SłowianieŻycie prywatne pierwszych Piastów

Życie prywatne pierwszych Piastów

Bolesław I Chrobry na obrazie Jana Bogumiła Jacobiego
Bolesław I Chrobry na obrazie Jana Bogumiła Jacobiego / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 2
To, co udało się ustalić na temat pierwszych Piastów, wystarczy, aby stwierdzić, że średniowiecze nie należało do specjalnie pruderyjnych epok.

Pierwsze pewne informacje na temat Mieszka I pochodzą z 963 r., kiedy to poniósł klęskę z rąk słowiańskich Wieletów. Książę wyciągnął z porażki właściwe wnioski i postanowił znaleźć odpowiednich sprzymierzeńców. Jego wybór padł na Czechów, a sojusz przypieczętowano małżeństwem z praską księżniczką Dobrawą.

Dobrawa i nałożnice

Nasza wiedza o obojgu jest mocno niepełna, nie znamy nawet ich dat urodzenia. Wiadomo jednak, że jak na ówczesne standardy nie uchodzili za najmłodszych. Mieszko miał bowiem około 35 lat, natomiast Dobrawa było o kilka lat młodsza od partnera. „Była w miarę bezecna – pisał czeski kronikarz Kosmas – jako kobieta w podeszłym wieku, kiedy poślubiła księcia polskiego, zdjęła ze swojej głowy zawój i nałożyła panieński wianek, co było wielkim kobiecym szaleństwem”.

W epoce, gdy za maż wydawano 12-letnie dziewczynki, za panią w „podeszłym wieku” mogła uchodzić niezamężna kobieta mająca 25 lat. Inna sprawa, że faktycznie księżniczki, dla których w odpowiednim czasie nie znaleziono mężów, kierowano do klasztorów (trafiła tam rodzona siostra Dobrawy, Mlada). Niewykluczone zatem, że Mieszko wcale nie był pierwszym mężem Dobrawy, a czeska księżniczka była wdową. Tego jednak zapewne nigdy się nie dowiemy.

Niewiele informacji zachowało się również na temat życia prywatnego Mieszka przed małżeństwem z Dobrawą. Wiadomo jednak, że Słowianie mieli dość swobodne poglądy na sprawy damsko-męskie, a Gall Anonim twierdził, że Mieszko posiadał aż siedem pogańskich żon. I to jednocześnie. Liczba ta wydaje się jednak zbyt symboliczna (inna żona każdego dnia tygodnia), zresztą zapewne Mieszko słowiańskim obyczajem nie miał legalnych żon, tylko utrzymywał oficjalne nałożnice. Nic natomiast nie wiemy na temat jego potomstwa z tego okresu.

Ślub poganina i chrześcijanki odbył się zapewne w ulubionym grodzie wczesnych Piastów, na Ostrowiu Lednickim. Nie mógł mieć charakteru kościelnego, zatem uroczystość przebiegła według słowiańskiego obyczaju. W ten sposób zawierano zresztą w naszym kraju małżeństwa jeszcze przez całe stulecia, a ostatecznie zakazano ich dopiero w 1197 r., czyli prawie dwa i pół wieku później.

Kilka lub kilkanaście miesięcy po ślubie Mieszko oraz jego otoczenie przyjęli jednak chrzest i Polska wkroczyła do chrześcijańskiej Europy. Dobrawa urodziła mężowi dwoje dzieci (Bolesława i Świętosławę) i tak naprawdę to nic więcej nie wiemy na jej temat. Zmarła w 977 r., a jej małżonek niebawem ponownie stanął na ślubnym kobiercu. Związek znów miał charakter polityczny, a jego wybranką była kobieta o znacznie większych ambicjach niż te, które miała Dobrawa.

Mniszka Oda

Nową księżną Polan został Oda, córka margrabiego Marchii Północnej, Dytryka. Państwo Mieszka stało się bowiem już na tyle potężne, że musieli się z nim liczyć politycy niemieccy z cesarzem na czele. Margraf był tak zdeterminowany, aby doprowadzić do sojuszu, że zabrał nawet córkę z klasztoru, gdzie była mniszką. Oburzonym duchownym tłumaczył, że było to konieczne działanie „ze względu na dobro ojczyzny i konieczność zapewnienia jej pokoju”.

