Starożytność„Polskie piramidy” z Kujaw. Grobowce tysiąc lat starsze od egipskich

„Polskie piramidy” z Kujaw. Grobowce tysiąc lat starsze od egipskich

Dodano 2

Wszystkie grobowce można obejść dookoła, co też czynimy i ruszamy do następnej miejscowości.

Gaj

Zaraz za Izbicą Kujawską, jadąc w stronę Koła, dostrzegamy bardzo ładny, kolorowy drogowskaz pokazujący drogę do kolejnego grobowca. Tak, grobowca, nie grobowców, ponieważ ten w Gaju jest jednym, który się zachował do naszych czasów, z dwóch, które istniały w tamtym miejscu. Z daleka jest niewidoczny, zakrywają go wysokie drzewa. Trzeba przejść jakieś 300 metrów przez pole, aby dotrzeć na miejsce.

Grobowiec w Gaju zakryty drzewami

Tutaj także stoi tablica informacyjna, ale w przeciwieństwie do pięknego drogowskazu jest stara, podrapana i mało czytelna. Jednak odczytujemy, że grobowiec ten został przebadany w 1950 roku przez pracowników Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi. Stwierdzono w nim dwa pochówki ludzkie, a w czołowej partii odkryto ślady budowli drewnianej w celach obrzędowych. Kiedyś grobowiec ten był bardziej okazały, bowiem miał podobno aż 126 metrów długości. Pochodzi z czasów neolitu polskiego, 3 500 – 2 500 lat p.n.e.

Wietrzychowice

W 2006 roku uchwałą Rady Miasta i Gminy w Izbicy Kujawskiej utworzono w Wietrzychowicach Park Kulturowy. Tutaj zdecydowanie najlepiej i najwygodniej można nasze megality oglądać. Znajduję się w miarę duży parking, miejsce na wypoczynek, a wszystko jest dokładnie opisane. Przy samych grobowcach zbudowano natomiast specjalny taras widokowy. Dojście przez las zajmuje kilkanaście minut, a drogę uprzyjemnia ścieżka archeologiczno-przyrodnicza i ładne widoki. Na początku naszej wędrówki spotykamy kilka tablic informacyjnych, na których opisano pradzieje Kujaw, a także omówiono i zilustrowano fotografiami prowadzone na cmentarzyskach prace archeologiczne.

Zbadano tutaj i zrekonstruowano pięć megalitów z okresu kultury pucharów lejkowatych. Badania prowadzili prof. Konrad Jażdżewski i Stanisław Madajski z Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi. Prace wykopaliskowe zaczęły się jeszcze przed II wojną światową, kiedy to w 1934 r. zbadano grobowiec nr 3, a zakończyły w roku 1969. Najdłuższy z grobowców (nr 3) ma aż 115 m długości i 10 m szerokości. W sumie może on przypominać długiego węża. Najmniejszy jest grobowiec nr 4, który ma kształt nieregularnego trójkąta o szerokości czoła 6,5 m i długości 30 m. Wszystkie one są obłożone głazami, większymi z czoła, mniejszymi wzdłuż „ogona”. W tutejszych „piramidach” stwierdzono pojedyncze bądź podwójne pochówki mężczyzn. We wszystkich natomiast nasypach grobowców odnaleziono fragmenty naczyń glinianych, zabytki krzemienne oraz kości zwierzęce.

Udana trepanacja czaszki

Na uwagę zasługuje bliższe przyjrzenie się grobowcowi nr 5, a właściwe temu, czyje szczątki zawierał. Otóż pochowano tu jednocześnie dwóch mężczyzn w wieku 35 i 50 lat. Obydwaj oni mieli wcześniej przeprowadzone zabiegi... trepanacji czaszki. Takie operacje na ludziach były widać znane już ok. 3n000 lat przed Chrystusem. Żeby jeszcze było ciekawiej, to obaj ci mężczyźni zabiegi te przeżyli, a młodszy przeszedł go aż czterokrotnie, bowiem miał gruźlicze przerzuty do mózgu. Zmarli oni potem z przyczyn naturalnych.

Fragment tablicy informacyjnej przy grobowcu megalitycznym

Na koniec zwiedzania „polskich piramid” nachodzi taka myśl. Co kierowało wówczas tymi ludźmi, aby dla jednej czy dwóch osób budować tak wielkie grobowce? Wyjaśnienie znajdujemy na jednej z tablic umieszczonych na parkingu. Uważa się mianowicie, że świadczyć to mogło o istnieniu silnej więzi plemiennej, jak również o zróżnicowaniu społecznym lub istnieniu władców plemiennych.

Kilkadziesiąt kilometrów wycieczki archeologicznej w jeden dzień dobiegło końca. Można popatrzeć i oczywiście poczytać, jak to żyli ludzie 5 500 lat temu. Niestety, pomimo niedzieli i słonecznej pogody widzieliśmy w tych trzech miejscach tylko jednego turystę, który podobnie jak my, odwiedzał kujawskie grobowce, tylko że w innej kolejności.

 2