XIX wiekZagadka „Stańczyka”. Dlaczego Matejko „pomylił” tak ważną rzecz?

Zagadka „Stańczyka”. Dlaczego Matejko „pomylił” tak ważną rzecz?

Fragment obrazu
Fragment obrazu / Źródło: Archiwum autora
Dodano 3
We wszystkich starszych opracowaniach stwierdzano, że leżący na stole list powiadamia o stracie Smoleńska w roku 1514. Jednak gdy odczytamy dokładnie datę, a jest ona dobrze widoczna na obrazie, MDXXXIII, czyli rok 1533, to w ogóle tracimy orientację. Czy dbający o szczegóły historyczne Mistrz mógł się pomylić z tą datą?

Jeśliby przeprowadzić sondę i zapytać naszych rodaków, kto według nich jest najwybitniejszym i najbardziej znanym z polskich malarzy, to jestem przekonany, że zdecydowana większość respondentów odpowiedziałaby bez wahania - Jan Matejko.

Dlaczego Mistrz Jan stał się największym polskim malarzem? Ano dlatego, że namalował „Stańczyka”. Odpowiedź może i zaskakująca, zważywszy, że najbardziej znanym jego dziełem jest „Bitwa pod Grunwaldem”.Jednak postać królewskiego błazna Matejko stworzył 15 lat wcześniej, mając wtedy zaledwie 24 lata i to właśnie dzieło uznaje się za kluczowe dla rozwoju jego późniejszej twórczości, za swoiste artystyczne credo krakowskiego artysty. Od tego właśnie obrazu rozpoczyna się wielkie, historyczne malarstwo Mistrza Jana, które nie tylko sprowadza się do ilustrowania dziejów naszego kraju, ale również podejmuje ono próbę krytycznej analizy dziejów Polski i odpowiedzi na pytanie: „kto zawinił, że z mapy świata zniknęło państwo niegdyś tak duże i silne”. Choć 22 lata po namalowaniu tego obrazu Antoni Sygietyński słusznie raczej stwierdzi, że malarstwo historyczne „poszło do grobu”, to jednak za sprawą przede wszystkim Matejki, swoją społeczną i narodową powinność spełniło. Bo jak pisał Eligiusz Niewiadomski:

Dzieje Polski jako motyw malarstwa w jednym tylko mieszczą się nazwisku – JANA MATEJKI. On jeden tylko odezwał się głosem stuleci minionych, co z dziejowej dali wołały o swego Homera. (…) Dzieło Matejki nie powstało z recept i wzorów szkoły historycznej, ale jest wyprutem z jego trzewiów, zrodzonem w męce ducha i w straszliwym napięciu twórczym”.

Nam, Polakom, miejscowość Smoleńsk źle się kojarzy, szczególnie w odniesieniu do najnowszej historii. Niestety, także i tutaj nie uciekniemy od niej. Warto przypomnieć, że pełna nazwa tego obrazu brzmi: „Stańczyk w czasie balu na dworze królowej Bony wobec straconego Smoleńska”. Ubrany w czerwony, błazeński strój i czapkę z dzwoneczkami mężczyzna siedzi zrezygnowany na fotelu. To nadworny błazen króla Zygmunta I Starego. Jednak jego twarz nie jest uśmiechnięta tak, jak byśmy chcieli widzieć u człowieka parającego się tą profesją. Za jego plecami trwa dworski bal, wszyscy jego uczestnicy zapewne wyśmienicie się bawią. Obok błazna na stole, leży zadaje się, że niezauważany, czy też zapomniany przez wszystkich możnych list. Posłaniec doniósł właśnie, że utraciliśmy na rzecz Rosji ważną twierdzę strzegącą wschodnich rubieży Rzeczypospolitej – Smoleńsk. To wydarzenie miało miejsce w roku 1514. Czyżby tylko on się tą wiadomością przejął? Pisze Jadwiga Stępniowa: „Zza ściany dobiegają dźwięki muzyki. Dwór bawi się wesoło. Bogata i silna jest Polska. Dlaczego więc Stańczyk z takim niepokojem patrzy przed siebie? Czy gniewa go swawola i pustota na królewskim dworze? A może widzi już zapowiedź przyszłych klęsk?”.