Wydaje się, że Oda musiała mocno zawrócić w głowie starzejącemu się małżonkowi. Urodziła mu trzech synów, a u schyłku życia książę Polan zapewne postanowił wydziedziczyć pierworodnego Bolesława. Tak można przynajmniej uważać po lekturze dokumentu „Dagome iudex”, na mocy którego Mieszko wraz z żoną i jej dwoma synami (trzeci zapewne zmarł w dzieciństwie) oddali swoje państwo pod opiekę papiestwu. W dokumencie pominięta została bowiem osoba najstarszego syna księcia. Można zatem przypuszczać, że albo otrzymał własną dzielnicę (Małopolskę z Krakowem?), albo został odsunięty od dziedziczenia. Mieszko i Oda zapomnieli jednak, że wola zmarłych nie ma znaczenia w polityce.

Żony Bolesława Chrobrego

Po śmierci Mieszka I jego najstarszy potomek błyskawicznie zrobił porządek w kraju. Usunął macochę wraz z przyrodnimi braćmi, sam jednak nie był wzorem człowieka, który wiódł przykładne życie rodzinne. Miał bowiem zwyczaj regularnie zmieniać żony, nie przejmując się specjalnie skutkami takiego postępowania ani nakazami kościelnymi.

Jego pierwszą małżonką była nieznana z imienia Niemka, córka margrabiego Miśni, Rygdaga. Związek ten nie przyniósł potomstwa, a Chrobry po roku odesłał żonę ojcu. I zaraz poślubił księżniczkę węgierską (również nie znamy jej imienia), tym razem jednak doczekał się syna. Nie uchroniło to jednak Węgierki przed oddaleniem, natomiast chłopiec pozostał w kraju. Nosił dziwne, niespotykane w dynastii piastowskiej imię – Bezprym – i miał fatalnie zapisać się w dziejach dynastii.

Po dwóch nieudanych związkach Chrobry odczuwał już chyba potrzebę stabilizacji, albowiem z następną żona spędził niemal 30 lat. Była nią Emnilda, córka bliżej nieokreślonego księcia słowiańskiego Dobromira. Teść na pewno był chrześcijaninem i właściwie tylko to o nim wiadomo. Możliwe, że był władcą jednego z plemion łużyckich, a może księciem morawskim.

Z Emnildą Chrobry doczekał się pięciorga potomków, a ich starszy syn, Mieszko, został uznany za następcę tronu. Pierworodnego Bezpryma wydziedziczono i jako mnich trafił do eremu w Pereum koło Rawenny.

Gwałt w Kijowie

Emnilda zmarła w 1017 r. i Chrobry zaczął rozglądać się za nową żoną. Tym razem jego wybór padł na księżniczkę kijowską Przedsławę, a małżeństwo miało zapewnić Bolesławowi spokój na wschodnich granicach.

Brat Przedsławy, książę Jarosław, odmówił jednak Chrobremu ręki siostry, co było wyjątkowym afrontem. Nie znamy zresztą powodów despektu, być może decydujące znaczenie miał fakt, że Bolesław wydał wcześniej jedną z córek za Świętopełka, rywala Jarosława do władzy w Kijowie. Zdarzyło się nawet, że interweniował zbrojnie na rzecz zięcia. Chrobry w milczeniu zniósł zniewagę, ale o niej nie zapomniał. I niebawem miał się zemścić.

Po zwycięskim zakończeniu wojny z Niemcami wyprawił się na wschód. Nad Bugiem pokonał armię Rusinów, a przy okazji otrzymaliśmy kilka szczegółów na temat wyglądu Bolesława. Przed bitwą bowiem jeden z wodzów Jarosława odgrażał się Chrobremu, wołając, że osobiście rozpruje włócznią jego tłusty brzuch! Wygląda zatem na to, że ponad 50-letni Chrobry miał solidną nadwagę, co zresztą potwierdza inny przekaz. Jeden z rusińskich kronikarzy zanotował, że polski władca był tak gruby, że ledwo mógł dosiąść konia, ale odznaczał się wyjątkową inteligencją.

Nadwaga nie przeszkodziła Bolesławowi w zdobyciu Kijowa, Jarosław zbiegł, natomiast Przedsława wpadła w ręce Polaków.

Bolesław niezwłocznie uczynił ją swoją nałożnicą, a wycofując się po kilku miesiącach z Kijowa, zabrał ją ze sobą do Polski. Nie przeszkadzał mu w tym nawet fakt, że w tym czasie był już po raz czwarty żonaty (po zakończeniu wojny z Niemcami poślubił córkę jednego z tamtejszych możnowładców). Wydaje się, że przez pewien czas Chrobry miał legalną żonę i oficjalną nałożnicę, a obie panie żyły obok siebie na polskim dworze.

