ŚredniowieczeProblemy małżeńskie Władysława Jagiełły

Problemy małżeńskie Władysława Jagiełły

Władysław Jagiełło
Władysław Jagiełło / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 2
Władysław Jagiełło czterokrotnie wstępował w związki małżeńskie, ale aż trzy jego żony podejrzewano o niewierność. Kwestionowano również legalne pochodzenie dzieci króla, a jedyna partnerka, którą naprawdę kochał, była powszechnie znienawidzona i zmarła trzy lata po ślubie. Zapewne żaden władca Polski nie miał tak nieudanego życia rodzinnego jak on.

Projekt małżeństwa Jadwigi Andegaweńskiej z Jagiełłą był jedną najważniejszych decyzji w dziejach Polski. Oznaczał bliski związek obu państw, chrystianizację Litwy i sojusz przeciwko zakonowi krzyżackiemu. Nic zatem dziwnego, że politycy z Malborka zrobili wiele, aby przeciwdziałać temu mariażowi.

Nie było to specjalnie trudne, gdyż koronowana w październiku 1384 r. Jadwiga z dużą niechęcią odnosiła się do tych planów. 11-letnia władczyni z przerażeniem myślała o małżeństwie z 34-letnim poganinem i chciała dotrzymać zobowiązań wobec Wilhelma Habsburga, z którym od lat była zaręczona. Austriacki książę był od niej starszy tylko o cztery lata, wychował się w tym samym kręgu kulturowym i podobnie jak Jadwiga kochał rycerskie obyczaje, pieśni minstreli i dworskie życie.

Polscy możnowładcy nie zamierzali jednak dopuścić do małżeństwa z Habsburgiem. Dla nich właściwym kandydatem na męża był Jagiełło, chociaż swoich stronników miał również książę mazowiecki Siemowit IV. Ostatecznie jednak z ambicji Piasta nic nie wyszło, chociaż Siemowit usiłował nawet porwać Jadwigę, aby ją siłą zmusić do małżeństwa.

Wprawdzie w sierpniu 1385 r. zawarto układ w Krewie przewidujący inkorporację i chrzest Litwy oraz małżeństwo Jagiełły z Jadwigą, jednak Wilhelm Habsburg nie zamierzał zrezygnować ze swojej królewskiej narzeczonej. Sprawę ułatwiało to, że popierał go potężny palatyn Węgier Władysław Opolczyk. Kilkanaście dni po układach w Krewie Opolczyk siłą zajął Kraków, a u jego boku wjechał do miasta młody Habsburg.

Klasztorny romans

Bramy Wawelu na czas zostały zamknięte, ale Wilhelm zatrzymał się w domu Gniewosza z Dalewic (przy dzisiejszej ulicy Poselskiej) i widywał się z królową w krakowskim klasztorze franciszkanów. „[Jadwiga] raz po raz schodziła z zamku w orszaku rycerzy i swoich dziewcząt – pisał Jan Długosz – do klasztoru świętego Franciszka w Krakowie i w refektarzu tegoż klasztoru pocieszała się tańcami ze wspomnianym księciem austriackim, nader jednak skromnie i z największym umiarem”.

Późne średniowiecze było intrygującą epoką. Od czasów tragicznej epidemii dżumy w połowie XIV stulecia, która zgładziła znaczną część mieszkańców Europy, ludzie chcieli cieszyć się życiem. To właśnie wówczas nastały lata swobody obyczajowej, to wtedy średniowiecze zyskało swoje najciekawsze oblicze. Dlatego huczne zabawy w krużgankach klasztoru franciszkanów nikogo nie dziwiły, to należało do obyczajowości epoki. Podobnie jak niespotykane wcześniej wyrafinowane upodobania przedstawicieli stanu rycerskiego.

„[…] przyszła do Polski moda strojów męskich – pisał Ludwik Stomma – mniej niż dawniej pstrokatych, zdobionych obficie perłami i złotogłowiem. […] Fryzury wypadało nosić z pasmami włosów przemiennie lokowanych i prostych. Kształt i kolor bród (przeważnie sztucznych) zmieniano »według stopnia uroczystości«. Na policzkach i czole róż wyparł bielidło; brwi przeważnie czerniono, acz zdarzały się również złocone i srebrzone; starannie ogładzone paznokcie malowano często wielokolorowo…”.

W średniowieczu uznawano, że 12-letnie dziewczęta osiągają wiek odpowiedni do konsumpcji małżeństwa. Wprawdzie Jadwidze brakowało jeszcze pół roku do tej granicy, ale przyszła święta słusznie uważała, że nie może czekać, gdyż zostanie siłą wydana za Jagiełłę, i wezwała na Wawel narzeczonego. [Wilhelma] sprowadzono do zamku królewskiego – opisywał Długosz – aby poznał tajniki łoża z królową Jadwigą, [ale] staraniem i na rozkaz panów polskich, bardzo niechętnych temu związkowi, usunięto go w haniebny i obraźliwy sposób i wypędzono zarówno z zamku, jak i z sypialni, nie dopuszczono w ogóle do spełnienia małżeństwa ze wspomnianą królową”.

