PRLOstatnie egzekucje w PRL

Ostatnie egzekucje w PRL

Areszt Śledczy przy ul. Montelupich 7 w Krakowie, w którym wykonano ostatnią egzekucję w Polsce
Areszt Śledczy przy ul. Montelupich 7 w Krakowie, w którym wykonano ostatnią egzekucję w Polsce / Źródło: PAP / Jacek Bednarczyk
Dodano 2
Idący na śmierć spędzali ostatnie chwile życia w obskurnej celi. Egzekucja była wstrząsająca nawet dla przyzwyczajonych do brutalności więziennych strażników.

Tadeusz Wencel dzięki filmowi stał się legendą popkultury. To na nim wzorowana jest postać Wyrka granego przez Sławomira Suleja w drugiej części „Psów″ Władysława Pasikowskiego. W pierwszej scenie spowiada się z dokonanych morderstw swojemu współwięźniowi Franzowi Maurerowi, granemu przez Bogusława Lindę. „Po co taki człowiek żyje jak ten chwast? Wyrwałem chwast″ - mówi o zamordowaniu współwięźnia.

„Czuję się upoważniony do zgładzania kanalii. Uwolniłem społeczeństwo od chwastów, wyrwałem je″ - mówił pierwowzór Wyrka Tadeusz Wencel, w swojej ostatniej mowie przed sądem, w maju 1982 r.

Do pierwszego morderstwa przyznał się sam. W Boże Narodzenie pił wódkę z kolegą i jego konkubiną. Mężczyźni podarowali jej pieniądze i wysłali ją do trójki porzuconych przez nią dzieci. Gdy przy następnym spotkaniu kobieta przyznała się, że zamiast pomarańczy dla dzieci kupiła alkohol i upiła się z jednym ze stałych bywalców meliny, w której mieszkali, Wencel zaczął ją dusić. Sam przyznał się do morderstwa i wskazał ciało. W późniejszych zeznaniach twierdził, że widział w ofierze podobieństwo do własnej matki, która sprzedała go, gdy miał zaledwie rok. Matka miała za niego otrzymać „alkohol i amerykańskie ciuchy″.

Przed sądem w 1977 roku prosił o wymierzenie kary śmierci. Dostał ją. Po apelacji obrońcy Sąd Najwyższy zmniejszył wyrok do 25 lat więzienia. Tadeusz Wencel szukał jednak dalej śmierci na szubienicy.

Dostał swoją szansę, gdy do jego celi trafił recydywista Jan G., którego nawet wielokrotnie skazywany Wencel uznał za degenerata. Gdy G. zaczął opowiadać, że chciałby zabić papieża, Tadeusz Wencel nie wytrzymał. Udusił współwięźnia.

W maju 1982 r. sąd w Pile wymierzył mu karę śmierci. Egzekucję wykonano w Poznaniu 7 lipca 1983 r.

W latach 1956-1988 w PRL uśmiercono 321 skazanych na najwyższy wymiar kary. W artykule opublikowanym w „Historii Do Rzeczy” pokazujemy, jak przebiegały egzekucje i przypominamy ostatnich skazanych na śmierć w PRL.

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 7/2017
Cały artykuł dostępny jest w 7/2017 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • milosierdzie_gminu IP
    A potem przyszła styropianowa rewolucja i pokolenie AWSiaków, które stworzyło PO i PIS, kary przestałby być karami, za uśmiercenie psa dostaje się więcej niż za gwałt.
    Dodaj odpowiedź 16 2
      Odpowiedzi: 0
    • Sceptissimus IP
      Zbrodniarzy powinno się zabijać.
      Dodaj odpowiedź 23 2
        Odpowiedzi: 0

      Więcej historii