodaj odpowiedź 22 0
        Odpowiedzi: 0
      • Kazek IP
        Marian sturzyński ,Regina , i inni to PRAWDZIWI BOHATEROWIEi WIECZNA IM CHWAŁA. Trzeba mieć naprawdę jaja żeby wejśc w bandyckie gniazdo zbirów z NZW czy WIN i ich rozpracowac , przyczynić się do likwidacji. Dzięki takim ludziom Polska została wyzwolona od powojennego bandytyzmu. To sa bohaterowie
        Dodaj odpowiedź 23 0
          Odpowiedzi: 0
        • Zdzisław Myszk IP
          Dla czego nie napiszecie prawdy o zdrajcach? Z drugiej strony obecni dziennikarze i pseudo celebryci to potomkowie tych zdrajców np Ojciec M.Umer
          Dodaj odpowiedź 6 12
            Odpowiedzi: 0
          • Zdzisław Myszk IP
            W tych Czasach powinno opublikować się listę z Imienia i nazwiska tych dziki.Panie Prezydencie 100 lat Ojczyzny to Dobra okazja
            Dodaj odpowiedź 4 10
              Odpowiedzi: 1