Przy sprawie Przedsławy warto chwilę się zatrzymać. Gwałcenie księżniczek krwi nie należało bowiem do powszechnych obyczajów w średniowieczu. Wprawdzie bez skrupułów wykorzystywano seksualnie niżej urodzone kobiety, ale wobec pań z dynastii panujących zachowywano się z rycerską galanterią. Tymczasem Chrobry nie tylko zgwałcił kijowską księżniczkę, ale nawet uczynił z niej swoją oficjalną nałożnicę. A co gorsza, Gall Anonim (mnich benedyktyński!!!) opisywał to z dumą, widząc w postępku Bolesława powód do chwały. I kompletnie nie zwracał uwagi na fakt, że Ruś Kijowska była krajem chrześcijańskim, a Chrobry miał legalną żonę. Średniowiecze było jednak zadziwiającą epoką.

Dla Chrobrego (i dla Galla Anonima) Ruś nie należała jednak do Europy. Zresztą obyczaje dynastyczne książąt ruskich wydawały się potwierdzać różnicę, w Kijowie normą było bowiem mordowanie członków panującej dynastii. I nawet Włodzimierz Wielki (ojciec Jarosława i święty Kościoła prawosławnego!) miał na sumieniu rodzonego brata. Gall Anonim opisując zdobycie Kijowa, zadbał o przedstawienie księcia Jarosława w jak najgorszym świetle. Zanotował, że gdy wojska polskie zbliżały się do miasta, władca Rusi „z prostactwem właściwym temu ludowi właśnie wówczas łowił z czółna ryby na wędkę”. A gdy doniesiono mu o Polakach u bram Kijowa, „włożył do ust palec duży i wskazujący” i natychmiast rzucił się do ucieczki. W takim kraju można było zatem do woli rabować i gwałcić.

Inne jednak zdanie na temat postępowania Chrobrego miała polska hierarchia kościelna. Na księcia spadła klątwa i chociaż niektórzy badacze sugerują, że miało to związek z buntami zwolenników dawnych wierzeń, bardziej prawdopodobne wydaje się, że przyczyną anatemy było skandaliczne zachowanie Bolesława wobec Przedsławy.

Tym bardziej, że dotychczas książę miał jak najlepsze stosunki z Kościołem. Popierał chrystianizację kraju, a wobec opornych stosował drakońskie kary. Za złamanie postu kazał wybijać zęby (!), nie mniej srogi był również wobec cudzołożników pochodzących z niższych warstw społeczeństwa. „Jeśli ktoś spośród jego ludu – opisywał jeden z kronikarzy – ośmieli się uwieść cudzą żonę lub uprawiać rozpustę, spotyka go natychmiast następująca kara: prowadzi się go na most targowy i przymocowuje doń, wbijając gwóźdź przez mosznę z jądrami. Następnie umieszcza się obok ostry nóż i pozostawia trudny wybór – albo tam umrzeć, albo obciąć ową część ciała”.

Oczywiście nikt przy zdrowych zmysłach nie nawoływał do odprowadzenia Chrobrego na most targowy, klątwa była jednak w średniowieczu karą wyjątkowo skuteczną. A Bolesław był jednak zbyt doświadczonym politykiem, aby wdawać się w walkę z biskupami. Okazał skruchę, skrupulatnie wypełnił zaleconą pokutę, dzięki czemu mógł kilka lat później koronować się na króla. I doczekał się nawet córki z czwartą żoną, natomiast o dalszych losach kijowskiej księżniczki nic nie wiadomo.

Burzliwe życie Świętosławy

Na brak urozmaiconego życia nie mogła również narzekać młodsza siostra Chrobrego, Świętosława. W młodym wieku wydana za znacznie starszego od niej króla Szwecji, Eryka Zwycięskiego, urodziła mu syna (Olafa Skötkonunga), a następnie wyszła za mąż za króla Danii – Swena Widłobrodego. Najciekawszym jednak okresem jej życia były lata pomiędzy małżeństwami. Jako wdowa po królu Szwecji i opiekunka małoletniego następcy tronu (a przy okazji piękna kobieta) stała się bowiem obiektem starań wielu skandynawskich możnowładców. Niektórzy byli wyjątkowo kłopotliwi i z nimi Świętosława rozprawiła się w sposób godny wikingów. Zaprosiła ich bowiem na ucztę, solidnie ugościła, a kiedy upojeni winem zasnęli, kazała podpalić dwór, w którym nocowali. Zalotnicy spłonęli żywcem, a ich następcy okazywali królowej znacznie więcej szacunku.

