PRLBaza wojskowa „schowana” na uczelni. Niezwykłe zdjęcia z ukrycia

Baza wojskowa „schowana” na uczelni. Niezwykłe zdjęcia z ukrycia

Zdjęcie wykonane po kryjomu przez Tadeusza Guranowskiego
Zdjęcie wykonane po kryjomu przez Tadeusza Guranowskiego / Źródło: Tadeusz Guranowski
Dodano
- Zacząłem chuchać i skrobać lód na szybie. Kiedy wreszcie odsłonił się widok, zauważył mnie stojący na dole żołnierz. Zdążyłem zrobić zdjęcie i rzuciłem się do ucieczki - wspomina Tadeusz Guranowski.

Stan wojenny zastał mnie w Poznaniu w dzień po pogrzebie mojego Ojca. Byłem wówczas pracownikiem SGPiS w Warszawie pracującym w Studium Wychowania Fizycznego, a mieszkającym na terenie AWF. Kiedy wyjeżdżałem kilka dni wcześniej na pogrzeb mego Ojca do Poznania, na terenie AWF nic się nie działo. Kiedy wróciłem 13 grudnia wieczorem, teren był zamknięty dla obcych, a na kilku stadionach i alejkach stały wozy pancerne, czołgi i stacjonowały oddziały wojska. Było to dobre miejsce do ukrycia tak dużych oddziałów pancernych wojska. Ponieważ mieszkałem na tym terenie, znałem go jak własną kieszeń. Następnego dnia rano wziąłem aparat fotograficzny marki Praktica i wyruszyłem na teren, aby porobić trochę zdjęć.

Zdawałem sobie sprawę z tego, że sporo ryzykuję. Miałem na sobie amerykańskie płaszcz, który posiadał rozcięte wewnętrzne kieszenie - to znaczy nie trzeba było odchylać poły płaszcza, aby sięgnąć po chusteczkę do kieszeni spodni, tylko przez to rozcięcie swobodnie ją wyjąć. Dzięki temu mogłem na długim pasku powiesić aparat na szyi i minimalnie rozchylając poły płaszcza robić zdjęcia, oczywiście trochę na ślepo. W ten sposób zrobiłem zdjęcia stojącym wozom pancernym w alejkach na terenie AWF.

Następnie poszedłem na ulicę Podleśną i z okien wieżowca od strony klatki schodowej zrobiłem zdjęcie zgrupowania czołgów stojących w pobliżu wówczas funkcjonującego sztucznego lodowiska. Ponownie wróciłem na teren AWF i udałem się do akademika żeńskiego, skąd z okna na korytarzu na drugim piętrze miałem widok stojących wozów pancernych aż pod Lasek Bielański.

Jak wiadomo, panowała wówczas mroźna zima i okna były pokryte lodem. Nie chciałem łatwo rezygnować z takiego miejsca, bo żadne inne nie pokazywało, ile tego sprzętu było zgromadzone na terenie AWF. Zacząłem więc chuchać i skrobać lód na szybie. Kiedy wreszcie odsłonił się widok, zauważył mnie stojący na dole żołnierz. Zdążyłem jednak zrobić zdjęcie i rzuciłem się do ucieczki. Znając rozkład korytarzy w ty budynku pobiegłem do drugiej klatki schodowej i spokojnie wyszedłem. Na szczęście udało mi się to, a zdjęcia – może nie najlepsze – udokumentowały tamtejsze wydarzenia.

Tadeusz Guranowski

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.