Według innych przekazów Wilhelm został usunięty z Wawelu dopiero po fizycznym zbliżeniu z królową. Polscy możnowładcy zresztą byli tak źli na Habsburga, że chcieli go „zarżnąć”, a księcia ocaliły dwórki narzeczonej, spuszczając go w koszu na bieliznę z okna na linie. Austriacki dynasta uszedł cało i natychmiast ogłosił, że dopełnił małżeństwa i Jadwiga przestała być osobą stanu wolnego. Także Jadwiga nie zamierzała pozostać bierna i rzuciła się w pogoń za narzeczonym. Zastała furty zamku zamknięte, wobec czego jedną z nich zaczęła nawet rąbać toporem. Niebawem jednak uspokoiła się, uznając, że nie może walczyć z przeznaczeniem.

Krzyżacy publicznie twierdzili, że ślub królowej z litewskim księciem będzie nieważny w świetle prawa, a władczyni stanie się bigamistką. Potwierdzał to gorliwie Wilhelm, który przez kilkanaście lat (aż do śmierci Jadwigi) nie założył rodziny, uważając się za legalnego męża Jadwigi.

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 2/2015
Artykuł został opublikowany w 2/2015 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • czytelniczka IP
    Informacje o Jadwidze to jakiś stek bzdur. Plotki o jej fizycznym zbliżeniu z Wilhelmem rozsiewał sam Wilhelm i oczywiście Krzyżacy. Do wieku sprawnego czyli owych 12 lat brakowało jej pół roku, gdyby więc Wilhelm współżył z Jadwigą wówczas, byłby uznany za przestępcę, a nie legalnego małżonka. Wszyscy zdawali sobie z tego sprawę, ale ponieważ mało wiadomo na ten temat, więc przez lata sprawy te obrosły legendami. Kiedy Jagiełło poznał Jadwigę na pewno nie była ona jeszcze wyższa od niego - była 12-letnim dzieckiem i swój imponujący jak na tamte czasy wzrost 180 cm osiągnęła w ciągu następnych lat. Nigdzie nie znalazłam informacji aby zasłaniała twarz czarna zasłonką, odwracała się z obrzydzeniem od męża i nie dopuszczała go do łoża, albo nigdy z nim nie podróżowała. Brakuje tylko, jak piszą niektórzy w swoich artykułach, że pościła, nosiła włosiennicę i nie myła się w akcie pokutnym. Jadwiga była w pełni świadomą i światową kobietą, wychowana na dwóch największych europejskich dworach - węgierskim i austriackim, była wykształcona, znała kilka języków. Była bardzo aktywna. Jak pisze Anna Klubówna - ciągle widzimy ja w drodze, bądź w misji państwowej, bądź do towarzystwa mężowi lub tylko dla rozrywki. Od młodości lubiła zabawy, tańce, uczty, stroje, klejnoty i futra. Chętnie przebywała w towarzystwie wesołej księżnej Aleksandry mazowieckiej, siostry Jagiełły, świetnie jeździła konno i większość podróży odbywała na koniu. Towarzyszyła mężowi w wielu misjach dyplomatycznych, np. kilka tygodni po koronacji Jagiełły para królewska udała się do Wielkopolski, Jadwiga brała też udział w wyprawie na Ruś Halicką. To że Jadwiga i Jagiełło mieli osobne dwory było oczywiste, gdyż formalnie oboje byli władcami Polski - królami. Oboje wystawiali dokumenty, lub jedno wystawiało a drugie potwierdzało, każde z nich miało więc swoich urzędników itp. Jagiełło zawsze i wszędzie podkreślał wyjątkowe stanowisko Jadwigi w państwie, jej książęta litewsko-ruscy składali hołd lenny, ona zatwierdzała rozporządzenia królewskie. Owszem królowa była z usposobienia porywcza, łatwo wpadała w gniew, o czym świadczy ów wypadek ze spowiednikiem, kiedy na jego krytyczne uwagi co do postepowania zerwała się z klęczek i kazała milczeć. Nie wiadomo jednak czy dotyczyło to spraw małżeńskich, czy innych. Na pewno na początku małżeństwa do wspólnego łoża ich nie ciągnęło - ona miała 12 lat a on 34 - mógł być jej ojcem ( dziwne było to średniowiecze, dziś powiedzielibyśmy - pedofil, a dla nich było to normalne). Z upływem lat to się zmieniło, Jadwiga musiał dojrzeć fizycznie i psychicznie. Nie wiemy kiedy zaczęli współżyć, ale przypuszczalnie wcześniej niż rok przed jej śmiercią, bo ciąża o niczym nie świadczy. To że nie zaszła w nią wcześniej spowodowane być mogło wieloma czynnikami - niedojrzałością fizyczną, częstą nieobecnością króla. Jadwiga była kobieta świadomą, wiedziała że oczekuje się od niej przede wszystkim potomka, więc nawet jeśli nic nie czuła do króla nie mogła go tak zupełnie lekceważyć.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • czytelnik IP
      Szkoda,że nic nie napisano o partnerkach Jagiełły sprzed małżeństwa z Jadwigą. Ni przypuszczam, by żył w celibacie.
      Dodaj odpowiedź 5 2
        Odpowiedzi: 0

      Więcej historii