Był tylko jeden wyjątek. Świętosława zakochała się w słynnym awanturniku, Olafie Tryggvasonie, ale została odtrącona. Wobec tego wyszła za mąż za władcę Danii, a niewiernego kochanka wplątała w bitwę, w której zginął. Małżeństwo ze Swenem nie układało się jednak najlepiej i po kilku latach władca wygnał żonę. Na duński dwór powróciła dopiero po jego śmierci, a jej postać opiewano w wielu sagach skandynawskich. Skaldowie nazywali ją w nich Sygrydą, czyli Dumną.

Mieszko II Lambert i Rycheza

Bolesław Chrobry zadbał o edukację swojego następcy. Jego starszy syn z małżeństwa z Emnildą, Mieszko Lambert, przez kilka lat uczył się w jednym z polskich klasztorów. Poznał tam łacinę i grekę, był bez wątpienia pierwszym polskim władcą, który potrafił czytać i pisać. Nie zaniedbano również tradycyjnych metod wychowawczych, Mieszko miał być przecież władcą i wojownikiem. Od najmłodszych lat kształcił się w rycerskim rzemiośle, a ciągłe wojny umożliwiły mu odbycie praktyki u boku ojca.

Stary Bolesław zadbał również o wspaniałe małżeństwo syna. Mieszko poślubił siostrzenicę Ottona III (kuzynkę cesarza Henryka II) Rychezę, co oznaczało spokrewnienie się z najważniejszymi rodami Europy. Młody książę naprawdę wkraczał na europejskie salony!

Niestety, gdyby przeprowadzić konkurs na najbardziej pechowego władcę naszego kraju, to Mieszko Lambert miałby duże szanse na zwycięstwo. Sukcesy Chrobrego były bowiem możliwe wyłącznie w sprzyjającej sytuacji międzynarodowej, natomiast jego syn stanął wobec koalicji sąsiadów. Niemcy mieli pretensje o klęski wojenne i koronację, Rusini czekali na rewanż za splądrowanie Kijowa i gwałt na Przedsławie. Czesi natomiast nie zapomnieli, że Chrobry oślepił jednego z ich książąt i opanował Pragę, a Węgrzy – że przyłączył Słowację, którą uważali za własną strefę wpływów. Mieszko Lambert jako pierwszy polski polityk przekonał się o fatalnym położeniu naszego kraju wciśniętego pomiędzy potężnych sąsiadów. Zapewne każdemu rywalowi oddzielnie dałby radę, ale wobec koalicji nie miał szans na skuteczną obronę. Tym bardziej, że do najeźdźców przyłączyli się jego bracia – zbiegły z klasztoru Bezprym i młodszy Otton.

Na dodatek źle działo się w rodzinie książęcej. Mieszko doczekał się wprawdzie z Rychezą dwóch córek i syna, ale w jego życiu pojawiła się stała nałożnica, dla której mocno zaniedbywał żonę. I niewykluczone, że zamierzał jej syna uczynić następcą, albowiem potomek ze związku z Rychezą (późniejszy Kazimierz Odnowiciel) został odesłany do klasztoru. I chyba raczej nie chodziło tylko o naukę.

Rycheza nie była jednak córką pogranicznego margrafa, tylko członkiem cesarskiej dynastii. Nie zamierzała darować upokorzenia, a miała w Niemczech ogromne znajomości. I chyba właśnie poparcia jej rodziny i przyjaciół zabrakło Mieszkowi, co stało się jednym z powodów jego klęski.

Do katastrofy doszło w 1031 r. Z zachodu uderzyli Niemcy, a od wschodu Rusini (razem z nimi maszerował Bezprym). Pokonany Mieszko nie chciał wpaść w ręce przyrodniego brata i opuścił kraj. Na własne nieszczęście udał się do Czech.