Patrząc na to dzieło sztuki musimy zwrócić uwagę na kilka ważnych rzeczy. Rysy twarzy błazna to autoportret Jana Matejki. Ewa Micke-Broniarek spostrzega w jego zadumie i spojrzeniu „symbol przenikliwości i mądrości politycznej, obywatelskiej troski o losy kraju. Malowany pod wpływem nastrojów patriotycznych narastających przed wybuchem powstania styczniowego 1863 roku, zdaje się wyrażać niepokój artysty o to, czy najbliższa przyszłość spełni nadzieje niepodległościowe Polaków”. Historyczka zwraca także uwagę na bardzo istotny fakt, że następujące po sobie trzy obrazy, czyli „Stańczyk”, „Kazanie Skargi” i „Rejtan” - „tworzą określoną sekwencję historiozoficzną - od przewidywania narodowej klęski, poprzez napomnienie i przestrogę, aż do jej tragicznego urzeczywistnienia”.

Kolejna ciekawostka dotyczy pełnego tytułu dzieła. Smoleńsk utraciliśmy w roku 1514. Bona natomiast przybyła na Wawel w roku 1518, czyli cztery lata później. W starszych opracowaniach nikt tego faktu nie zauważył... lub nie chciał zauważyć, bo mogłoby to zapewne zburzyć utrwalaną przez lata wymowę obrazu. Stąd w cytowanych wyżej wypowiedziach brak jest odniesienia do tego faktu.. Odniósł się do tego np. Waldemar Łysiak pisząc: „Czy więc Matejko się »kopnął«, zrobił nazewniczy błąd? Nie sądzę. Często dawał syntezy wydarzeń, zbitki faktów i gremiów, które – naukowo (chronologicznie, topograficznie etc.) rzecz biorąc – nie miały miejsca, gdyż nie chciał robić pędzlem fotografii, tylko ukazać milowe, symboliczne głazy dziejów”.

Czytaj także:
Królewska miłość wbrew wszystkim. Jej śmierć wpłynęła na losy Polski

Znamy tę Matejki syntetyzację dziejów. Niejednokrotnie umieszczał na swoich obrazach osoby, które w opisywanym (obmalowanym) wydarzeniu nie uczestniczyły, a na obrazie się znalazły. Nie sposób ich wymienić wszystkich w tym szkicu. Wskażę tylko jeden z przykładów, który możemy zauważyć na obrazie „Unia Lubelska”. Umieszcza tam osobę siostry króla Zygmunta Augusta, Annę Jagiellonkę, która w wydarzeniu nie uczestniczyła. Po jego śmierci i ucieczce Henryka Walezego została królową („infantką”) Polski, a następnie żoną Stefana Batorego. Matejko w tym przypadku chciał uwiecznić nie tylko sam fakt zwarcia Unii, ale także jej kontynuację.

Czytaj także

 3
  • Zxcvb IP
    Bona była wspaniała. Stańczyk również. Pomimo różnic obie te wybitne jednostki widziały dalej niż reszta. Stańczyk wiedząc o upadku Smoleńska się trwoży gdyż wie, że Ruś Moskiewska staje się potęgą. Bona znana ze swych antyniemieckich poglądów namawia swego męża króla Zygmunta Starego na wcielenie Prus do Polski, przestrzega przed Habsburgami. I niestety się nie myli w ocenach.

    Dwie wybitne jednostki. Bona przerastała swego męża i syna o głowę.
    Dodaj odpowiedź 9 0
      Odpowiedzi: 0
    • zxcvb IP
      To w końcu jakie jest wytłumaczenie ?
      Na wiki znalazłem tylko, że w 1533 roku podpisano pokój wieczysty z Turcją. Może to jest odpowiedź?
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • Historyczka IP
        Nie wiedziałam o tym, ciekawa historia.
        Dodaj odpowiedź 8 0
          Odpowiedzi: 0