Król eunuch

Obyczaje władców z Pragi były wyjątkowo okrutne, nawet jak na możliwości epoki średniowiecza. Czescy Przemyślidzi wprawdzie nie mordowali się wzajemnie tak często jak władcy Kijowa, ale nie mieli większych skrupułów przed oślepianiem czy kastracją członków własnej dynastii. Warto również pamiętać, że patronem Czech był św. Wacław, stryj Dobrawy. Zabił go jego rodzony brat, ojciec księżny.

Polskiego króla potraktowano jak członka własnej rodziny, to znaczy osadzono go w lochu i wykastrowano. Zastosowana metoda była wyjątkowo bolesna, zabiegu dokonano bowiem poprzez skrępowanie genitaliów rzemieniami.

Było to chyba największe pohańbienie, jakie znali ludzie średniowiecza. Oślepiani przeciwnicy nie tracili honoru, natomiast kastrowano z reguły sodomitów i gwałcicieli. Była to zresztą kara zarezerwowana dla poddanych, dla ludzi z nizin społecznych. I właściwie powinna oznaczać śmierć polityczną syna Chrobrego.

Mieszko niezłomny

Tymczasem w Polsce władzę przejął Bezprym. Doszedł do porozumienia z Rychezą, a w zamian za rezygnację z korony królewskiej uzyskał uznanie cesarza. Rycheza odwiozła insygnia koronacyjne do Niemiec, uzyskała też dożywotnie prawo do noszenia tytułu królewskiego. Nigdy już więcej nie zobaczyła się z Mieszkiem.

Rządy Bezpryma trwały jednak zaledwie kilka miesięcy, a najstarszy syn Chrobrego zraził do siebie niemal wszystkich. Jego rozkazy respektowano tylko w najważniejszych grodach, a za ich wałami kończyła się władza księcia. Buntowała się ludność wyczerpana wojnami, pojawili się kapłani dawnych bogów, nawołując do niszczenia kościołów i klasztorów.

Czesi zwolnili Mieszka z niewoli, a okaleczony król okazał się wyjątkowo odpornym psychicznie człowiekiem. Nie załamał się, tylko doszedł do porozumienia z młodszym bratem, Ottonem, i Bezprym został zamordowany. Następnie Mieszko musiał przeżyć jeszcze jedno upokorzenie – wizytę na cesarskim dworze. Wszyscy wiedzieli o jego okaleczeniu, Czesi nie należeli bowiem do dyskretnych narodów. Pomimo to władca zachował klasę, złożył hołd władcy Niemiec i uznał podział kraju pomiędzy siebie, Ottona i niejakiego Dytryka (wnuka Mieszka I i Ody). Miał jednak jeszcze nadzieję na odmianę losu.

Starał się zresztą pomóc przeznaczeniu, Otton został zamordowany, a Dytryka wygnano. Mieszko zjednoczył kraj, ale nie cieszył się tym długo. Niebawem on również padł ofiarą mordu, a zabójcą był podobno jego własny giermek.

W ciągu trzech lat zmarło gwałtowną śmiercią trzech synów Chrobrego. Niebawem doszło do wybuchu powstania ludowego oraz reakcji pogańskiej i monarchia pierwszych Piastów przestała istnieć. Trudno jednak nie zauważyć, że przyczyniło się do tego życie osobiste naszych władców. Kto wie, jak potoczyłyby się losy Polski, gdyby Chrobry nie pozostawił po sobie Bezpryma i nie zgwałcił Przedsławy, a Mieszko Lambert nie zdradzał żony?

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 6/2013
Artykuł został opublikowany w 6/2013 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • dobrawa IP
    Nic nie wiadomo na temat córki Mieszka i Dobrawy. Źródła na jej temat milczą. Sigrida Storrada, rzekoma Świętosława to tylko legenda, mniej pewna niż opowieść o Piaście oraczu. Zlepek sag skandynawskich, opowiadających o dwóch kobietach - Gunhildzie żonie Eryka i Sigridzie żonie Swena. Nie wiemy czy Mieszko I i jego pierwsza żona mieli córki. Być może było ich nawet kilka. Nie zanotowano ich narodzin, zaślubin, zgonów, ale to wcale nie znaczy, że ich nie było. Możliwe jednak też, że Bolesław zwany później Chrobrym był ich jedynym dzieckiem, albo jedynym, które dożyło dorosłości.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Fidel IP
      Bardzo ciekawa lektura! Dziękuję za artykuł. Z przyjemnością zanurzę moje leniwe packi ciekawości w te pędy.
      Dodaj odpowiedź 1 1
        Odpowiedzi: 0

      Więcej historii